redoctobermsz

Kto szuka ten znajdzie, a kto nie chce szukać to nigdy nic nie znajdzie

Cel strategiczny diabelstwa „układu słonecznego” i Płaskiej Ziemi, cz.1

46 komentarzy

 

Linki z uzasadnieniem w opisie filmu na YT

Reklamy

46 thoughts on “Cel strategiczny diabelstwa „układu słonecznego” i Płaskiej Ziemi, cz.1

  1. Nie wydaje mi się aby Stwórca Bóg który nie miał początku bo nikt Go nie stworzył mieszkał w niebiosach niebios.Główny argument jest taki że gdy nie było jeszcze nieba ani ziemi Bóg istniał.On nie jest taką samą osobą jak aniołowie ponieważ nie zalicza się do stworzeń.Niebo jest mieszkaniem dla stworzeń duchowych.Bóg nie potrzebuje mieszkania tak jak stworzenia.Szatan doskonale się kamufluje i podstawie się w miejsce Boga.Swego czasu Strażnica powoływała się na spirytystę Grebera.Twierdził on że np.Isus nie jest bogiem oraz że Bóg nie może być wszędzie jednocześnie.Czyli mamy tu oczywistą oczywistość oraz fałszywy obraz Boga.Numer diabła jest taki że podstawie się on jako bóg a z diabła robi całkiem kogoś innego i robi wokół tego sztuczny tłok aby na siebie nie zwracać uwagi.Mariusz zwróć uwagę na 18 rozdział księgi rodzaju najlepiej w przekładzie NŚ.Masz tam napisane kim jest diabeł i kto tak naprawdę natchnął biblię.Czy np.Bóg nazwały się alfa i omega?Początek i koniec?Przecież Bóg nie miał początku,kto go tak porównał do alfabetu?Boga nikt nie może porównywać do stworzenia to całkiem inna Istota która nie potrzebuje ofiar ani kultu bo jest nie przekupna i nie jest samolubna.Biblią to wspaniałą książka i wyraźnie opisuje że JHWH to stworzenie a nie Bóg.Zauważ,że wszyscy religianci od pokoleń wmawiając że biblią jest natchnioną księgą,ale przez kogo?Przez diabła!Co byś zrobił żeby sprzedać taki numer ludziom?Uwiarygodnił byś oczywistymi oczywistości np.nie zabijaj i miłuj bliźniego.Zauważyć że biblią nie precyzuje dokładnie że JHWH nie miał początku tylko że przed nim nikogo się nie stworzyło czyli on się porównuje do stworzenia.Czyli mamy tu obraz pierwszego stworzenia którym jest diabeł a reszta stworzeń słucha poleceń diabła ponieważ on jest pierworodny i ma władzę od Stwórcy.Diabeł żyje z tego że cały świat tylko jego wielbi.Wiemy dobrze że nie istnieje żadna religia prawdziwa bo Bóg nienawidzi religii i kultu i tak samo nie natchnął biblii bo co ma wspólnego fałsz z prawdą?Nie można tego pomieszać. To jest nie wykonalne.Biblia to historia diabła i jego izraela czyli diabelskiego nasienia redaktorów.Takie są moje przemyślenia może ktoś wreszcie wyciągnie z tego wnioski.

    • Na biblię trzeba uważać bo to mieszanina prawdy i kłamstwa a niebiosa niebios to fakt. Dlaczego Bóg jest niedostępny? , jak pisze w księdze Hioba?
      Hi 37:23 bw „Wszechmocny jest niedostępny, jest potężny siłą i bogaty w sprawiedliwość, ale nie podepcze prawa.”
      bo istnieje takie coś jak transformacja przestrzeni. http://www.langw.de a jego moc ? , ma ograniczenia ? , 🙂

      • W dzisiejszej dobie komputerów i programów symulacyjnych dezinformatorzy nie mają już szans z propagowaniem heliocentryzmu i wielkiego wszechświata, Nie są w stanie dłużej nas okłamywać,prawda o tym gdzie żyjemy wychodzi na jaw i zrzuca zasłonę zwiedzenia.
        Oto młody człowiek pracując na programie technicznym AutoCad udowodnił ,że słońce jest na wysokości 3000 km poprzez wyznaczenie wysokości cienia padającego w trzech różnych miejscach na ziemi ,które daje słońce.

        To ,że użył mapy płaskiej ziemi niech Was nie znechęca w teori NC,bo jego animatoria mają za zadanie udowodnić fałszywe miliardowe kilometry w kosmosie,a nie rozwodzić się nad kształtem ziemi.

        Nie trzeba być Einsteinem,Pitagorasem ,czy Erastotenestem posługującym się skomplikowanymi wzorami zamydlającymi nasze patrzenie na świat.
        Wystarczy mieć otwarty umysł pozbawiony indoktrynacji i uprzedzeń.

      • a cykliczny tranzyt Merkurego,jak pan to wyjaśni?

      • Spoko, będzie film na ten temat, jedni to wyjasniają tak: https://www.youtube.com/watch?v=xypm-XKw4_A ale ja mam jeszcze inną koncepcję.

  2. Mariuszu mi się wydaje twierdzenie, że w środku kuli mieszka bóg może być przegieńciem i zwodzeniem ludzi. a co jeśli tam nie mieszka bóg? trzeba wziąć pod uwagę i taką opcję.
    a co jeśli biblijny bóg podszywa się pod boga?
    faktem jest, że wiele ludzi którzy widzą energię mówią, ze jesteśmy połączeni ze źródłem, tzn z naszego czubka głowy idzie energetyczna nić w górę i to by się trzymało kupy z twoim twierdzeniem, ale ja wolę być ostrożna z wyznaczaniem kto jest bogiem tylko i wyłącznie na podstawie biblii

    • Opis do polskiej mandali też mówi o Bogu Najwyższym w środku , a dla ciekawości wiele mandali pokazuje właśnie Boga w środku, nawet buddysci mają swojego Buddę na swojej mandali , który siedzi sobie w środku 🙂 ,

      ST to nie jedyne żrodło. mamy jeszcze Majów i inne mandale.

      • Mariuszu, a czy słyszałeś o takiej książce „Bogowie Edenu” Wiliama Bramleya?
        ci nadzorcy/archonci/mędrcy syjonu rządza wszystkimi religiami, także buddyzmem i wydaje mi się, że szamanizmem, ponieważ indianie amerykańscy dokładnie wpasowali się w krk, tzn ich bogowie, tak jak słowianie.
        dlatego ja z pewną ostrożnością patrzę czy w niebie, w środku kuli mieszka bóg.
        bardzo jest łatwo nabrać się na egregorskie sztuczki i zacząć wielbić „boga” oddając mu większość życiowej energii.
        oni dają nam haczyk w postaci „boga” i tylko czekają aż go połkniemy :/

      • WC zdemaskował buddyzm jako kult diabła.

        WC to katolicki fanatyk, ale w tym filmie pokazał sporo ciekawych rzeczy. Zatem pytanie (NIE twierdzenie!) o to, kim jest gospodarz kuli jest jak najbardziej uzasadnione.

      • takim tokiem rozumowania, to nie tylko budda siedzi w środku ale też Quekokatl, 🙂 bóg Majów i to bardzo krwawy.

        http://innemedium.pl/sites/default/files/imagecache/Oryginalny/images/Mayan-Calendar.jpg

        O co tu chodzi: Kiedy ludzie rozchodzili się po całej ziemi zabrali ze sobą informację o NC z Bogiem Najwyższym w środku.
        Z biegiem lat i wraz z wymianą pokoleń, diabeł (zbuntowany posłaniec Boga) podstawiał fałszywe kulty a sam pod postacią Buddy, Quekokatla , Sziwy itp , „zajmował” miejsce samego Najwyższego i to jest na mandalach. To jest tak stary numer jak świat. 🙂 . Realnie nikt Najwyższego nie wykurzył z kuli 🙂 a co ciekawe taki plan ataku na Boga Najwyższego już snuli ….esesmani i się z tym nie kryli :

        Taki plan ataku na Boga jest w przygotowaniu ale o tym będzie jeden z następnych filmów.

        Dlatego należy zadać pytanie: czy diabeł jest w stanie pokonać Boga Najwyższego ?

        Jest też ciekawostka : na polskiej mandali nikt wizualnie w środku nie siedzi 🙂

  3. Pytanie o cel strategiczny diabelstwa jest bardzo dobre, wręcz kluczowe!
    Reasumując dotychczasowe ustalenia można stwierdzić, podpierając się licznymi dowodami że:
    1) Stary Testament i inne starożytne teksty np Sumeryjskie pokazują działalność ” upadłych bogów” (Anunnaki/Elohim/szatan/diabły/Ufonauci) na ziemi w czasach starożytnych. To oni przyczynili się do powstania ludzkości ograniczonej, jaką znamy dziś.
    2) Ograniczenie ludzi miało na celu wytworzenie zapotrzebowania na rozwój techniki (potrzeba matką wynalazków, nie ma potrzeby nie ma wynalazków)
    3) Od nich pochodzą systemy monetarne, niewolnicza hierarchia społeczna, rolnictwo, przywiązanie do bogactwa (złota) itp. czyli to co ma wikłać dusze w materii i powoli przyzwyczajać do ich zasad.
    4) Posiadają zaawansowane rozwiązania techniczne o jakich nie mamy pojęcia (super transport, projekcja obrazu bezpośrednio do umysłu, zaawansowana genetyka itp)
    5) Posiadają wiedzę o możliwości uwięzienia duszy w ciele i poza nią
    6) Chcą, aby ludzie poprzez ciała wikłali się w iluzji materii (prawo przyczyny i skutku)
    7) Utworzyli ziemię jako niewidoczne więzienie dla dusz w ciele, dodatkowo zamkniętą w system reinkarnacji
    8) Chcą, aby ludzie rozwijali się w kierunku technicznym, a nie duchowym
    9) Najwyższą wartość dla Anunnaki/Elohim/szatan/diabły/Ufonautów stanowi pozyskanie duszy
    (słynny cyrograf) , która jest dziełem Boga. Dzięki temu realizują plan przeciw Bogu.

    A cel jest taki, aby poprzez zwodniczy i kontrolowany rozwój technologii ziemskiej, w odpowiednim momencie przyłączyć ludzi (dusze uwięzione w ciele) dobrowolnie do społeczności Anunnaki/Elohim/szatan/diabły/Ufonautów. Chcą, aby ludzkość uznała to wydarzenie za historyczne i niesamowite wyróżnienie. Tym samym chcą, aby ludzkość uznała ich zwierzchność (to niewolniczy mechanizm podobny do tworzenia przez Imperia, kolonii).
    Oszustwo jest na niesamowitą skalę!
    W tym planie tylko Jezus przeszkadza i jego nauka duchowego rozwoju !

    • Jezus to egregor, który uzależnia od siebie. syndrom duchowego uzależnienia http://ctud.blox.pl/html/1310721,262146,21.html?138132
      mi się wydaje, że nasze ciała są potrzebne dla nich jako pojazdy , dlatego chcą nas zmodyfikować, bo sami nie mogą z jakiegoś powodu się inkarnować, lub jako plantacja życiowej energii https://astromaria.wordpress.com/lusz/

      • czego ci dezinformatorzy jeszcze nie wymyślą 🙂

      • Mariuszu od razu dezinformatorzy !!! tak z grubej rury 😉 a mi się wydaje, że to co pisze Suliga, czy robert Monroe z którego ar. zrobiła astromaria nie jest wcale takie głupie. ja kiedyś doszłam do tego samego co Suliga, ale prżeraziłam się tym i schowałam to głęboko w nieświadomości no bo nie chciałam być inna od reszty społeczeństwa, która w coś musi wierzyć.
        zresztą wcześniej nie znałam tych tekstów Suligi .
        Mariuszu nie zgadzajmy się, ale szanujmy się. na szczęście nie jesteś Henrym Kubikiem i tolerujesz mniejszości religijne ;D

    • Jezus, pewnie ucząc o reinkarnacji, tak? He, he …

      • Jezus był Hermetysta i magiem.Ten kto pozna hermetyzm ,zrozumie ze ani Budda,Kriszna czy Jezus nie rózniasie od siebie.To religie zrobiły z niego to co zrobiły.To religie potrzebuja szatana,bo gdyby nie istniał ich władza skonczyłaby się natychmiast.Nie byłoby piekla ani grzechu.Nie byłoby czym straszyć ludzi.Kto moze sprzeciwić sie dawcy zycia?Nowy testament donosi iz zydzi zarzucali Jezusowi iż wypedza demony moca ich księcia Belzebuba,nie szatana czy diabla.Belzebub jako Geniusz reprezentuje soba rozkład jako władca much.Aby to zrozumiec nalezy odniesc sie do Kabały badz Hermetyzmu,co rozumieli ówczesni uczeni w pismie.Wiec nie sa to zadni szatani ale istoty duchowe elementów dzieki pośrednio którym jest mozliwe życie na ziemi.Zreszta jedni z bardzo wielu.Ludzie wyrażaja się z uznaniem o zyjacych organizmach,jako doskonałych i przemyślanych,wyraza sie tak o swiecie i przyrodzie a z drugiej strony mówią o niedoskonałosci i nowym swiecie,badż grzechu pierworodnym co jest na ręke koscielnym pasozytom.Przyjmuje sie ideologie narodu wybranego,ziemi obiecanej ku zgubie innych niczym Hitler,a gdzie jest własne sumienie czy zdanie?Chrystus powiedział ze kazdy poniesie swój ciezar,nie mozna zrzucac winy na pismo,czy jakies ideologie ale nalezy szukac jednosci z twórca tak jak Chrystus był jednoscia z Bogiem co wiecznie podkreślał ,chociażby w ewangelii Jana.Czy stwórca wszystkich moze byc rasista?Czy dajac wolna wolę i zycie jako dar będzie karał ludzi za dokonane wybory?Wiec gdzie jest wolna wola?Nie ma jej?Czy prawdziwy Bóg jest egocentrykiem z nienasyconym ego?Przeciez sama biblia mówi ze jemu nic nie trzeba gdyz sam jest zródłem wszystkiego.Wewnetrzny glos jest rzeczą najistotniejszą.To co on Tobie mówi.Chrystus wypowiadał sie o takich co przestrzegali prawa,ze oddaja dziesiecine z rumianku i miety.Mówił o nich ze są martwi niczym groby,bo tak było.Przestrzegali prawo ale nic nie czuli.Jezus unaaczniał wage wewnetrznego głosu i uczuć,zycia w srodku,to jest wazne,a nie bezduszne wypełnianie nakazów i wierzenie w absurdy,ludzi przebiegłych..CZy Bóg potrzebuje aby mu słuzyć?Przeciez to On jest dawca wszystkiego.Przeciez to on dał Ci zycie abys doswiadczał i sie określał,a teraz bedzie Ci tego zabraniał?Przeciez jak by chciał,to stworzyłby chodzaca doskonałosc.Jesli nie chciałby abyś doswiadczał zycia po swojemu to po co tworzyłby alternatywe czy wybór?
        Nalezy równierz skończyć z mitem iz religia jest zródłem moralności.Ty nim jestes,a jezeli jestes z tego powodu religijny to tylko dla tego ze sam tak chcesz,ze tak zadecydowałeś.Zamiast szukać moralnosci i Boga w sobie,twoje pragnienie i wątpliwosc w swoja osobe(grzech pierworodny) spowodowały ze czerpiesz ze zródła cudzego o niewiadomym pochodzeniu co jest błedem.Odnosnie JHWH jest używane w magii,a precyzyjniej w ewokacji istot duchowych.Zdziwko?Do tego tetragram znają Kabalisci i posługuja sie nim nagminnie.Imie boze którego nikt praktycznie dzis nie zna składa sie uwaga:z 72-ch liter.Ta liczbe spotykamy chociazby w nowym testamencie gdy Jezus wysyła 72-uczniów po dwóch.Ma to przesłanie Hermetyczne.W biblii jest tego bardzo duzo,dla tego Kabalisci twierdzą ze ten kto nie zna kabały,nie zrozumie biblii.W objawieniu gdy anioł stoi jedna noga na ziemi a druga na morzu,przedstawia soba władze i obraz ewokacji stosowany przez człowieka jako obraz Boga,jego przedstawiciela na ziemi. Sam tetragram rzeczywiscie określa stworzenie.Wg.hermetyzmu jest to 4-biegunowy magnes dzieki któremu moze powstać zycie.Na wersety „potwierdzajace” reinkarnacje wskazuje fakt kiedy Jezus pyta sie za kogo go uważają,lub gdy pyta sie za kogo ludzie uwazaja Jana Chrzciciela.Trzeba zdać sobie sprawe z tego ze to Ty jesteś sedzia,to Ty ustalasz co jest dobre a co złe,nie jakas ksiazka o której nic tak na prawdę nie wiesz.

      • Skoro jesteśmy sędziami dla siebie, to gdzie jest odpowiedzialność za czyny? Taki Hitler czy Stalin na pewno uważali, że robią słusznie … a tyle się napisałeś, he, he …

  4. Mariuszu,to oczywiste że istnieje transformacja i nie chodzi mi o to czy Bóg się tam zmieści.Chodzi o to że biblijny bóg to nie Bóg który nie miał początku tylko bóg który został stworzony jako pierwszy.I to on stwarzał już resztę świata i inne stworzenia nazywa się ihvh,masoneria nazywa go wielkim bydowniczym.Dostał on od Boga wszelką moc i plan wykonia świata dlatego Prawdziwy Bóg w księdze rodzaju za każdym razem musiał wejrzeć i stwierdzić że każde zadanie zostało dobrze wykonane.Przecież sam po sobie nie odbierał by wykonanej roboty taki właśnie jest logiczny wniosek.Nawet ludzi nie stwarzał osobiście Bóg tylko elohim.Wniosek jest taki,że biblia nie kłamie jesli w słowo Bóg wstawi się słowo szatan.Może to zabrzmi jak szaleństwo ale stety wszystko staje się jasne i puzle poukładane wersety nie są naciągane jak gumka od gaci.Stworca Bóg który nie miał poczatku nie ma nic wspólnego z bogiem stworzeniem ihvh masońskim kabalistycznym wielkim budowniczym.Fakt niezaprzeczalny to to że w biblii są dobre i sprawiedliwe wskazówki jak mamy żyć natomiast jeśli chodzi o kult to mamy czysty babilon.Zachęcam do czytania biblii i wyciągania wniosków np. czy Bóg który nie miał początku kiedykolwiek się materializował czy w inny sposób pokazywał się ludziom czy raczej stworzenie ihvw zapragnął aby ludzie uważali go za boga i palili ofiary z ludzi i zwierząt a on upajał się zapachem spalonych ciał.Wiecie czemu mamy 12 zadiakalnych układów?Początek zaczął się od ery wodnika za ok.30 lat słońce wzejdzie wiosną w układzie wodnika po raz drugi w historii świata.Era barana dobiega końca czyli 12 bożek kończy władze.To są moje przemyślenia po zbadaniu wielu książek,forów no i samej biblii z którą kiedyś łaziłem po domach:)

    • elohim to wersja języka aramejskiego a to nie był język oryginalny wed na podstawie których hybrydy-linia rodowa Nemroda zrobiła swój ST.
      Fora netowe to plejada dezinformatorów.

      • Biblia jest taka a nie inna i została spisana przez diabelskich redaktorków.Prawdziwy Bóg nie pchnąłby takiej mieszaniny prawdy z wymiocinami szatana.Dlatego Bóg nigdzie w biblii nie autoryzował tego nemrodyzmu.Więc wszelka logika wskazuje że pisarzem biblii jest szatan władca świata jhwh pierwszy z wszystkich aniołów,wielki budowniczy masonerii.Mariuszu,nie czujesz podstępu diabła?Biblia to super podręcznik do strzyżenia owiec.Mamy siedzieć cicho i dać się golić diabelskim pasterzom.Bóg biblii to stworzenie,miał początek czyli nie jest bogiem a tylko pasterzem panem.Co by było jakby nie było biblii?Nie byłoby kogo strzyc,nie byłoby religiantów,diabelstwo nie miałoby władzy.NWO szlag by trafił.

      • Już pisałem że ST to Nemrodyczna przeróbka polskich ksiąg wiedzy. Sztuka oddzielić prawdę od blefu. W wielu kulturach są święte księgi , przekazu Boga dla ludzi, ale to wszystko diabeł wykręcił i biblia w tej formie co jest musi zawierać elementy prawdy by jakoś ludzie w nią uwierzyli .

  5. Tak się zastanawiałem jak Pańską teorię mógł bym sobie potwierdzić.Efekt lornetkowy już daje do myślenia ale przy mocniejszym urządzeniu typu teleskop dużej mocy powinien być zauważalny efekt wklęsłości ziemi.Nie dysponuję teleskopem a cena wynajmu na miesiąc 600 zł. znacznie przekracza mój budżet domowy.Może znalazło by się paru ciekawskich którzy by się złożyli na wypożyczenie takiego sprzętu z możliwością zrobienia zdjęć.Kolejną rzeczą która mogła by potwierdzić tą teorię jest wysłanie jakiegoś urządzenia które by dotknęło udokumentowało zdjęciowo ten płaszcz który jest 100 km ponad naszymi głowami,ale to też duże koszta.Myślałem o dronie ale one chyba by na taką wysokość nie doleciały z uwagi na rzadkość powietrza (chyba że to też kolejny mit ) co by ciekawscy nie próbowali .Na pewno paru ludzi chętnych by się znalazło do sfinansowania takiego przedsięwzięcia.Mógł bym być jednym z nich. Co Pan o tym sądzi ?

  6. Mariusz,nie wiem czy to ważne ale jakoś ucichło o otworach w ziemi na biegunach tzw.Agartha.Jak na razie jest to największa tajemnica diabelskiego pomiotu.Niebocentryzmu nie sposób ukryć bo każdy może sam sprawdzić ale z Aghartą to już inna sprawa.Szkoda że nikt nie próbuje tego na nowo zbadać.

  7. Myślę,że dla „płaskowców”temat Agarthy to kolejny widelec w plecy:)

  8. Zajrzałem niedawno do Henryka żeby się trochę pośmiać z ich głupot.Henryk zajarzył że te wszystkie mapy PZ to wielki blef.Już im nic nie zostało tylko smród trupa:-)

    • Wiesz, tylko, że ja na przykład odczuwam odwrotnie, od momentu gdy spotkałem się z niebocentryzmem i jego dowodami na temat życia wewnątrz perfekcyjnie zaprojektowanej przez Boga przestrzeni. Poczułem wielki spokój gdy uświadomiłem sobie bliskość Boga,i w tym właśnie sens że cały czas zwracamy się do niego twarzą, w stronę nieba. No i to poczucie szczęścia z tego że nie kręcę się na kawałku kamienia w bezprzepastnej otchłani jak debil w kółko, Ty widać lubisz sekciarską czarną magię, pewne rzeczy mają się ku upadkowi i nie powstrzymasz tego Ty ani Tobie podobni. Prawda zawsze zwycięża.

  9. Zagmatwałeś z tytułem. Bo jest tu zagadnienie niebocentryzm i dalej wypowiadasz kwestię, która dotyczy tego zagadnienia. Powinieneś zmienić niebocentryzm na heliocentryzm, albo całkowicie zmienić zdanie, np: niebocentryzm – człowieka bliżej Boga, bo tak tytuł wprowadza w błąd.

    • No to zaproponuj coś . Pomyśle.

      • Nie tu wkleiło mi się chyba za szybko wklikałem 😛 Chodziło mi o post Michała i temat „niebocentryzm czyli jak osamotnić człowieka ustawiając go plecami do Boga”. Kojarzy się odwrotnie z tym co Michał miał na myśli.

      • Odpowiedź Wojtkk była skierowana chyba do mnie i zalinkowanej notki.

    • No tak dzięki – teraz zwróciłem uwagę na to, że czytając sam tytuł można opacznie zrozumieć to o czym chciałem napisać. Ale samej treści notki wymowa jest właśnie o bliskości Boga np. porównanie do ogniska czy okrąg ludzi odwróconych do zewnątrz lub zwróconych na zewnątrz. Tytuł zmienię. Pozdrawiam.

      • Od tego jesteśmy by sobie pomagać, a też podobnie poczułem bliższą obecność stwórcy/Boga/kreacji tak jak to opisałeś w Twojej notce gdy zmieniłem mój paradygmat myślenia na niebocentryczny 🙂

  10. @Mariusz.

    Nie kwestionując w ogólności NC, chciałbym jednak podzielić się pewnymi wątpliwościami, jakie pojawiły się u mnie w wyniku śledzenia artykułów.

    1. Linia Karmana jako ekran wyświetlający obraz nieba (o ile dobrze zrozumiałem).

    Gdyby tak było, różnica między obrazem nieba w danym miejscu w zenicie oraz w miejscu oddalonym o kilkaset kilometrów byłaby znaczna, a po przekroczeniu pewnej odległości, obraz widziany w pierwszym miejscu znalazłby się za horyzontem. A przecież tak nie jest, gdyż z całej półkuli północnej widać tzw. Gwiazdę Polarną i nie tłumaczy tego nawet przyjęcie, że obraz nieba jest wyświetlany na powierzchni „Niebiosów Niebios”, gdyż przy założeniu jej odległości 3000 km od powierzchni Ziemi, obrazy nieba, obserwowane z punktów na Ziemi oddalonych od siebie o kilkanaście tysięcy km, musiałyby się różnić znacznie.
    Coś więc jest nie tak albo ze średnicą Ziemi (zresztą przyjętą cokolwiek bezkrytycznie z HC) albo ze średnicą Strefy Centralnej, która może być znacznie mniejsza niż 6000 km. A tak nawiasem mówiąc, to właściwie jak została obliczona ta średnica?

    2. Rozmiar Słońca (lub jego obrazu, dotyczy to również Księżyca).

    Nie może to być 300 km, jak niejednokrotnie podawałeś, gdyż obraz Słońca musiałby mieć znacznie większy wymiar kątowy dla nieuzbrojonego oka obserwatora na powierzchni Ziemi. Źródła zagraniczne podają, że może to być ok. 50 km. Próbowałem dokonać własnych, szacunkowych obliczeń i wyszło mi jakieś 40-kilka km. A może znowu coś nie tak ze średnicą Ziemi lub średnicą Strefy Centralnej?

    3. Teizacja Niebocentryzmu.

    Od początku miałem mieszane uczucia dotyczące nadawania problemowi aspektu religijnego, podczas gdy wskazana jest tutaj chłodna, stoicka ocena dostępnych materiałów i faktów, jak również wyciąganie logicznych wniosków – inaczej nie będziemy zbliżać się do prawdy. Kto rządzi tym wszystkim – tego nie wiemy i nie wiadomo, czy kiedykolwiek się dowiemy, natomiast w naszym zasięgu jest poznanie prawdy materialnej na temat funkcjonowania otaczającego nas Kosmosu.

    Uważam, że przyczyną nadawania religijnego wymiaru NC może być niewłaściwe – może nie tyle tłumaczenie, ile zrozumienie angielskiego określenia „Skycentrism”. W języku polskim, pod określeniem „niebo” potocznie rozumiemy zarówno to, co widzimy nad sobą, czyli firmament, jak i sferę zaświatów, siedzibę Boga. Natomiast słowo angielskie „sky” oznacza tylko firmament, przestrzeń ponad ziemią i nie posiada żadnych religijnych odniesień. Niebo w rozumieniu religijnym – to w angielskim „heaven” i szkoda, że w języku polskim, skądinąd bogatym, nie ma tego rodzaju jednoznacznego, semantycznego rozróżnienia. Zresztą, pobieżna lektura stron angielskich wskazuje, że tam nikt nie szuka religijnych konotacji „Skycentrismu”. Krótko mówiąc – w tamtejszym rozumieniu NC chodzi tylko o to, że Centrum jest w górze, nad nami, ponad firmamentem, natomiast kto ewentualnie znajduje się w tym Centrum – jest to kwestia do innych rozważań, którą niekoniecznie trzeba od razu rozstrzygać dla zrozumienia samej zasady NC. Inaczej – jeżeli mówimy o niebie, to nie starajmy się na siłę szukać tam Boga. Ponadto, wskazane byłoby określić, czy chodzi o Boga osobowego, czy bezosobowego – bo ten ostatni nigdzie konkretnie nie mieszka.

    • ad. 1 Tu są dwie szkoły : gwiazdy wyświetlane na LK , druga gwiazdy są na NN , a ich światło przechodzi przez LK . Wyjaśniłem to w porozmawiajmy tv część 2.
      Drugi wariant jest na stronie Kepplera. To co piszesz to już demoniści wykorzystywali przykładając ekierkę 🙂 wiedząc doskonale że promień się odgina w NC.
      Cały problem polega na krzywoliniowym przebiegu światła gwiazd w kosmosie i jego postrzeganie przez nas. LSCH stara się w swoich filmach te kwestię łyknąć i poszedł dalej niż niemieccy niebocentrycy. Ostatnio przyslano mi film jak wygladają …..gwiazdy na przyblizeniu :

      niezły numer.
      Zawsze obrócone twarzą do ziemi , stąd migotanie

      naelektryzowana plazma,nic więcej…brak kulistości,jasności własnych i tego typu sprawy

      transfer wenus tez mistyfikacja :

      I jak myślisz? 🙂

      ad. 2 wymiary wg. Kepplera to 150-300 km , płaskoziemcy podają 50 km ale wykorzystują prostolinijność przebiegu światła w atmosferze i kosmosie , ale to lipa.

      ad. 3 Tak skomplikowany system nie istnieje bez siły sprawczej. mandale odpowiadają na to pytanie , czym/kim jest ta siła sprawcza.

    • no właśnie mi również nazwa „niebocentryzm” jakoś nie pasuje, bo ona mówi o wszystkim i o niczym. stara nazwa wewnętrzny kosmos była lepsza, bo coś sugerowała, że kosmos jest w jakimś wnętrzu

  11. Naszła mnie taka myśl,że Oko Sahary które leży sobie na pustyni mogło zostać celowo rozpieprzone przez nemrodystów w celu podróżowania w kosmosie.Czy ktoś wie od jak dawna ten kawał „uszczelki” sobie tam leży?Co to jest dziura ozonowa?Może to jest ta dziura po odstrzeleniu lini Karmana?W necie krąża dziwne opowieści że Księżyc i Mars od dawna jest odwiedzany przez ludzi.Ten cały numer z wyprawą na Księżyc był celowo spreparowany żeby gawiedźi wybić z głowy podróże kosmiczne.Każdy przecież słyszał o S.Kubricku i jego studio.Wszystkie rakiety wystrzeliwane są z okolicy jak najbiżej równika.Ale np.pojazdy antygrawitacyjne że wznieść się w kosmos potrzebują ową dziurę.Nie wiem,może pierdoły piszę ale coś w tym jest.Może ty Mariuszu coś wiesz co w trawie piszczy?

    • Jeśli chodzi o księżyc, taki jaki znamy z opowieści nasa, to on nie istnieje.
      Księżyc, według tego co można zaobserwować, jest najprawdopodobniej wyświetlonym hologramem:

  12. Ściema dla naiwnych,wszystki sprzęt cyfrowy do nagrywania ma taki parametr jak ilość klatek na sekundę i np.jest to 60kl/sek im większa ilość klatek tym lepszy obraz.Możesz sobie nagrać piłkę i też ci takie cuda wyjdą w zwolnionym tępie,poprostu zobaczysz odświerzanie obrazu.Trzeba mieć dobry sprzęt aby wychwycić tą jedną klatkęj ak się nakłada na drugą.Analogowym sprzętem też taki numer zrobimy tyle,że nikt na to się nie nabierze bo łatwiej to wychwycić.

    • Właśnie problem polega na tym ze widać coś.Tyle ze nie wiadomo co.Ludzie potrafia kłamac w zywe oczy aby tylko zarobić.Po prostu jest to argument dla tych którzy chcą w to wierzyć,czy cokolwiek innego.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s