redoctobermsz

Kto szuka ten znajdzie, a kto nie chce szukać to nigdy nic nie znajdzie

Niebocentryzm cz.34 : Zalew Zegrzyński , Wyspy Kanaryjskie

21 Komentarzy

Reklamy

21 thoughts on “Niebocentryzm cz.34 : Zalew Zegrzyński , Wyspy Kanaryjskie

  1. Mamy tu w pobliżu jezioro ok.3 km długie.Pojadę s sprawdzę sam osobiście .Kiedyś pisałeś o zakrzywieniu promienia lasera ,że zachowuje się inaczej jak światło i się nie odchyla do góry ?Krzywizna ziemi na 2 km wynosi 8 cm ,czyli pomiar jest ok. SZOK.
    Powiem szczerze że płaską ziemię szybko odrzuciłem(obrót gwiazd w lewo i w prawo na biegunach) ale intuicyjnie czułem po wyjaśnieniach Kepplera że to może być możliwe .Pozdrawiam .

  2. A jak wygląda kwestia kalendarza do niebocentryzmu? Bowiem w księdze Henocha można wyczytać iż przedpotopowy kalendarz liczył 364 dni. Miał 8 miesięcy 30-dniowych i 4 miesiące 31-dniowe. Podejrzewam że ta różnica w porównaniu z dzisiejszym kalendarzem wynika z błędnego obliczenia czasu trwania doby. A ta różnica jest niezauważalna ponieważ jest ona mała i ta zmiana jest w drugim półroczu równoważona zmianą czasu trwania dnia i nocy na tendencję przeciwną. Zmiana byłaby zauważalna, jeżeli cały rok nie zostałby wyczerpany. Ktoś podzielił rok na tak ustalone doby i wyszło mu ok. 365,25. Dlatego kalendarz Juliański został zreformowany, ponieważ liczył 365 tak obliczonych dób i niewyczerpywał całego roku.

    • Jeszcze się tym nie zajmowałem . Spoko, poczeka ten temat na swój czas. 🙂

    • Proste wyjaśnienie:
      Co uważamy za rok ? – to droga słońca pomiędzy zwrotnikami „Raka – Koziorożca”
      Przed Potopem promień Ziemi od centrum był mniejszy. Dlatego też odległość-strefa między zwrotnikami była mniejsza i czas przemieszczania słońca krótszy.

      Dodatkowa ciekawostka !!!! :
      Przy mniejszym promieniu ziemi (np. o 95 km)i niezmienionym promieniu firmamentu odległość od powierzchni ziemi do firmamentu wynosiła około 5 km co umożliwiało budowanie wierzy Babel-Wawel.
      Dowody na tę teorię są zawarte w pęcherzykach bursztynu i innych obserwacjach geologicznych.

      Czyli Ziemia cały czas PUCHNIE jak nadmuchana piłka.

      Pozdrawiam

    • Według dzisiejszej definicji doba to jest czas od północy do północy. Tak sobie pomyślałem, że ta definicja nie jest dobra, ponieważ świt i zmierzch nie muszą się zbliżać bądź oddalać symetrycznie do północy (Słońce nie stoi w miejscu, ani w pionie, ani w poziomie), a zatem czas od północy do północy może być różny. Uważam że czas dnia nie powinien być rozpatrywany w oderwaniu od kalendarza. Proponowałbym żeby godzina 24:00 wypadała dokładnie w północ przesilenia zimowego. Analogicznie godzina 12:00 wypadałaby dokładnie w południe przesilenia letniego. Co do godziny 6:00 to powinna ona być dokładnie o wschodzie równonocy wiosennej (kiedy połowa tarczy słonecznej jest już widoczna nad horyzontem). Podobnie godzina 18:00 winna wypadać dokładnie o zachodzie równonocy jesiennej (kiedy połowa tarczy słonecznej już się schowała). Sądzę więc że kalendarz powinien liczyć 364 dni (oczywiście długość tych dni wyczerpywała cały rok) z tak rozplanowanym rozkładem godzinnym w tychże dniach. Bowiem uważam że Bóg stworzył świat najlepszy sam w sobie, a zatem odrzucam dzisiejszy niesymetryczny kalendarz.

      • Chyba się pomyliłem w swojej wypowiedzi 😦 . Bowiem różnica czasu między kolejnymi wydarzeniami astronomicznymi w zaproponowanym przez ze mnie kalendarzu wynosiłaby 91 dób i 6 h, co po czterokrotnym powtórzeniu dawałoby razem 365 dób. I być może na tymże właśnie założeniu opiera się współczesny kalendarz. Jeżeli zakładamy symetryczność między zdarzeniami astronomicznymi, to w takim razie muszą one mieć miejsce w tej samej godzinie doby (powiedzmy, o 12:00). Łatwo sobie wyobrazić konsekwencje takiego pojmowania czasu. Ma to sens w związku z naszym czasem biologicznym, bowiem organizm przez pół roku przyzwyczajałby się do ciemności, a przez drugą połowę do jasności. Jest bowiem udowodnione, że według dzisiejszych 24 h ciało ludzkie każdej doby później staje się senne. Poza tym wiadomo też, że zimą i jesienią człowiek w nocy śpi dłużej, a zarazem gorzej. Są jeszcze ludzie, którzy śpią w dzień, a pracują w nocy. Zatem taki kalendarz jest zgodny z rytmem biologicznym istoty ludzkiej, a takie zapewne jest założenie biblijnego kalendarza (czy nie tego się spodziewamy po Stwórcy wszechświata?). Taki układ czasu wydaje się trudniejszy do wyliczenia, jeśli nie założymy że lud Boga nie posiadał odpowiednich narzędzi do jego ustalania. A skoro Bóg wyłożył im kalendarz, to pewne jest, że dał także niezbędne narzędzia do tego zadania. Bowiem starożytni mogli posiadać taką wiedzę, jakiej się po nich nie spodziewamy.

  3. Wszystko fajnie, tylko słabo udokumentowane są te eksperymenty, o których była mowa w filmie.

  4. Te doświadczenia są kolejnymi po doświadczeniu z laserem w Niemczech w 2013 roku.

  5. „Niebo się otworzyło” nad Kostaryką (dwa filmy tego samego zjawiska):

    Nie jet to otwór w chmurach tylko w niebieskim niebie. Anomalia na linii karmana?

  6. A co z Perseidami ?
    Każdy je może naocznie zobaczyć które swiadczą o tym że Ziemia krąży w okół slonca, podczas tego krażenia Ziemia napotyka na rejony ktore są usłane tymi odłamkami skalnymi zwanymi Perseidami.

    • To jest tylko oficjalne wyjaśnienie. Wyjaśnienie będzie zgodne z prawdą jeśli będą dowody geodezyjne i optyczne że żyjemy na zewnątrz , a takowych nie ma . 🙂
      Perseidy równie dobrze istnieją w wewnątrz ziemi. http://www.langw.de , to jest przyczyna dlaczego się okresowo pojawiają jako deszcz meteorytów a czasami nawet przebijają się przez szkło linii karmana.

      • Nie znam j. niemieckiego.
        Więc jesli uwazasz że istnieją we wnetrzu ziemi to poprostu zrób o tym wyczerpujący odcinek.
        Perseidy i inne okresowo pojawiające sie deszcze meteorytów to bardzo ważny aspekt.

  7. Proszę państwa zobaczcie jak zbudowane jest ludzkie oko oraz lornetka i zastanówcie się czy tu wszystko gra ponieważ ja uważam iż chodzimy po suficie a rysunki w szkole przedstawiają coś zupełnie odwrotnego. Mam jeszcze lepsze spostrzeżenia ale nie wiem co powiecie to tym co piszę

    • Nie wiem, czy o to Ci chodzi, ale na siatkówce oka rzeczywiście powstaje obraz odwrócony, jednak to co postrzegamy, jest obrazem przetworzonym w mózgu. Kiedyś czytałem o takim eksperymencie, że uczestnikom założono specjalne okulary odwracające obraz docierający do oka i po kilku dniach okazało się, że zaczęli oni widzieć normalnie, obraz prosty, gdyż mózg dostosował się do innego sposobu przetwarzania obrazu.

      To jest podobna sytuacja jak w przypadku cyfrowych aparatów fotograficznych i kamer – tam też na matrycy powstaje obraz odwrócony, jednak na wyświetlaczu LCD widzimy obraz prosty, gdyż został on przekształcony elektronicznie.

  8. Czy chce się komuś policzyć jaka byłaby odległość z jednego punktu do drugiego, zakładające że prowadzimy prostą wewnątrz Ziemi pod kątem 45stopni? Do czego zmierzam. Jeżeli nad nami jest okrągły firmament, a Ziemia pod nim i jesteśmy w środku, to przy pierwszym lepszym teleskopie powinnyśmy zobaczyć ląd na drugim końcu odcinka o nachyleniu 45stopni. Jeżeli komuś uda się policzyć jaka to będzie mniej więcej odległość to będzie można wyznaczyć okrąg o promieniu X, wewnątrz którego powinny być możliwe takie obserwacje. Na przykład dla miasta Warszawy. Następnie trzeba przejąć jakiś teleskop naukowy i sprawdzić czy teoria się potwierdza 🙂

    • Geometrycznie masz rację, ale zapomniałeś o takim czynniku, jak perspektywa powietrzna. To musiałby być teleskop pracujący w zakresie ultrafioletu, który to zakres widma ma największy zasięg, ale i tutaj nie da się ominąć czynnika tłumienia fal elektromagnetycznych przez atmosferę ziemską. Najlepiej byłoby wykorzystać efekt, który ujawnia się przy obserwacjach odległych obiektów, kiedy to bieg promieni światła ma miejsce częściowo w górnych, rozrzedzonych warstwach atmosfery – czyli albo obserwację masywów górskich z terenów niżej położonych, albo położenie obserwatora na szczycie masywu górskiego. Najlepiej, jeżeli zarówno obserwator, jak i obserwowany obiekt znajdują się wysoko nad poziomem morza, o czym świadczą zdjęcia Tatr wykonane z najwyższych szczytów Bieszczadów – tutaj panorama Tatr wykonana z Połoniny Wetlińskiej.

      Widok na Tatry z Bieszczadów – 19.02.2015
      źródło: http://tatromaniak.pl/aktualnosci/c/widok-na-tatry-z-bieszczadow-19022015

  9. Witam
    chciałbym się zapytać jakie jest przełożenie z teorii heliocenryczej dotyczące ruchu obrotowego Ziemii na niebocentryzm.
    Ruch obrotowy Ziemii nie trwa 24h. Są to 23h i 56m, przez co po pół roku nie mamy zjawiska przesunięcia czasu o 12h wywoływane przez ruch obiegowy. cHodzi o to że pierwszego stycznia w Buenos Aires środek dnia jest o np godzinie 12, natomiast 1 czerwca jest o godzinie 24 (gdyby dzień trwał 24h). RucH OBROTOWY ZIEMI to koryguje (4 min dziennie) nie powodując takiej sytuacji.

    w ciągu pół roku, z tych 4 minut wychodzi nam całe 12h, więc zastanawia mnie czy teoria niebocentryczna to uwzględnia i jak to wygląda w praktyce.
    Pozdrawiam

  10. Temat doświadczenia laserowego wzbudza duże zainteresowanie także poza Polską 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s