redoctobermsz

Kto szuka ten znajdzie, a kto nie chce szukać to nigdy nic nie znajdzie

Czy Chrystus nakazał nam miłowanie nieprzyjaciół ?

113 komentarzy

 

flooded_forest-wallpaper-1600x900

Problem miłowania nieprzyjaciół i wybaczania im, nieosądzania i modlenia się za tymi, którzy nie są naszymi braćmi, jest jak morze – morze prawdy i kłamstwa.

Nie jest to tylko problemem etycznym.

Jeżeli na podstawie pism możesz postawić dwie sprzeczne ze sobą prawdy – wnioski- świadczy to, tylko i wyłącznie o tym, że część lub całość cytowanej księgi została wtopiona w słowo Boże ( jak konkol nasiana) i jest szatańskim kłamem, ku naszej zgubie. Tak 93% ew. synoptycznych nie ma potwierdzenia w ew. Jana, a i często stoi w sprzeczności z całą nauką Bożą ST i Apokalipsy.

Dziś powszechne jest nawoływanie Kościołów i wyznań do bezkrytycznego miłowania wszystkich ludzi. Tyczy się to również nieprzyjaciół i wrogów Chrystusa, ludzi bezbożnych o zatwardziałych sercach, nie skorych do zmiany i do jawnych grzeszników.

Stosuje się również nakazy i zachęty, by przebaczać prześladowcom Isusa, by ich nie oceniać, nie osądzać. Przyjemne to i wielkoduszne, ale początkiem tych nauk nie jest Słowo Boże…

Dziwne też jest, że Kościół nakazujący kochanie wszystkich i wybaczanie wszystkiego – sam nigdy nie stosował tej zasady.

 

Powstałe poglądy oparte są na synoptycznej ew. Mateusza, tworząc postawy- do zamętu i błędnego rozumienia nauk Chrystusa-

Ludzie mówią bowiem;

…nie wtrącamy się, to nie nasza sprawa, niech Bóg to osądzi, nie nam dane sądzić…”

Czy jest to Boże stanowisko? Czy Ojciec Niebiański i będący z Nim w jedności Syn na pewno nakazali nam miłować nieprzyjaciół i zabronili osądzenia – czyli odróżnienia dobra od zła?

Czy słowa zapisane w Ew. Mateusza- np.

„Miłujcie waszych nieprzyjaciół (…) i módlcie się za tych, którzy was prześladują. Tak będziecie synami waszego Ojca, który jest w niebie” (Mt 5,44-45).  pochodzą na pewno z ust Mesjasza, czy może komuś zależało, by je tam „wsadzić”?

Sprawdźcie i osądźcie w sprawiedliwości!

Dziś możemy z łatwością ocenić jakie Kościołowi żniwo dała aprobata bezbożności i przyjaźń z nieprawością i bałwochwalstwem. Można, by powiedzieć – kto z kim przystaje…

Kościoły zeszły z drogi prawości – jeśli w ogóle na niej były, przyjęły pogańskie bałwochwalcze praktyki, zapełniły się pedofilami, pijakami, złodziejami, sprawcami przemocy, dzieciobójcami, mordercami itd. Jednak ten problem nie tyczy się jedynie kościołów w Internecie napotkamy wielu ludzi szukających Boga i prawdy o Nim. To pragnienie zostaje w nich powoli dogaszane, kiedy wpadają w ręce for lub grup nakazujących im nie racjonalną miłość nieprzyjaciół.

Pozwalając na szerzenie się sodomii, bo- jak powiedział niedawno Papierz Franciszek – w stosunku do homoseksualistów – „kim jestem, by ich osądzać”… – to dziwne…? Bóg przecież tysiące lat wcześniej osądził tych ludzi i wiemy jak wielką odrazę w nim budzą. Co więcej Bóg nakazał – „ Niech nie znajdzie się u Ciebie nikt, tak czyniący”!!!!

Jednak kościół nie sądzi, ale miłuje, każdy tam czuje się dobrze, jest kochany i aprobowany. Polska katolicki kraj pełen jest patologii i problemów społecznych 99% osób dokonujących przestępstwa deklaruje przynależność do KRK. Jednak kler nie jest zainteresowany pracą i napominaniem swoich braci – zrzucił ten obowiązek na MOPS-y. Nikt tym ludziom nie powie, że ich działania są bezbożne, nikt nie sprzeciwi się panoszącemu się grzechowi – bo przecież mamy miłować, a jak osądzimy …to biada nam….

Takim sposobem ludzie diabła mają ciągły wpływ na swoje – kochające ich środowisko psując – niszcząc je – Isus powiedział, że najmniejsza ilość kwasu całe ciasto zakwasza.

Chrystus nie nakazał uczniom kochać faryzeuszy, ale nakazał im trzymać się od nich z daleka i być czujnymi.

Nie mówił o faryzeuszach – „Kochani bracia”, ale krzyczał do nich wykazując im ich grzech i swoje oburzenie.

Kupców nie przytulał w miłosiernym geście przebaczenia, ale wziął bata i gonił to towarzystwo.

A kogo my mamy naśladować?

Zauważmy u Mateusza i innych synoptyków nic nie jest oczywiste- jest ogrom niezgodności w czasie, miejscach, wydarzeniach, w kolejności powoływania uczniów, w naukach itd..oraz sprzeczności między tymi ewangeliami i naukami Mesjasza; bowiem po porównaniu wszystkich ewangelii Chrystus tam przedstawiony nie wykazuje znanych nam dobrze ze ST cech Bożych, gdzie jego „tak” znaczy tak – a nie „nie”!

To jak ,wybaczyć przewinienia – czy”popiół z butów”, zbawienie dla wszystkich, czy „idźcie precz nigdy was nie znałem, miłosierdzie, czy sąd, ”?itd,itp.

Owszem dla kogoś kto nie zna ewangelii nie ma tematu, ale kto kocha Mesjasza i chce znać każde Jego słowo – problem jest nie do przeskoczenia.

Mamy bowiem tu, obraz zamieszania, gdzie Isus rzekomo wypowiada treści wykluczające się wzajemnie lub wykluczające jego słowa np. z zapisu Apokalipsy lub ST.

(pod art. podam linki do tych analiz sprzeczności).

Kolejny raz dochodzimy więc do konieczności ocenienia w sprawiedliwości i nie da się przed tym uciec.

Miłość to wspaniały stan i nie jest prawdą, że ktokolwiek z nas przeciw niej występuje.

Sami się nią cieszymy, jak również kochamy całym sercem.

Natomiast Boża miłość jest miłością doskonałą nie można jej równać do religijnych „euforii kochania na niby” – blefowa miłość. Jako jego dzieci podlegamy miłości „rodzicielskiej” – która czasem bardzo boli- bo kochający ojciec karci i zmaga, czasem dotkliwie. To jest konieczne w miłości tak, jak system kar i nagród jakie stosujemy wobec naszych dzieci. Nie ma możliwości, by wychować dobrze syna nie wskazując jemu drogi- tego co jest dobre a co złe. To samo tyczy się naszych braci – nie ma miłości bezwarunkowej ponieważ;

Umiejętność odróżniania dobra i zła nabyliśmy na własne żądanie w raju –

Oto człowiek stał się taki jak My: zna dobro i zło(Księga Rodzaju 3,22).

  • od tego momentu stoimy przed ciągłą koniecznością wyboru – między dobrem a złem, między prawością a grzechem, między opowiedzeniem się po stronie Boga lub szatana! Nie ma możliwości – nie zająć stanowiska, ponieważ bierność – jest również opowiedzeniem się po jednej ze stron.
  • Isus nakazał zborowi, by był zimny lub gorący – a że jest letni, „wypluje Cię z moich ust”. Ap 3:15.

Ta umiejętność powstrzymuje nas również przed grzechem – tak jak powstrzymała Józefa przed grzechem cudzołóstwa z żoną Potyfara. Ta sama umiejętność naturalnie wywołuje u nas odrazę dla zła, jeśli jesteśmy dziećmi Bożymi.

W naszych analizach wielokrotnie wspominaliśmy, że żyjemy w czasach kiedy PRAWDA miała być POWALONA.

Jednak wielu nadal pyta; jak Bóg mógł dopuścić, by ktoś zaingerował w Jego Słowo?

Ja pierw zapytałbym – co jest Natchnionym Słowem?

I kto wam o tym dał świadectwo? http://pl.wikipedia.org/wiki/Kanon_Biblii

Każdy ma na to inną definicję…

Czy w Prawie Mojżeszowym, pismach proroków ktoś kiedyś pisał listy, lub wielokrotnie opisywał te same zdarzenia?

Jaki autorytet Boży ma Sobór KRK, że tak bezgranicznie jemu uwierzyliście?

Biblii dowiemy się dwóch ważnych rzeczy –

  1. Poznanie prawdy mieli mieć ludzie kochający Boga, stosujący się do prawa Bożego, naśladujący Isusa, roztropni, mający rozum , badający i osądzający sprawy Boże w sprawiedliwości.
  2. Bóg w całej kwestii spornej również poddał się pod osąd. Nikt kto pozna niezmienną prawość i sprawiedliwość Bożą, Jego wielkość i majestat oraz wieczną prawdę, praworządność i prostolinijność – nie śmie twierdzić, że to Stwórca mógłby być autorem tego okropnego zamieszania a czasem zakłamania.
  3. My wiemy kto jest mistrzem kłamstwa, kto tak fachowo umie namieszać – jednak jak mantry „trzymamy się kłamstwa”, bo ktoś kiedyś nam powiedział „całe pismo jest natchnione”. Pokaż mi werset ST, czy Apokaliptyczny ,by Bóg to potwierdził. Bóg przyzwolił na to zamieszanie, pozwolił nawet na powalenie prawdy, bowiem wiedział, że jeśli Go kochamy, mamy w sobie Jego sprawiedliwość, a jeśli ją mamy nic przeczącego sobie nie przejdzie naszej uwadze. Kochając Boga karmimy się Jego słowem i znamy Go, tęsknimy za Jego rządami i Jego Królestwem- to zajmuje pierwsze miejsce w naszym życiu i to prowadzi do poznania prawdy.
  4. Co za tym idzie, nie pozostawił nas bezbronnymi, ale swobodnie możemy analizować pisma i badać sprawy Boże, jego osobowość i prawość, słowa i postawy – by szukać prawdy.

Czy na pewno sobór ustanawiający „kanon biblijny” – jest dla Was tak wiarygodny, jak Bóg? Czy sobór posiadał Ducha Bożego?

Czy jesteście przekonani, że ojciec kłamstwa i manipulacji nie zmienił nauk zawartych w NT?

Wykazaliśmy już wielokrotnie, jak część pism została dopisana, przekłamana, stworzona na potrzeby pierwszych sekt i zwiedzenia.

Bóg jest doskonały i prawy, słowo, które wypowiada jest „ciałem” – staje się, jest nie zmienne.

Od momentu kiedy zapowiedział w raju swój plan – nic się nie zmieniło, bo Bóg nie polega zmianie, nie ewoluuje – ON JEST i nie ma w nim żadnej sprzeczności!

(5Moj 32:4, Ml 3:6 –Zaiste Ja, Pan, nie zmieniam się…” Job 23:13 „ Lecz On jest zawsze ten sam, któż go odmieni? Czego On pragnie, to czyni.” Ps 33:11 -”Plan Pana trwa na wieki, Zamysły serca jego z pokolenia w pokolenie.”

To jest jasną drogą dla szukających go ludzi, nie pozostawił nas bezradnymi – znajomość Stwórcy i odbicia Jego – Isusa jest dla nas wyznacznikiem prawdy Bożej.

Bóg nigdy nie był Bogiem zamieszania i nieładu.

Nie ma w nim sprzeczności i kłamstwa. Każde słowo wraca do niego wykonane.

Izaj. 55:10-11
Gdyż jak deszcz i śnieg spada z nieba i już tam nie wraca, a raczej zrasza ziemię i czyni ją urodzajną, tak iż porasta roślinnością i daje siewcy ziarno, a jedzącym chleb,
Tak jest z moim słowem, które wychodzi z moich ust: Nie wraca do mnie puste, lecz wykonuje moją wolę i spełnia pomyślnie to, z czym je wysłałem”.

Jeśli czytasz Biblię – i nagle natrafiasz na zamieszanie i coś co sprzeczne jest z osobowością Bożą – bądź pewien, że oto ktoś próbuje Cię oszukać. Takie okazały się być pisma Pawła i Łukasza, które nie stały w zgodności z ST i nauką Isusa oraz Apokalipsą i mimo, że wiele z nich jest ładna a nawet czasem słuszna – nie są to księgi natchnione.

Za każdym razem kiedy ktoś próbuje wyjaśnić sprawy Boże utrzymując je w jedności z pismami Pawła – wychodzi z tego jeden wielki kisiel.

Tak oto piękna treść ew. synoptycznych poddana weryfikacji – również nie obroniła się i choć są to piękne księgi możemy je jedynie traktować jako kolejny tekst apokryficzny.

Nie twierdzę, że nie ma w nich jakiś prawd, czy słów Bożych – być może są …ale jeśli wprowadzają zamieszanie i podają nauki i teksty sprzeczne z osobowością Stwórcy i Chrystusa – jak to jest w omawianym przykładam niemożliwym jest ich natchnienie. Są opowiadaniami o Chrystusie przekazanymi przez ludzi – ale nie Słowem Bożym.

Zauważmy Isus w Apokalipsie oraz wcześniej – potwierdził jedynie natchnienie Jana i ostatniej ks. biblii

Zarówno Ojciec, jak Syn nigdzie na przestrzeni wszystkich pism nie kochał bezbożnych i nie nakazał nam, żyć w przyjaźni, czy miłować nieprawych!!

Isus kazał nam być – takimi jak On – a On był roztropny i sprawiedliwy.

Znał pisma i nakazał przestrzeganie prawa, nigdy nie odwracał głowy od grzechu, a jawnie go piętnował, nawoływał do opamiętania się grzeszników. Nie znamy przypadku ,by kiedykolwiek Bóg i Jego Syn szli w przyjaźni z kimś o zatwardziałym złym sercu. Isus nie stronił od twardych słów i chwycenia za bat – jednak zawsze w prawdzie i sprawiedliwości. Idąc za nim mamy w obowiązku rozstrzygać sprawy w sprawiedliwości.

Owszem nie mamy umiejętności czytania tego, co jest w ludzkim sercu, bo też nie chodzi tu o ocenę osoby a czynu.

Polega to na tym, że człowiek prawy widząc grzech – nazywa go po imieniu, upomni brata w miłości, ale i odstąpi od takiego co notorycznie łamią prawo Boże, gdyż nie może istnieć wspólnota prawego z nieprawym.

Cały problem wynika ze złego rozumowania – „osądu” – czy oceny takowych złych czynów, nie chodzi bowiem o to, by ktokolwiek stanowił wyroki i ogłaszał kary. Isus nie nawoływał do nienawiści w stosunku do jawnogrzeszników i przeciwników Boga, ale chodzi o postawę taką za, którą „można się schronić”, za którą Chrystus chwali pierwsze zbory – za przeciwstawienie się złu. Zbory Apokalipsy zostały skarcone za cichą aprobatę złych, a pochwalone za obnażenie uczynków bezbożnych.

Do zboru w Efezie Isus mówi:

Ap2:2 „Znam twoje czyny: trud i twoją wytrwałość, i to że złych nie możesz znieść, i że próbie poddałeś tych, którzy zwą samych siebie apostołami, a nimi nie są, i żeś ich znalazł kłamcami.” 

Efez nie może znieść złych, poddaje próbie „przebierańców Apostołów” i poświadcza, że są Kłamcami ! – o tej postawie mówimy – Efez zostaje przez Mesjasza za to pochwalony.

2: 3 Ty masz wytrwałość: i zniosłeś cierpienie dla imienia mego niezmordowany. 

Następnie Isus i karci pobłażliwość Zborów, gdy nie reagowały na grzeszne i sprzeczne z wolą Bożą praktyki;

Zbór w Pergamonie-

2: 14 Ale mam nieco przeciw tobie, bo masz tam takich, co się trzymają nauki Balaama*

15 Tak i ty także masz takich, co się trzymają podobnie nauki nikolaitów.

Jak to, mają tam bezbożnych i nie reagują?

Isus nakazuje im natychmiastową reakcję w stosunku do tych, którzy wprowadzają do Zboru bezbożne nauki, tak jak to wcześniej uczynił zbór w Efezie.

Efez nie mógł znieść takich ludzi – jawnie rozprawił się z ich nieprawością, poddał ich próbie, udowodnił im tę bezbożność i okrzyknął ich „kłamcami”. – i to właśnie zostało jemu poczytane za prawość!!!

Isus nie zmienił Boga sprawiedliwego w Boga kochającego wszystkich – dobrych i złych – On ma identyczny osąd jak jego Ojciec i ta Boża jedność w sprawiedliwość nigdy nie była poddana żadnej zmianie – czego dowodem są powyższe słowa Mesjasza do zboru w Efezie.

To znaczy – Efezjanie udowodnili – miłość do Boga (i ludzi nie pozwalając im trwać i szerzyć grzech) – podporządkowanie się słowom Bożym – sprawiedliwy osąd – nazwanie po imieniu grzechu ( np. są kłamcami)– odcięcie się od takich czynów.

Na swoją obronę masz to, że nienawidzisz uczynków nikolaitów, których i ja nienawidzę. …’ (Ap 2:1-7)

Bóg nie karci ich za ich nienawiść dla uczynków Nikolaitów, ale obiecuje drzewo żywota.

Nie dajcie sobie więc wmówić, że ten Isus, który tu pochwala nienawiść i brak akceptacji dla grzechu i grzesznych, jest tym samym Isusem, który nakazuje Ci kochanie Twoich nieprzyjaciół.

Ponieważ następnie Isus krytykuje i karci zbór Tiatyrze, bowiem, ten pozwala działać złej Izebel. Chrystus mówi do nich- „MAM CI ZA ZŁE”!!!

Co miał im za złe? Czyżby brak braterskiej miłości i nieprzebaczenie grzechów?

Nie miał im za złe właśnie tej „chrześcijańskiej” miłości, która przez brak ich reakcji i pobłażliwość pozwalała szerzyć w zborze szatańskie nauki!

Ten zbór nie uczynił tego co uczynił Efez -nie poddał ją pod natychmiastowy osąd i nie ocenił jej czynów w sprawiedliwości i nie rozprawił się z tą bałwochwalczą kobietą ale tolerował zło!

Ap 2:20”… ale mam przeciw tobie to, że pozwalasz działać niewieście Jezabel”.

Mimo, że Zbór ten miał na swym koncie wiele dobrych czynów Isus karci ich za brak jasnej, sprawiedliwej postawy wobec tej złej kobiety. Za ciche przyzwolenie na jej czyny.

A tak właśnie postąpił z nią później Mesjasz –

Ap 2: 22 Oto rzucam ją na łoże boleści, a tych, co z nią cudzołożą* – w wielkie utrapienie, jeśli od czynów jej się nie odwrócą; 23 i dzieci jej porażę śmiercią. A wszystkie Kościoły poznają, że Ja jestem Ten, co przenika nerki i serca; i dam każdemu z was według waszych czynów.”

Owszem, my nie będziemy wykonywać wyroków – bo jak widzimy sam Bóg ich dokonuje. Jak to oświadczył powyżej Isus. Naszym obowiązkiem jest naśladować Isusa – czyli trzymać się Jego praw i nakazów.

Isus jasno odcina się od złych czynów i dokonujących ich osób, opisanych w powyższych tekstach Apokalipsy – tak i my musimy odciąć się od takich ludzi i wydać sprawiedliwy osąd ich rzeczywistych czynów, a nie żyć z nimi w przyjaźni i okazywać im miłość.

Isus nie zakazał nam sadzić – ale nakazał sądzić sprawiedliwie.

Nie sądźcie z zewnętrznych pozorów, lecz wydajcie wyrok sprawiedliwy (Ewangelia wg Jana 7,24).

Tak jak i jego Ojciec zawsze tak czynił!

Ps 9:9 br „I sądzi sprawiedliwie cały okrąg ziemi, i ogłasza narodom wyroki, na jakie zasłużyli.

Ps 67:5 br „Narody winny radować się i cieszyć, że całą ziemią rządzisz sprawiedliwieSprawiedliwie osądzasz narody i rządzisz ludami całej ziemi. 

Iz 64:4 br „Idziesz wciąż przed tymi, co sprawiedliwie żyją, i pamiętają o Twoich drogach. Słusznie gniewałeś się na nas, bośmy ciężko zgrzeszyli od dawna i buntowaliśmy się przeciw Tobie.”

1J 2:29 br „Jeżeli wiecie, że jest On sprawiedliwy, to wiedzcie również, że każdy, kto postępuje sprawiedliwie, pochodzi od Niego.”

1J 3:7 br „Dzieci, nie dajcie się uwieść nikomu. Kto postępuje sprawiedliwie, jest sprawiedliwy, tak jak On sam jest sprawiedliwy.”

Dlatego Isus nawołuje – Bądź czujny- roztropny!!!

Do zboru w Filadelfii Isus świadczy o ludziach, których uczynki osądza w sprawiedliwości – mówiąc-

Ap 3: 9 „…spośród tych, którzy mówią o sobie, że są Żydami – a nie są nimi, lecz kłamią. 

Isus nie nawołuje do miłości nieprzyjaciół, nie tworzy ekumenizmu, ale …”

Ap 3: 9…Oto sprawię, iż przyjdą i padną na twarz przed twymi stopami,” – Chrystus nie uczynił ich braćmi, ale poddał ich w stan poddańczy – rzucił ich do nóg.

Jak widzimy nie tylko ST jasno świadczy o Bożym nakazie sprawiedliwego osądu i obnażania kłamu nieprzyjaciół Bożych, ale poświadcza to ew. Jana i Apokalipsa.

Synoptyczny nakaz miłowania nieprzyjaciół kompletnie stoi w sprzeczności ze słowami Isusa, osobowością Stwórcy oraz pochwałą zboru w Efezie.

Tak Starotestamentowy Bóg – Ojciec nauczał dokładnie, tak jak Syn. Te nauki nie mogą być w sprzeczności.

Psalm 119:1-11.

1 Szczęśliwi, których droga nieskalana, 
którzy postępują według Prawa Pańskiego. 
2 Szczęśliwi, którzy zachowują Jego upomnienia, 
całym sercem Go szukają, 
3 którzy nie czynią nieprawości, 
lecz kroczą Jego drogami. 
4 Ty na to dałeś swoje przykazania, 
by pilnie ich przestrzegano. 
5 Oby moje drogi były niezawodne 
w przestrzeganiu Twych ustaw! 
6 Wtedy nie doznam wstydu, 
gdy zważać będę na wszystkie Twe przykazania. 
7 Chcę Ci dziękować szczerym sercem, 
gdy nauczę się wyroków Twej sprawiedliwości. 
8 Przestrzegać będę Twych ustaw: 
nie opuszczaj mnie nigdy!
9 Jak młodzieniec zachowa ścieżkę swą w czystości? 
– Przestrzegając słów Twoich. 
10 Z całego serca swego szukam Ciebie; 
nie daj mi zboczyć od Twoich przykazań! 
11 W sercu swym przechowuję Twą mowę, 
by nie grzeszyć przeciw Tobie…”

Prz 11:9 br „Usta bezbożnych gotują zgubę bliźnim, a sprawiedliwych ocala roztropność.”

Ew. Jana opisuje nam Isusa sprawiedliwego i mającego moc, który nie boi się takiego osądu i nie cofa przed obnażeniem ich- faryzeuszy fałszywych i zakłamanych nauk.

Spoliczkowany Isus w ew. Jana – nie nastawia drugiego policzka – a z odwagą pyta; „czemu mnie bijesz?”

Jan 18:22 „Gdy to powiedział, jeden ze sług obok stojących spoliczkował Jezusa, mówiąc: «Tak odpowiadasz arcykapłanowi?» 

Jeśli źle powiedziałem, daj świadectwo prawdzie, a jeśli dobrze, dlaczego mnie bijesz? (J 18,23).

 

To nie tylko jest świadectwem tego, że Isus dał nam przykład, że mamy się bronić, ale nasuwa się tu pytanie;

Jaką wspólnotę ma sługa Boga – naśladowca Isusa z człowiekiem bezbożnym. Jaką miłość można dać ludziom, którzy są bałwochwalcami i jawnie łamią prawo Boże, jeśli właśnie nie nazwanie ich grzechu i odstąpienie od niego?

Sprawdźcie jaki Biblia ma stosunek do bezbożnych i nieprzyjaciół np. Abrahama, Dawida czy Daniela…

Ap 22:15 br „Na zewnątrz zaś pozostaną psy, czarownicy, rozpustnicy, mordercy, bałwochwalcy oraz wszyscy, którzy znajdują upodobanie w kłamstwie i nim żyją.”

Ps 73:27 br „Zaprawdę, kto oddala się od Ciebie, musi zginąć, Ty zagładę gotujesz wszystkim, co w Ciebie nie wierzą.”

Ml 3:19 br „I oto nadchodzi już dzień, który jest jak piec rozpalony i pełen ognia. Wyniośli i bezbożni w plewy się przemienią i wszystkich ich spali dzień, który nadchodzi – tak mówi Pan Zastępów. Nie pozostanie po nich ni korzeń, ni żadna gałązka.”

Syr 41:10 br „Wszystko, co wyszło z ziemi, do ziemi musi wrócić, tak też przejdą bezbożni od przekleństwa do zupełnej zagłady.”

Jak widzimy prawo Boże jest niezmienne- każdy człowiek posiadający wolną wolę – sam wybiera swą drogę. Bóg nikogo nie zniewala – potrafimy odróżnić dobro i zło, prawdę i kłamstwo i mamy w tym pełną wolność. Nie ma mowy o tym, by usprawiedliwieniem dla bezbożnych było to, że ci ludzie byli lub są zwiedzeni.

Tak bowiem niektórzy błędnie twierdzą…

Tu jest konflikt spowodowany brakiem zrozumienia Słowa Bożego – Po pierwsze; nikt u Boga nie jest na specjalnej łasce- jedno jesteśmy. Po drugie; gdyby zwiedzenie miało być atutem usprawiedliwiającym Biblia w tym Apokalipsa nie odnosiły by się do tych ludzi w sposób tak krytyczny …a raczej ze zmiłowaniem.

Ps 37:38 br „A wszyscy bezbożni zostaną zgładzeni, o ich potomstwie zginie wszelka pamięć.”

Ps 1:5 br „Nie ostoją się tedy bezbożni na sądzie ani grzesznicy pośród sprawiedliwych.”

Ps 119:119 br „Wszyscy bezbożni na ziemi są dla ciebie jak żużel, dlatego cenię sobie wszystkie Twe nakazy.”

Gdyby „zwiedzenie” byłoby usprawiedliwieniem dla ludzi tkwiących mocno w grzechu – Bóg, by ich nie potępiał, to i od swych naśladowców Isus ze względu na zwiedzenie nie mógłby żądać, by Go naśladowali, ponieważ przez zwiedzenie ich umysły nie byłyby wstanie wybrać dobrej drogi. Jak wiemy wybierając grzech człowiek – poznał dobro i zło – ta umiejętność nie została nikomu odebrana. ST świadczy, że ludzie tkwiący w grzechu narażają się na zwiedzenie a nie odwrotnie.

Prz 12:20 br „Kto za złem goni, siebie samego zwodzi.”

Ps 31:18 br „… Niech będą zawiedzeni bezbożni, niech zamilkną i zstąpią do krainy zmarłych.”

Ps 119:155 br „Daleko jest od bezbożnych zbawienie, bo nie troszczą się o Twoje prawo.”

Zwiedzenie jest konsekwencją bezbożności – a nie odwrotnie!!

Słowo Boże podaje nam, że zwiedzenie przychodzi na ludzi bezbożnych, a nie bezbożność na zwiedzonych.

Nich Judasz posłuży nam za przykład; Jak wiemy Judasz był człowiekiem , który mimo chodzenia z Mesjaszem nie narodził się na nowo i jego uczynki były pełne obłudy i grzechu. Ew. J. podaje nam, że Judasz dopuszczał się oszustwa i kradzieży. Powiedział zaś to nie dlatego, że dbał o biednych, ale ponieważ był złodziejem i mając trzos, wykradał to, co składano” (Jana 12,6).

Tak jego bezbożność przywiodła na niego zwiedzenie przez które wydał Isusa.

J 13:2 br „A podczas wieczerzy, gdy szatan wstąpił już w serce Judasza Iskarioty, syna Szymona, z pokusą, żeby Go wydać,”

Tak jest zawsze; pierw człowiek dopuszcza w swym umyśle nieprawość, nieprawe umysł wikła się w grzech – bezbożność – dopiero wtedy przywodzi zwiedzenie. Dlatego każdy kto broni nauk nie pochodzących od Boga, wprowadzając innych w błąd – w grzech – wystawia się na zwiedzenie.

Ap 12 :9 „I został strącony wielki Smok, Wąż starodawny, który się zwie diabeł i szatan, zwodzący całą zamieszkałą ziemię”.

Ziemia została zwiedzona ponieważ tak, jak za czasów Noego poszła w nieprawość i odeszła od Boga.

Niektórzy przywodzą fakt umycia przez Isusa nóg uczniów łącznie z Judaszem na dowód tego, że należy kochać bezbożnych, czy nieprzyjaciół.

Jest to jednak mylny wniosek; Judasz był częścią proroctwa, musiał być „tu i wtedy”– obmycie nóg symbolizowało służebność uczniów wobec siebie – nie była aktem okazania miłości. Judasz został od razu przez Isusa osądzony w sprawiedliwość – w słowach;Jeden z was Mnie zdradzi» Umoczywszy więc kawałek [chleba], wziął i podał Judaszowi, synowi Szymona Iskarioty.

Isus nie mówił, że go kocha i że mu wybacza. Wydał proste świadectwo – ‚jest zdrajcą’!

Co zgodne jest z proroczą zapowiedziom z Psalmu 109.

„…6 Pobudź przeciwko niemu grzesznika,
niech stanie po prawicy jego oskarżyciel!
7 Gdy go sądzić będą, niech wyjdzie jako przestępca,
niech prośba jego stanie się winą.
8 Niech dni jego będą nieliczne,
a urząd jego niech przejmie kto inny! …”

(Warto przeczytać całość Psalmu, w modlitwie znajdziemy wiele odpowiedzi…)

Wszystkie wydarzenia tyczące się spraw zbawienia, nadziei niebiańskiej, miłości wzajemnej modlitwy Chrystusa o uczniów, nadania im błogosławieństwa Bożego oraz ducha św. uczniowie otrzymali po tych słowach:

„Jezus zaś rzekł do niego: «Co chcesz czynić, czyń prędzej!»”.

Po wyjściu Judasza przeczytamy o wszystkim tym, co tyczy się zbawienia i miłości oraz obietnicy współkrólowania uczniów.

Isus powiedział w Jana 14:15:

 „Jeśli mnie miłujecie przykazań moich przestrzegać będziecie.” 

1 Jana 2:3-4: „A z tego wiemy, że go znamy, jeśli przykazania Jego zachowujemy. Kto mówi: Znam go, a przykazań Jego nie zachowuje, kłamcą jest i prawdy w nim nie ma.”

 Jan pisał w 1 Jana 5:3: „Na tym bowiem polega miłość ku Bogu, że się przestrzega przykazań Jego.”

Isus nie żąda od nikogo rzeczy niemożliwych, zatem nie ma możliwości, by kochający Boga ludzie idący za Zbawicielem i naśladujący Go cechował czyny niegodziwe, jakie opisuje Apokalipsa wśród ludzi doznających gniewu Boga. Jeśli człowiek narodzi się na nowo i idzie za Bogiem – za Chrystusem jego miłość pobudza go do prawości a prawość ta chroni ich przed zwiedzeniem.

Czy zatem naśladowca Isusa może zabiegać o miłość lub sam darzyć miłością człowieka, który jawnie kpi z Boga twierdząc, że go nie ma,rozgłaszając np., że Ci co wierzą w Boga to „idioci” ?

A czy Ty, darzyłbyś miłością kogoś, kto nienawidzi kochanego przez Ciebie ojca,matkę, syna oraz bluźni mu i złorzeczy?

Czy, Ojcu Niebiańskiemu nie należy się większa miłość i szacunek?

Jak przyjaźnić się i darzyć miłością osobę, która co dnia łamie prawo Boże, oddając się bałwochwalstwu a nasze próby ratowania jej- napominania – odrzuca?

Prz 29:27 br „Złoczyńca budzi u sprawiedliwych odrazę, a sprawiedliwym brzydzą się bezbożni.”

Przyp. 13:5-6

Sprawiedliwy nienawidzi fałszywej mowy, lecz bezbożny postępuje haniebnie i bezwstydnie.

Sprawiedliwość strzeże tego kto postępuje nienagannie, lecz grzech wiedzie bezbożnych do zguby.

Jak widzimy jest to jawny konflikt, którego nie da się pogodzić.

„Jeżeli ktoś przychodzi do was i nie przynosi tej nauki, nie przyjmujcie go do domu i nie pozdrawiajcie. Kto go bowiem pozdrawia, uczestniczy w jego złych uczynkach.” (2 Jana 10:11).

Dn 12:10 br „Bardzo wielu będzie obmytych, wybielonych, oczyszczonych.

A przewrotni nadal będą czynić zło; bezbożni nie zrozumieją niczego. Zrozumieją to tylko mądrzy.”

Prz 13:5 br „W prawym budzą odrazę słowa przewrotne, bezbożny się lubuje w tym, co podłe i wstrętne.”

„Czy tych, którzy cię nienawidzą Panie nie mam w nienawiści? 

Nienawidzę ich całą duszą, stali się wrogami moimi.” (Psalm 139:21,22)

Prz 12:26 br „Sprawiedliwy znajduje rozległe pastwiska, droga bezbożnego wiedzie na manowce.”

Czy postawa Dawida nie stoi w sprzeczności z synopytcznymi nakazami miłowania nieprawych?

Oczywiście że tak! Tę sprzeczność wykazuje wiele tekstów Biblii.

ST nigdzie nie nakazuje miłości nieprawych. Skąd więc u Mateusza wziął się taki przekaz?!

Co nadto, słów tych nie potwierdza, ani Apokalipsa, ani Ewangelia Jana.

Czy Chrystus mógł wprowadzić nakaz sprzeczny z nakazami swego Ojca? Skoro…

Jana 14:10 Czy nie wierzysz, że Ja jestem w Ojcu, a Ojciec we Mnie? Słów tych, które wam mówię, nie wypowiadam od siebie. Ojciec, który trwa we Mnie, On sam dokonuje tych dzieł.

11 Wierzcie Mi, że Ja jestem w Ojcu, a Ojciec we Mnie.

Tych wypowiedzi Mesjasza jest więcej, świadczą o wyjątkowej jedności Syna w Ojcu. Nie ma więc możliwości, by Syn nakazał swym naśladowcą to, co stoi w sprzeczności z nauką i nakazami Ojca.

Taka jedność była znakiem rozpoznawczym prawdziwych przyjaciół Boga. Wszyscy Starotestamentowi słudzy Boży wyrażali swą dezaprobatę dla bezbożnych.

Hi 40:12 br „Przeszyj spojrzeniem każdego pyszałka i zgładź na miejscu wszystkich bezbożnych.”

Ps 1:1 br „Szczęśliwy, kto nie słucha bezbożnych, Nie chodzi drogami grzeszników i nie zadaje się z szydercami,”

Ps 7:10 br „Złości bezbożnych wyznacz kres, dla sprawiedliwych zaś bądź umocnieniem…”

Ps 64:3 br „Ukryj mnie przed tłumem bezbożnych, przed zgiełkiem tych, którzy źle czynią.”

Problem z wersetami z Mateusza polega na tym, że nie tylko jest on sprzeczny z prawem Bożym zapisanym w ST, wprowadza sprzeczność w jedność Syna z Ojcem, ale jest on sprzeczny z prawem naturalnym, które zostało zapisane człowiekowi w jego sercu – ponieważ naturalnym jest, że gdy jesteśmy świadkami grzechów czynionych przez ludzi np. bałwochwalstwo, pedofilia, morderstwo, kradzież, homoseksualizm, niemoralność – każdy normalny człowiek, miłujący prawdę, czuje naturalną i niepowstrzymaną odrazę dla tych czynów.

Tak też ST poświadcza naturalną nienawidzić bezbożności i zła;

Ps 97:10 br „Wy zaś wszyscy, Pana miłujący, miejcie zło w nienawiści. Bo On osłania życie swoich świętych i wyzwala ich z rąk bezbożnych.”

Am 5:15 br „Starajcie się zła nienawidzieć, a miłować dobro, a gdy sądzić będziecie, usiłujcie być prawi, to może Pan i Bóg Zastępów okaże swoją łaskawość reszcie Józefa.”

(Prz 2: 9) Wtedy zrozumiesz, co to jest prawo i sprawiedliwość, prostota serca i uczciwość życia. (10) A mądrość zamieszka w twoim sercu i wiedza uszczęśliwi twą duszę. (11) Otoczy cię troską rozważną, roztropność będzie cię chronić!(12) Nie pozwoli , byś zszedł na drogę zepsucia, oddali od ciebie ludzi przewrotnie mówiących, (13) takich, co zeszli z drogi prawej i postanowili chodzić drogami ciemności; (14) takich, co rozkoszują się złymi czynami i cieszy ich przewrotność bezbożnych. (15) Ich drogi zakłamania pełne, a ścieżki, którymi chodzą, wiodą na manowce. „

Nigdzie w ST nie było akceptacji dla ludzi, nawet Narodu wybranego, kiedy dopuszczali się bezbożności, bezprawia względem Boga. Bóg napominał, wysyłam proroków i w końcu karał tych, którzy dopuszczali się bezprawia a szczególnie Boża ręka dotykała bałwochwalców.

Nie znaczy to jednak, że nienawidząc bezbożnych uczynków swego sąsiada masz – mu czynić coś złego…

to niedorzeczne – tak czyniąc staniesz się jemu podobny.

O tym mówi werset;

Wyjścia 23:2 Nie przyłączaj się do większości ku złemu i nie składaj w spornej sprawie świadectwa za większością, by łamać prawo. 3 Nawet ubogiego nie popieraj w niesłusznej sprawie, 4 Jeżeli napotkasz zabłąkanego wołu albo osła twego nieprzyjaciela, odprowadź go zaraz z powrotem do niego. 5 Jeżeli zobaczysz, że osioł twego przeciwnika upadł pod ciężarem, nie opuszczaj go, lecz dopomóż mu podnieść go.

Gdzie tu jest nakaz miłowania nieprzyjaciela? Jest tu mowa raczej o naszych czynach względem takich, po to, by nas chronić przed nimi.

I nam dziś się to zdarza. Ktoś prosi nas o pomoc lub wymaga natychmiastowej pomocy, bez względu na to kim i jakim „on” jest – bez namysłu, pobiegniemy z pomocą. Nie jest to jednak świadectwo tego, że akceptujemy uczynki tegoż człowieka, czy darzymy go miłością. Choć można byłoby właśnie podkreślić – że jest to właściwy stosunek do nieprzyjaciela – patrzmy na ludzi przez „pryzmat Bożego prawa i miłości”.

Twierdzenie, że ten werset jest potwierdzeniem, że Bóg kazał nam kochać niegodziwych – jest zwykłym sabotażem manipulacyjnym. Odruch pomocy jest naturalny dla kochających Boga ludzi bez względu na tożsamość tego komu udzielają pomocy.

Miłość do nieprzyjaciół to szatańska broń, by zapanować, ubezwłasnowolnić szukających Boga, by ich oszukać i wygubić. Isus w Ap. chwali zbory za dezaprobatę i przeciwdziałanie złu – On sam nienawidzi nieprawości.

Bóg jest doskonały – nic się nie zmieniło. Nigdy Bóg nie będzie miał upodobania w nieprzyjaciołach swoich. Dlatego były wybijane pyszne narody, dlatego Izrael dostępował kary i niewoli, dlatego był potop i nigdy Bóg się nie zmienił.

Rdz 6:8 br „Tylko Noe znajdował upodobanie w oczach Pana.”

Rdz 6:9 br „A oto dzieje Noego. Noe był człowiekiem prawym. Spośród współczesnych mu wyróżniał się nienagannością [postępowania] i [tym, że] żył w przyjaźni z Bogiem.”

  •  Rodz 6: (5) Jahwe jednak widział, jak niegodziwie żyli ludzie na ziemi, jak bardzo przewrotne były ich myśli i pragnienia. (6) [Doszło do tego, iż Jahwe] żałował, że stworzył człowieka. Smucił się bardzo (7) i wreszcie powiedział: Ludzi, których stworzyłem, zgładzę z powierzchni ziemi, [zresztą nie tylko] ludzi, [lecz także] zwierzęta pełzające i ptaki, co żyją w powietrzu. żałuję, że to wszystko stworzyłem.
  •  (11) Ale ziemia była skażona w oczach Boga i pełna nieprawości. (12) I spojrzał Bóg na ziemię, a oto była skażona, gdyż wszelkie ciało skaziło drogę swoją na ziemi. (BM)

Bóg wyniszczył swych nieprzyjaciół w Potopie, wyniszczy ich w Armagedonie!

Czy prawy i sprawiedliwy Bóg, który wyniszczył niegodziwych ludzi – sam nakazałby nam ich kochać?

Powiedzmy więc czym jest miłość – jaka jest jego definicja.

miłość

  1. «głębokie uczucie do drugiej osoby, któremu zwykle towarzyszy pożądanie»
  2. «silna więź, jaka łączy ludzi sobie bliskich»
  3. «poczucie silnej więzi z czymś, co jest dla kogoś wielką wartością»
  4. «głębokie zainteresowanie czymś, znajdowanie w czymś przyjemnośc
  5. «obiekt czyichś uczuć i pragnień»
  6. «pożycie seksualne»

kochać «darzyć kogoś uczuciem miłości albo bardzo lubić kogoś lub coś; też: żywić do osoby płci odmiennej gorące uczucie połączone z pożądaniem»

Tak to jest miłość- czy Kochający nas Bóg żądałby od swoich sług, takiego spoufalenia się z sługami szatana?

Tak znam teorie mówiące, że trzeba kochać szatana, bo tak się go osłabia, ale to nie Boża opinia KOCHANIE ZŁA JEST NIENAWIŚCIĄ BOGA!

Kpł 18:25 br „Cały kraj został zbrukany; ukarzę go za jego niegodziwości, a on wyrzuci z siebie swoich mieszkańców.”

Ez 7:4 br „Nic nie przyprawi o litość mych oczu, wcale nie będę cię oszczędzał. Na ciebie spadnie wina za wszystkie twoje postępki, twoje niegodziwości ukażą się oczom wszystkich. Wtedy też przekonacie się, że Ja jestem Panem.”

Isus nie umarł za niegodziwych!!

Takie twierdzenie również stoi w sprzeczności z całością mocy Bożej.

Bóg wydał wyrok na sodomę i na ziemię w potopie – osądził tych ludzi i stwierdził, że karą dla nich jest ich zagłada – został wydany i dokonany sprawiedliwy wyrok.

Czy, Mesjasz miałby ich wybawić, skoro Bóg ich już osądził i ukarał? Czyżby Judasza też?

Nie, to błędne myślenie – ludzie ci zostali przez Boga osądzeni i już nie powstaną z martwych, ponieważ ich serca były zatwardziałe i Bóg dokonał na nich sądu i wyroku – nikt tego wyroku nie zmieni.

Isus umarł za swych przyjaciół !!!

Tak! Umarł za Abrahama, Daniela, Józefa, Izajasza, Dawida za swoich uczniów itd…umarł za prawych i kochających prawo i sprawiedliwość, umarł za tych co w swoim życiu dali świadectwo swymi uczynkami miłości do Boga i nieumiłowania świata.

Dokładnie wyjaśnił nam to oraz podał nam liczbę tych którzy byli dla niego oczyszczeni i wybawieni Isus – jest to 144000 tych, którzy doznali pierwszego zmartwychwstania i doznali z Nim jego Chwały. Bardzo dokładnie mówią o tym nie tylko ST, potwierdza to Isus mówi np.

J 8:24 br „Już wam powiedziałem, że pomrzecie w waszych grzechach. Jeszcze raz mówię: jeżeli nie uwierzycie, że to Ja jestem, pomrzecie w waszych grzechach.”

J 8:21 br „A kiedy indziej powiedział do nich: Ja już odchodzę. Wy będziecie Mnie szukać i pomrzecie w waszym grzechu. Nie możecie pójść tam, gdzie Ja idę.”

  • mówiąc, że nie ma zbawienia, czy nadziei dla żadnego niegodziwego.
  • Uczniów jednak zapewnia że potem pójdą i że idzie przygotować im miejsce.

To smo potwierdza ST;

Ps 37:10 br „Już niedługo zniknie bezbożnik, dopiero co patrzyłeś gdzie był, a już go nie ma.”

Ez 33:18 br „Kiedy sprawiedliwy odejdzie od swojej sprawiedliwości i zacznie dopuszczać się zła, będzie musiał umrzeć.”

– nie ma w Biblii jednego wersetu, który by potwierdzał nam, że okup Isusa dotyczy nieprawnych, bezbożnych – ale obiecuje, że prawy będzie wybawiony .

Pięknie tłumaczy to sam Zbawiciel kiedy potwierdza, że przyszedł dla zbawienia prawych i tylko człowiek prawy ma w nim nadzieję.

Jest to opisane w Ew. Jana. I to tam Isus mówi, że przyszedł oddać życie za swoich przyjaciół.

Jana 15:13 Nikt nie ma większej miłości od tej, gdy ktoś życie swoje oddaje za przyjaciół swoich. 14 Wy jesteście przyjaciółmi moimi, jeżeli czynicie to, co wam przykazuję.15 Już was nie nazywam sługami, bo sługa nie wie, co czyni pan jego, ale nazwałem was przyjaciółmi, albowiem oznajmiłem wam wszystko, co usłyszałem od Ojca mego.

J 8:56 br „Wasz ojciec Abraham uradował się tym, że ujrzał mój dzień: ujrzał go i uradował się.”

Albowiem tak Bóg umiłował świat, że Syna swego jednorodzonego dał, aby każdy, kto weń wierzy, nie zginął, ale miał żywot wieczny. W ST oraz rozdz. 16- 18 Jana, mamy dokładny opis tego co znaczy „wierzyć w Mesjasza” – w skrócie można powiedzieć – trzeba Go naśladować – być prawym – być jego przyjacielem.

Dlaczego tak jest? Ponieważ Bóg kocha prawych – tak kochał Abrahama, Hioba, Daniela, im wprost obiecał ratunku od Mesjasza i oni w nim oczekiwali ratunku. Mimo, bowiem swej prawości sam człowiek nie jest wstanie wypracować sobie oczyszczenia i życia wiecznego. Rodząc się z grzechem jemu podlega i choć w światłości wyznawali swe grzechy, jak Dawid, czy Daniel, składali ofiary jak Hiob i Abraham, sami nie mogli zapracować sobie na zmartwychwstanie i życie wieczne.

Dobrze wiedzieli, że tylko Chrystus może ich wykupić ze śmierci do życia.

Nie ma mowy jednak, by jakikolwiek niegodziwy skorzystał z okupu Isusa.

Isus żegnając się ze swymi uczniami mówi im, że za nich oddaje życie i że tak jak on i oni nie są z tego świata i że świat ich będzie nienawidził i będzie ich prześladował ale On poszedł im przygotować miejsce w Niebie by oglądali chwałę jego.

Po czym Ap. wskazuje nam jak wielu będzie tych, których spotka zagłada, którzy zostaną na zewnątrz Nowego Jeruzalem.

Żaden bezbożny nie dozna zbawienia, tak obiecał Ojciec i to potwierdza syn.

To stanowisko Boga nigdy nie było naruszone!!

Ps 18:47 br „Pan niech żyje! Niech będzie błogosławiona opoka moja! Niech będzie wywyższony Bóg mego zbawienia

Iz 12:3 br „A wy, pełni radości, czerpać będziecie wody, z samych źródeł zbawienia.”

Job. 23:7

A wtedy człowiek sprawiedliwy będzie się z nim prawował i przez mego sędziego będę uznany

za niewinnego na zawsze.

Ps. 1:5-6

...nie ostoją się bezbożni na sądzie, ani grzesznicy w zgromadzeniu sprawiedliwych.

Gdyż Pan troszczy się o drogę sprawiedliwych, droga zaś bezbożnych wiedzie do nikąd.

Ps. 7:9-11

Pan sądzić będzie ludy. Mnie zaś osądź Panie, według sprawiedliwości mojej i według niewinności

mojej. Niech skończy się zło bezbożnych! Utwierdź sprawiedliwego, Boże sprawiedliwy który

badasz serca i nerki. Tarczą moją jest Bóg, wybawiciel tych którzy są prawego serca.

Ps. 7:12-14

Bóg jest sędzią sprawiedliwym i Bogiem karcącym każdego dnia. Jeśli się (bezbozny) nie nawróci,

to naostrzy swój miecz i napnie swój łuk.

Ps. 11:6-7

Na bezbożnych zsyła deszcz rozżarzonych węgli i siarki, a wicher palący jest ich działem.

Bo sprawiedliwy jest Pan i kocha sprawiedliwość, a prawi zobaczą Jego oblicze.

Ps. 31:18-19

Panie! Niech nie doznam wstydu dlatego że ciebie wzywałem, niech doznają wstydu bezbożni,

Niech zamilkną pogrążając się w otchłani. Niech oniemieją kłamliwe wargi co o sprawiedliwym

mówią zuchwale w wyniosłości i pogardzie!

Przyp. 10:2-3

Skarby zdobyte bezprawnie nic nie pomogą, lecz tylko sprawiedliwość ratuje od śmierci.

Ezech. 18:4-9

Oto wszyscy ludzie są moi, zarówno ojciec jak i syn są moimi, a każdy kto grzeszy umrze.

Lecz jeżeli ktoś jest sprawiedliwy i wykonuje prawo i sprawiedliwość,… powstrzymuje swoją rękę od złego a w sporach między ludźmi rozsądza zgodnie ze słusznością, postępuje według moich przykazań i przestrzega wiernie moich praw, ten jest sprawiedliwy, on też na pewno będzie żył, mówi Wszechmocny Pan.

Jan. 5:30

Nie mogę sam z siebie nic uczynić. Jak słyszę tak sądzę, a sąd mój jest sprawiedliwy bo staram się

pełnić nie moją wolę, lecz wolę tego który mnie posłał.

Jan. 17:25-26

Ojcze sprawiedliwy! Świat cię nie poznał, lecz Ja cię poznałem, a oni poznali że Ty mnie posłałeś

i objawiłem im imię twoje aby miłość którą mnie umiłowałeś w nich była i Ja w nich.

1 Jan. 2:28-29

A teraz dzieci, trwajcie w nim, abyśmy gdy się objawi mogli śmiało stanąć przed nim i nie zostali

zawstydzeni przy przyjściu jego. Jeżeli wiecie że jest sprawiedliwy, to wiedzcie też że każdy kto

postępuje sprawiedliwie z niego się narodził.

1 Jan. 3:6-7

Każdy kto w nim mieszka nie grzeszy, każdy kto grzeszy nie widział go ani go nie poznał.

Dzieci niech was nikt nie zwodzi, kto postępuje sprawiedliwie, sprawiedliwy jest tak jak On jest

sprawiedliwy.

Obj. 16:5-7

I usłyszałem anioła wód mówiącego: Sprawiedliwy jesteś, Ty który jesteś i który byłeś święty,

że taki wyrok wydałeś. Ponieważ oni wylali krew świętych i proroków, Ty także dałeś im do picia

krew bo zasłużyli na to. I usłyszałem jak ołtarz mówił: Tak Panie Boże Wszechmogący, prawdziwe

i sprawiedliwe są twoje sądy.

Obj. 22:11-13

Kto czyni nieprawość, niech nadal czyni nieprawość, a kto jest brudny niech się nadal brudzi,

lecz kto jest sprawiedliwy niechaj nadal czyni sprawiedliwość, a kto święty niech się nadal uświęca.

Oto przyjdę wkrótce, a zapłata moja jest ze mną by oddać każdemu według jego uczynków.

Ja jestem alfa i omega, pierwszy i ostatni, początek i koniec.

Największym jednak dowodem na to, że Bóg nie nałożył na nas żadnego nakazu miłowania nieprzyjaciół a zapis ew. synoptycznych jest zwykłym kłamstwem są Boże prorocze słowa wypowiedziane w raju dotyczące Bożych sług i tych którzy przez niegodziwość obrali służbę dla szatana.

Rodzaju 3:15 I ustanowię nieprzyjaźń między tobą a niewiastą, między twoim potomstwem a jej potomstwem; ono zdepcze ci głowę, a ty ukąsisz je w piętę.

Bóg powiedział – wprowadzam nieprzyjaźń !!!! Potomstwo Niewiasty – wierni Bogu słudzy, późniejsza oblubienica Baranka stoi zawsze w nieprzyjaźni do złego – potomstwa węża i odwrotnie.

Miedzy nimi nie ma miłości – potomstwo Niewiasty miażdży mu głowę!!!

Syr 15:13 br „Obca jest Panu wszelka niegodziwość, nie ma z nią nic wspólnego żaden bogobojny.”

 Ez 36:17Synu człowieczy, ludzie z Domu Izraela Mieszkali w tym kraju i zbezcześcili go swoim grzesznym postępowaniem i swoimi uczynkami. Jak niegodziwość kobiety nieczystej, takie też było ich postępowanie wobec Mnie. (18) Wylałem więc na nich całą zapalczywość moją z powodu krwi, którą oni przelali na tej ziemi, oraz z powodu bożków, którymi tę ziemię zbezcześcili. (19) Rozproszyłem ich między narodami, rozesłałem ich po obcych krainach. Sądziłem ich według postępowania i wedle uczynków”.

„Gdybyście byli częścią świata, świat kochałby to, co jest jego własnością. A ponieważ nie jesteście częścią świata, ale ja was ze świata wybrałem, dlatego świat was nienawidzi” (Jana 15:19).  „Nie miłujcie świata ani tego, co na świecie” (1 Jana 2:15). 

Dochodzimy do kwestii braterstwa i jedności.

Jak już wspomniałam Stary Testament nie zna przykazania miłości nieprzyjaciół.

ST określa miłość bratem, tz. tego, kto wyznaje jedynego prawdziwego Boga i służy mu. Jest to podane zarówno w ST jak i potwierdza to w swych naukach Mesjasz. Wyraźnie wskazano nam, że bratem jest ten kto naśladuje Isusa, wierzy w niego i Jemu ufa.(J r.14-18). Taką Isus kieruje naukę do swych naśladowców nakazując im wzajemną miłość. Miłość między Jego naśladowcami – jego przyjaciółmi!

J 15:14 br „Otóż wy jesteście moimi przyjaciółmi, jeżeli tylko czynicie to, co wam nakazałem.”

Warto zaznaczyć, że tylko „synoptyki” używają nazewnictwa miłości braterskiej. W ew. Jana Isus nie odnosi się do uczniów jako jakiejś braterskiej wspólnoty.

Nazywa ich Jego przyjaciółmi i nakazuje jedność.

„Przykazanie nowe daję wam, abyście się wzajemnie miłowali tak, jak Ja was umiłowałem; żebyście i wy tak się miłowali wzajemnie. (35) Po tym wszyscy poznają, żeście uczniami moimi, jeśli będziecie się wzajemnie miłowali.” ( Jana 13:34-35 )

Wy jesteście przyjaciółmi moimi, jeżeli czynicie to, co wam przykazuję. Już was nie nazywam sługami, bo sługa nie wie, co czyni pan jego, ale nazwałem was przyjaciółmi, albowiem oznajmiłem wam wszystko, co usłyszałem od Ojca mego.” (J 15,14-15)

Nadchodzi jednak godzina, owszem już jest, kiedy to prawdziwi czciciele będą oddawać cześć Ojcu w Duchu i prawdzie, a takich to czcicieli chce mieć Ojciec. Bóg jest Duchem; potrzeba więc, by czciciele Jego oddawali Mu cześć w Duchu i prawdzie.” (J 4,23-24)

J 16:9 br „Wykaże ludziom, że grzeszą, ponieważ nie wierzą we Mnie.”

Tak, mamy nakaz miłości! Szczególnej – tz. braterskiej!

Wśród braci w wierze miała panować miłość wzajemne usługiwanie i jedność. Ten nakaz tyczy się naśladowców Isusa.

Owszem mamy wybaczyć im grzechy pod warunkiem, że o to wybaczenie proszą wykazując skruchę, za nich modlimy się wzajemnie – ponieważ nawet Isus nie prosił za światem lecz za nimi… Nie ma tu mowy o tym, by bałwochwalcę czy bezbożnego nazywać bratem, ponieważ Isus wyraźnie wykazał, że to braterstwo usankcjonowane jest w naśladowaniu Jego drogi i chodzeniu za nim, w miłości Boga i przestrzegania Jego praw. Nie znaczy to, że komukolwiek nie będącemu naszym bratem mamy złożyć, czy być im wrogim. Nie, nie ma o tym mowy – jednak nie ma dla nas możliwości, by kochać tych, którzy nie kochają Boga i jawnie go znieważają. To że ktoś kocha Boga i jego sług i nienawidzi bezprawia i bezbożności nie jest świadectwem tego, że jest przepełniony wrogością do świata w sprawiedliwej miłości Bożej nie ma miejsca na egoizm i agresywne nastawienie. Jednak przyznaję mnie brzydzi ten system, gdyby dziś Bóg wywarł na nim wyrok nie drgnęłoby moje oko, nie oglądnęłabym się w tę stronę…

Uważam, też, że nie okazując takim jawnogrzesznikom swojej aprobaty i miłości – dajemy im większą szansę na zbawienie – niż głaskając ich po główce i mówiąc kocham Cie bracie – nic się nie stało…

Prz 21:29 br „Na twarzy bezbożnika maluje się upór, a sprawiedliwy prostą czyni swą drogę.”

Mimo ogólnego zwiedzenia świata, jak diament cennych znajdziemy przyjaciół Chrystusa- choć niewielu, ponieważ muszą to być kochający Boga, prawdę i sprawiedliwość. Ludzie ściśle trzymający się słowa Isusa, roztropni, badający proroctwa, nie poddający się światu, którzy nie dopuszczają się wszechobecnego bałwochwalstwa wpisanego w ludzką tradycję.

Isus potwierdza, że tacy mogą tworzyć z nami jedność w Chrystusie i wzajemnie się miłować.

Kpł 19:17 br „W sercu swoim nie będziesz żywił nienawiści do swego brata, ale upomnisz twojego bliźniego, aby cię nie obciążył grzech z jego powodu.”

Względem brata ponosimy współodpowiedzialność i powinniśmy być szczerze zainteresowani jego powodzeniem.

Dobrze wiemy, że szatan atakujący sług Chrystusa nasiał wiele kąkolu. Dlatego szczególnie musimy wykazać się czujnością, by tak jak pierwsze zbory umieliśmy ocenić kto jest naśladowcą Isusa, a kto tylko nim się nazwał, a serce jego daleko od Boga i życie jego przepełnione świadectwem przeciw powyższemu.

„Bezcześcicie mnie u mojego ludu za garść jęczmienia i kromkę chleba, zabijając dusze, które nie mają umrzeć, a zachowując przy życiu dusze, które nie powinny żyć, okłamując mój lud, który słucha kłamstwa.” (EZECHIEL 13:19)

Ez 18:5 br „Jeżeli ktoś jest sprawiedliwy, ten postępuje zgodnie z nakazami prawa i sprawiedliwości.”

Zakazywanie ludziom szukającym Boga osądzania – oceniania postaw i czynów innych ludzi w sprawiedliwości – prowadzi do jawnej aprobaty grzechu i przyzwala na przymykanie oczu na panoszenie się zła – dając grzesznikom i bezbożnym poczucie swobody,aprobaty i pewności siebie. Takie błędne postawy wynikają z nauk wywodzących się od pierwszych sekt chrześcijańskich, to nauczanie nie było jednak nadane przez Boga i a te nauki stały się mieczem przeciw tym, którzy je szerzą.

Jak wspominałam bezbożność zaczyna się w umyśle, w momencie kiedy przyjmujemy spaczony pogląd, potem przekłada się to na czyny np. ” z obfitości mówią usta”, dlatego cały system jak i szczególnie system wychowawczy diabla bardzo dba o przyjecie spaczonych poglądów, dla przykładu; układ słoneczny, darwinizm, milość do nieprzyjaciół, blefowa Jerozolima, blefowe proroctwa i blefowe przymierze itp. nazywa się to kontrolą umysłu.

Tu się pilnuje byś inaczej nie myślał, „system kłamstwa” cie nie wypuści.

Dla diabla jest to najistotniejsze, by cie utrzymać w blefie cale życie.

Bóg dopuszcza, by na nas działał „system wychowawczy” diabla, ponieważ człowiek ma wolną wolę i umiejętność wyboru dobra i zła, ma Boże wskaźniki i słowa. W miarę naśladowania Isusa i duchowego wzrostu z wieloma rzeczami się nie zgadza, no i pytanie; co robi? -tkwi w tym , czy go odrzuca, docieka prawdy, czy nadal broni klamstwa jakim jest miedzy innymi miłość do nieprzyjaciół?,

Dlatego w Jana 4:23, 24 jest napisane, że Bóg szuka tylko tych co dociekają prawdy, czyli znaczy to, że blef będzie powszechny (prawda powalona).

Reasumując; jesteśmy wychowani w blefie, karmieni blefem od urodzenia, ale jak szukamy prawdy, to Bóg nam błogosławi, daje nam zrozumienie.

Ap 22:7 br „Już wkrótce przyjdę! Błogosławiony, kto przestrzega słów proroctwa tej księgi.”

Tak jak mówi Daniel 12:10 – „..żaden bezbożny nie będzie miał poznania „ – natomiast roztropni tak. Dla przykładu – ilu weszło do Arki?

 

ESTERA

 

http://strona0biblii.republika.pl/kochaj.html

http://theredbrainbreakerkstian.wordpress.com/2014/07/28/co-szatan-zrobil-z-biblia-cz-7-czyzby-mariusz-mial-racje-co-do-milosci-do-nieprzyjaciol/

https://redoctobermsz.wordpress.com/2014/03/03/emocjonujacy-temat/

http://www.zbawieniecom.fora.pl/rozwazania-biblijne,23/czy-chrzescijanie-musza-milowac-zbrodniarzy,1433-60.html

Advertisements

113 thoughts on “Czy Chrystus nakazał nam miłowanie nieprzyjaciół ?

  1. Zobaczcie ten psalm! Werset 4…

    Septuaginta
    Psalm 15
    1 O Panie, kto może zamieszkać przy Twoim namiocie? Komu wolno postawic dom na Twojej świętej górze?
    2 – Ten, kto postępuje nienagannie i spełnia czyny sprawiedliwe, kto mówi prawdę według serca swojego:
    3 kto nie knuje podstępu swoim językiem, kto zła nie czyni bliźniemu swojemu i nie rzuca obelg na swoich sąsiadów,
    4 przy kim za nic jest uważany ten, kto ulega zepsuciu, a żyjącemu w bojaźni Pana okazuje się szacunek;
    i ten, kto nie uniewaznia przysięgi złozonej bliźniemu swojemu,
    5 kto pieniędzy swoich nie pozycza na procent, kto nie bierze podarkó, by szkodzic niewinnym.
    KTO TAK POSTĘPUJE NIGDY SIĘ NIE ZACHWIEJE.

    xxxxxxxxxxxxxxxx

    4 przy kim za nic jest uważany ten, kto ulega zepsuciu, a żyjącemu w bojaźni Pana okazuje się szacunek;

    Przy kim za nic jest uważąny bezbożny, zepsuty człowiek? A TYLKO ŻYJĄCEMU W BOJAŹNI PANA OKAZUJE SIĘ SZACUNEK?

    TAK! KTO TAK POSTĘPUJE NIGDY SIĘ NIE ZACHWIEJE!

  2. I porównajcie werset 4 z Biblią Warszawską!

    4 Sam czuje się wzgardzony i niegodny, A czci tych, którzy boją się Pana.

    Ewidentnie coś jest na rzeczy, jest jakby ktoś sfałszował tak znacznie ten wers na korzyść Pawłowego Isusa!
    Teraz po poprawnym przetłumaczeniu ten psalm jest przeciwieństwem tego, co napisano w ew. Mateusza o miłowaniu nieprzyjaciół i nieosądzaniu nikogo…

  3. Nadal niektóre cwaniaczki ( nasi byli koledzy) kochający się w kłamstwie wypisują artykuły o tym , że mamy miłować nieprzyjaciół naszych i Bożych.

    Standadowo łączą wersety z Mateusza z wersetami z Jana i apokalipsy –na rzekome poparcie własnych wymysłów- wyrywając wersety z kontekstu, kompletnie się w nie nie wczytując wpierając, że mowią one o czymś innym, niż mowią w rzeczywistości.

    Przeczytałam właśnie taki tekst i autor (znany nam kolega :)) twierdzi, w kontekście Panien mądrych i głupich z ew.Mat., że Oliwą jest – miłowianie nieprzyjaciół.

    http://cyryl.blox.pl/2014/09/panny-roztropne-czyli-dbajmy-o-swiecznik.html

    Cyt;
    “Otóż moim zdaniem lampy to ewangelia, a raczej dusze które przyjęły ewangelie.”
    Poczym na dowów swej tezy podaje ten werset;

    Cyt- Tak Isus mówił o sobie:
    „(19) A na tym polega sąd, że światłość przyszła na świat, lecz ludzie  bardziej umiłowali ciemność, bo ich uczynki były złe.
    (20) Każdy bowiem, kto źle czyni, nienawidzi światłości i nie zbliża się do  światłości, aby nie ujawniono jego uczynków.
    (21) Lecz kto postępuje zgodnie z prawdą, dąży do światłości, aby wyszło na  jaw, że uczynki jego są dokonane w Bogu.” Jan 3

    Jak widzimy wyraźnie – wyraźniej się chyba nie da – światłem jest Isus.
    I sam to potwierdza!!!

    J 1:4 bg „W niem był żywot, a żywot był oną światłością ludzką.”
    to o Janie-
    J 1:8 bg „Nie byłci on tą światłością, ale przyszedł, aby świadczył o tej światłości.”
    o Isusie-
    J 1:9 bg „Tenci był tą prawdziwą światłością, która oświeca każdego człowieka, przychodzącego na świat.”
    Isus o sobie-
    J 9:5 bg „Pókim jest na świecie, jestem światłością świata.”
    J 11:9 bg „Odpowiedział Jezus: Azaż nie dwanaście jest godzin dnia? Jeźli kto chodzi we dnie, nie obrazi się; bo widzi światłość tego świata.”
    znów Isus o sobie-
    J 12:35 bg „Tedy im rzekł Jezus: Jeszcze do małego czasu jest z wami światłość; chodźcież tedy, póki światłość macie, żeby was ciemność nie ogarnęła; bo kto w ciemności chodzi, nie wie, kędy idzie.”
    – o sobie-
    J 12:36 bg „Póki światłość macie, wierzcie w światłość, abyście byli synami światłości. To powiedział Jezus, a odszedłszy schronił się od nich.”
    Isus o sobie!
    J 12:46 bg „Ja światłość przyszedłem na świat, aby żaden, kto wierzy w mię, w ciemnościach nie został.”
    J 1:5 bg „A ta światłość w ciemnościach świeci, ale ciemności jej nie ogarnęły.”
    o sobie…
    J 3:19 bg „A tenci jest sąd, że światłość przyszła na świat, lecz ludzie bardziej umiłowali ciemność niż światłość; bo były złe uczynki ich.”
    – DLACZEGO UMIŁOWALI CIEMNOŚĆ – BO NIE CHCIELI SWOICH UCZYNKÓW PODDAĆ POD SPRWIEDLIWY OSĄD W ŚWIATŁOŚCI- W prawie i sprawiedliwości .

    J 3:20 bg „Każdy bowiem, kto źle czyni, nienawidzi światłości i nie idzie na światłość, aby nie były zganione uczynki jego.”

    – Powyższy werset wskazuje, kto nie nienawidzi światłości ! tz. Chrytsusa,
    – ci, co źle czynią –
    -co to oznacza, biorac pod uwagę całość nauki Isusa? Co oznaczają złe uczynki?

    Nic innego jak nie trzymanie się prawa Bożego – jednego, spójnego prawa Syna i Ojca!!!

    Tak więc, jakby nie brać tę przypowieść o Pannach – to NIGDZIE, ALE TO NIGDZIE, NIE ZNAJDZIECIE ŻADNEJ WZMIANKI, ANI JEDNEGO SŁOWA O TYM CO KŁAMLIWIE WCISKA NAM AUTOR TEGO TEKSTU
    – A MIANOWICIE, ŻE OLIWĄ JEST MIŁOWANIE NIEPRZYJACIÓŁ!!!!

    J 8:12 bg „Zasię im rzekł Jezus, mówiąc: Jam jest światłość świata; kto mię naśladuje, nie będzie chodził w ciemności, ale będzie miał światłość żywota.”

    Mamy naśladować Isusa a On nigdzie nie wspomniał o tym byśmy mieli miłować nieprzyjaciół.

    Wręcz przeciwnie – mówi nam, że Jego nauka jest spójna z nauką Ojca i odziela swych uczniów od reszty świata a co nadto mówi, że tylko OWCE IDĄ ZA NIM! I tylko OWCE słyszą Jego głos!

    Jak widzimy światłość to Sam Chrystus – dzieci światłości jak podaje Biblia to Ci, którzy dąża do sprawiedliwości! Bo przykazania Boże są ICH LAMPĄ!!!

    Prz 6:23 bp „Bo przykazanie jest lampą, a Prawo światłością, drogą zaś żywota pouczenie i karność.”
    Ps 119:105 bt „Nun Twoje słowo jest lampą dla moich kroków i światłem na mojej ścieżce.”

    J 5:35 bt „On był lampą, co płonie i świeci, wy zaś chcieliście radować się krótki czas jego światłem.”

    Prz 6:23 bt „Bo lampą jest nakaz, światłem pouczenie, drogą do życia – upomnienie karcące.”

    Dalej czytamy w tym Art. –

    A czym jest oliwa, jak nie paliwem dla Lampy która daje światło. Otóż oliwa to uczynki które powodują, ze wzrastamy w miłości. Czyli przebaczanie wrogim nam osobom, uczynki miłosierdzia powodują, że nasza miłość wzrasta. A, jeśli mamy w sobie miłość to mamy Boga:
    „(7) Umiłowani, miłujmy się nawzajem, gdyż miłość jest z Boga, i każdy, kto  miłuje, z Boga się narodził i zna Boga.
    (8) Kto nie miłuje, nie zna Boga, gdyż Bóg jest miłością.” 1 Jana 4

    Autor opierając się na tym wersecie udaje, że nie zna nauki Isusa – choć sam ją już przywoływał – o tym, że ta miłość i Isusowy nakaz MIŁOŚCI – TYCZY SIĘ NAŚLADOWCÓW ISUSA !!! Tylko i wyłącznie!

    Jana – 13:30) Judasz wyszedł zaraz po zjedzeniu kawałka [chleba]. A była noc. (31) Kiedy on wyszedł, Jezus powiedział: Teraz Syn Człowieczy został uwielbiony i Bóg został uwielbiony w Nim. (32) Jeżeli Bóg został w Nim uwielbiony, to i Bóg uwielbi Go w sobie samym – i uwielbi Go niebawem. (33) Dzieci, niedługo już pozostanę z wami. Będziecie Mnie szukać, ale – jak już powiedziałem Judejczykom – tak teraz i wam mówię: Tam, dokąd Ja idę, wy pójść nie możecie. (34) Daję wam nowe przykazanie, abyście się wzajemnie miłowali. Miłujcie się wzajemnie, jak Ja was umiłowałem. (35)

    Zauważcie Isus nie nakazł miłowania się wzajemnie kiedy Judasz był w ich gronie!!!

    Poczekał aż Judasz odnich odejdzie dopiero wtedy – SWYM NAŚLADOWCOM DAJE NAKAZ MIŁOWANIA!!
    ale to nie wszystko!!
    Isus daje nakaz MIŁOWANIA WZAJEMNEGO !!!! WZAJEMNEGO !!

    “Po tej miłości, którą będziecie mieć jedni do drugich, wszyscy poznają, żeście uczniami moimi.”
    Naśladowcy Isusa – Jego uczniowie – mieli śię wzajemnie miłować!!! to miało być znakiem, że są Masjasza uczniami.
    Teraz powiedzcie mi, jaka jest to miłość wzajemna do osób, które nas nienawidzą za to, że kochamy Boga?

    “Jedni do drugich” – Jeśli kochasz “kozła” który bluźni Bogu – to wg. naszego kolegi jest to miłość wzajemna – jeden do drugiego?

    Nie wiem co on pali, ale to mu ewidentnie szkodzi nie tylko na zrozumienie nauki Mesjasza, ale na proste rozumowanie… Nie jest to złośliwość – to moje przerażenie i szok jak można ludziom taką ściemę wciskać!!

    Jana 15:12 To jest moje przykazanie, abyście się wzajemnie miłowali, tak jak Ja was umiłowałem.

    13 Nikt nie ma większej miłości od tej, gdy ktoś życie swoje oddaje za przyjaciół swoich.

    14 Wy jesteście przyjaciółmi moimi, jeżeli czynicie to, co wam przykazuję.

    Analiza- dla kolegi-
    Przykazanie Isus daje- aby się WZAJEMNIE MIŁOWAĆ – wzajemnie !

    Isus dodaje – wzajemnie- tak jak ja was umiłowałem – mamy przykład miłości Mesjasza!

    “Nikt nie ma większej miłości od tej, gdy ktoś życie swoje oddaje za przyjaciół swoich. “
    Isus oddaje życie za swych przyjaciół, bo ich kocha, ale co nadto ONI ZA CHWILE ODDADZĄ SWOJE ŻYCIE za MIŁOŚĆ do Isusa!!!!

    czy taką miłością charakteryzują się ci co nienawidzą Mesjasza i nas bo kochamy Mesjasza?

    Ale patrzcie na końcowe słowa tego wersetu –

    Wy jesteście przyjaciółmi moimi, jeżeli czynicie to, co wam przykazuję.
    Jesteście moimi przyjciółmi – jeśli???

    JEŚLI CZYNICIE TO, CO WAM NAKAZUJĘ !!!!! czyli – TRZYMACIE SIĘ PRAWA!!!!

    Ludzie … 😦 powiedzcie mi, czy to trudne do zrozumienia ? Czy nasz kolega tak jest oślepiony, ze prostych słów i nauk Isusa nie rozumie? Nie rozumie, czy nie przyjmuje?!!!!

    Jestem zła i jest mi przykro na takie zakłamanie, bo czytałam komy pod tm artem i nikt nie wykazał się wnikliwością- nie słuchał i nie przytoczył choć jednego słowa Mesjasza…a to nie nasze widzimisie jest tu ważne- ale On!!! Mesjasz i PRAWO BOŻE JAKIE POTWIERDZIŁ!!

    Na poparcie swojego błednego rozumienia nasz kolega podaje werset;

    Owo upomnienie dotyczyło, odejścia od miłości, co groziło:
    „(4) Lecz mam ci za złe, że porzuciłeś pierwszą twoją miłość.
    (5) Wspomnij więc, z jakiej wyżyny spadłeś i opamiętaj się, i spełniaj  uczynki takie, jak pierwej; a jeżeli nie, to przyjdę do ciebie i ruszę świecznik  twój z jego miejsca, jeśli się nie opamiętasz.” Ap 2

    Kolejny werset mówi –
    “6 Ale masz tę [zaletę], że nienawidzisz czynów nikolaitów,
    których to czynów i Ja nienawidzę. “

    gdzie jest tu mowa o miłości nieprzyjaciół?????

    Mesjasz mówi tu o tej samej miłości o której mówił do swoich OWIEC- UCZNIÓW- o MIŁOŚCI WZAJEMNEJ – MIEDZY NAŚLADOWCAMI – lub… tego nie wiemy na pewno, może zarzucać im osłabienie się w gorliwej miłości Boga – jaką mieli – jedynie o tym możemy tu mówić ponieważ zaraz otrzymują pochwałę za to, że nienawidzą czynów nikolaitów, których Mesjasz też nienawidzi – czyli mieli nadal umiejętność sprawiedliwego osądu – tylko pierwsza miłość stała się u nich słabsza – (jak u kochanków po 20 latach małżenstwa 😉 )

    A oto analiza powyższego wersetu dokonana przez naszego kolegę;
    cyt-”
    Czyli Isus, powiedział wprost, spełniał zborze w Efezie takie uczynki jakie spełniałeś wpierw – czyli ponownie miłuj nawet nieprzyjaciół, przebaczaj im, módl się za nich. Ponieważ, to dzięki tym uczynkom, zbór w Efezie, wytworzy dosyć oliwy aby mieć w swojej lampie czyli duszy która zna ewangelie. Inaczej Isus zapowiedział że odbierze zborowi w Efezie świecznik, czyli błogosławieństwo jakie wynika z owej ewangelii, czyli samej ewangelii”

    To jest przerażające!!! dajcie mi choć jedno slowo, które by zasugerowało tu miłość do nieprzyjaciół!!!- już nawet nie wspomę, że świecznik – nie jest nigdzie w biblii synonimem błogosławieństwa.

    Jak Isus może wbrew Ojcu nakazać nam kochać nieprzyjaciół – kiedy czytamy potem…

    Ap 22:15 bp „Na zewnątrz są psy, guślarze, rozpustnicy, zabójcy, bałwochwalcy i każdy, kto kłamstwo kocha i nim żyje.”

    Są to ludzie, którzy znajdą sie na zewnątrz niebiańskiego Jeruzalem, nie będą oni mieli żadnej wspólnoty z tymi co są z Isusem w środku, nie mają z nimi nic wspólnego – ani Isus, ani Ci są w środku Jeruzalem nie wykazali się miłością i tak jak Abraham, czy Daniel ( nie prosili za bezbożnymi) miłosiernie nie umiłowali ich na tyle, by im przebaczyć, ukochać i zabrać ze sobą do zbawienia. – tak na prawdę w ogóle ich nie miłowali – nie odwrócili się bo brzydził ich ten świat i to zakłamanie – poszli jak Lot i Noe…
    Nauka Boża jest jasna i niedwuznaczna – tylko tacy ludzie … zakłamują prawdę i Bożą sprawiedliwość!!!
    cyt- “
    Moim zdaniem, podważanie przez braci i siostry ewangelii Mateusza i Marka może być zabieraniem tego świecznika. Utrata wiary w ewangelie, w słowa Isusa – które są świecznikiem, jest odbieraniem owego świecznika. A jak się traci wiarę??? Poprzez zaniechanie uczynków miłości, miłosierdzia:

    Człowiek, który ukradł Isusowi PRAWDĘ wsadza w usta Pana coś co nigdy nie powiedział i udaje, że nie umie czytać- mówi, że my zabieramy świecznik.

    Ap. 1:20 – “a siedem świeczników – to jest siedem Kościołów. “

    Brak roztropności i wsłuchiwania się w slowo Boże prowadzi właśnie do tego, że się niczego nie wie i jeszcze miej rozumie…

    Kolejny cyt. z super atr;

    „Otóż Isus mówi, do braci i sióstr w Efezie, aby przypomnieli sobie, z jakiej wyżyny oni zaczynali. Czyli, jakich uczynków oni dokonywali kiedy wierzyli oni w ewangelie Isusa (Mateusza, Marka, Jana a nawet Łukasza „…


    O ile umiem czytać – nie ma w mowie do Efezjan żadnej ale to żadnej wzmianki o utracie wiary w słowa Isusa, co nadto Isus chwali ich za;
    Ap 2;2 Znam twoje czyny: trud i twoją wytrwałość,
    i to że złych nie możesz znieść,
    i że próbie poddałeś tych, którzy zwą samych siebie apostołami, a nimi nie są,
    i żeś ich znalazł kłamcami.
    3 Ty masz wytrwałość:
    i zniosłeś cierpienie dla imienia mego –
    niezmordowany.

    Tak więc, Efez miał wiarę i uczynki!
    Zabrakło mu pierwszego ognia miłości – osłab w miłowaniu.

    Isus mówi – “4. Ale mam przeciw tobie to, że odstąpiłeś od twej pierwotnej miłości.”

    z tego napomnienia nasz kolega wysunął taki wniosek –

    cyt-”Czyli, jakich uczynków oni dokonywali kiedy wierzyli oni w ewangelie Isusa (Mateusza, Marka, Jana a nawet Łukasza …
    Isus przez, swoje słowa, pokazuje także jak nisko upadli oni, zaniechując owych uczynków. “

    Nie! – no jak ja nienawidzę takiej “interpretacji” Słowa – jak Efezjanie…

    Kolejnego akapitu nie będę komentoać – brakło mi słów!

    Cyt- “Isus wspomniał jeszcze coś, owi bracia i siostry mają pomimo  utraty pierwszej miłości, pewną cechę która podoba się Zbawicielowi:”

    (6) Na swoją obronę masz to, że nienawidzisz uczynków nikolaitów, których i  ja nienawidzę.” Ap. 2
    Tak Mariusz, estera i inni odrzucający ewangelie Mateusza i Marka nadal nienawidzą uczynków dzieci diabła – nikolaitów. Dlatego Isus apeluje do nich aby powrócili do pierwszej miłości – ewangelii.” koniec cyt.

    Jak widzimy …totalny brak zrozumienia Słów Boga – na koniec pisze nasz mądrala, że zbawienie otrzymamy “ na podstawie uczynków miłości”!!

    Ps 119:69 bg „Uknowali hardzi kłamstwo przeciwko mnie; ale ja ze wszystkiego serca strzegę przykazań twoich.”
    !!!!

    Daniela 9:4) Modliłem się tedy Panu Bogu memu, a wzywając rzekłem: Proszę Panie! Boże wielki i straszny, strzegący przymierza i miłosierdzia tym, którzy cię miłują, i strzegą przykazań twoich;

    J 3:16 bg „Albowiem tak Bóg umiłował świat, że Syna swego jednorodzonego dał, aby każdy, kto weń wierzy, nie zginął, ale miał żywot wieczny.”

    J 3:36 bg „Kto wierzy w Syna, ma żywot wieczny; ale kto nie wierzy Synowi, nie ogląda żywota, lecz gniew Boży zostaje nad nim.”
    J 5:24 bg „Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam: Kto słowa mego słucha i wierzy onemu, który mię posłał, ma żywot wieczny i nie przyjdzie na sąd, ale przeszedł z śmierci do żywota.”

    J 6:40 bg „A tać jest wola onego, który mię posłał, aby każdy, kto widzi Syna, a wierzy weń, miał żywot wieczny; a ja go wzbudzę w on ostateczny dzień.”

    J 6:47 bg „Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam: Kto w mię wierzy, ma żywot wieczny.”

    J 6:54 bg „Kto je ciało moje, a pije krew moję, ma żywot wieczny, a ja go wzbudzę w on ostateczny dzień.”
    Jan 10 :27) Owce moje głosu mego słuchają, a ja je znam i idą za mną; (28) A ja żywot wieczny daję im i nie zginą na wieki, ani ich żaden wydrze z ręki mojej.

    J 12:50 bg „I wiem, że rozkazanie jego jest żywot wieczny; przetoż to, co ja wam mówię, jako mi powiedział Ojciec, tak mówię.”

    J 17:2 bg „Jakoś mu dał moc nad wszelkiem ciałem, aby tym wszystkim, któreś mu dał, dał żywot wieczny.”

    J 17:3 bg „A toć jest żywot wieczny, aby cię poznali samego prawdziwego Boga, i któregoś posłał, Jezusa Chrystusa.”

    J 17:6 Objawiłem imię Twoje ludziom, których Mi dałeś ze świata. Twoimi byli i Ty Mi ich dałeś, a oni zachowali słowo Twoje.

    Jana 14: 15 Jeżeli Mnie miłujecie, będziecie zachowywać moje przykazania.!!!!!!!!!!!!!!!
    16 Ja zaś będę prosił Ojca, a innego Pocieszyciela da wam, aby z wami był na zawsze –

    17 Ducha Prawdy, którego świat przyjąć nie może, ponieważ Go nie widzi ani nie zna. Ale wy Go znacie, ponieważ u was przebywa i w was będzie. !!!!!!!!!!!!!!!!

    18 Nie zostawię was sierotami: Przyjdę do was. 19 Jeszcze chwila, a świat nie będzie już Mnie oglądał. Ale wy Mnie widzicie, ponieważ Ja żyję i wy żyć będziecie. 20 W owym dniu poznacie, że Ja jestem w Ojcu moim, a wy we Mnie i Ja w was.

    Mogę mnozyć wersety na dowód prawdzie – znacie jednak naukę Mesjasza i Jego Ojca
    podsumuję to Księgą błogosławieństwa-

    .
    Ap 12:17 I rozgniewał się Smok na Niewiastę,
    i odszedł rozpocząć walkę z resztą jej potomstwa,
    z tymi, co strzegą przykazań Boga
    i mają świadectwo Jezusa.

    Z tymi co – STRZEGĄ PRZYKAZAŃ BOGA!!!

    I MAJĄ ŚWIADECTWO ISUSA-
    jak to… a nie tymi co miłują Bożych wrogów?

    Ap 21:8 A dla tchórzów, niewiernych, obmierzłych, zabójców, rozpustników,
    guślarzy, bałwochwalców i wszelkich kłamców:
    udział w jeziorze gorejącym ogniem i siarką.
    To jest śmierć druga”.

    Taki jest koniec kłamców i to nie są moje słowa!!!

  4. Estero, jeśli Cyryl poczyta to co tu napisałaś a dalej będzie trwać przy swoim, to obawiam się, że już nic do niego nie dotrze. Jeśli Chrystus chciałby byśmy wszystkich miłowali, to powiedziałby miłujcie się wszyscy wzajemnie, a nie miłuj bliźniego swego. Jest wyraźnie napisane BLIŻNIEGO.

    A teraz „najlepsze”, patrzcie co na to kochana wiki:”Przykazanie miłości – według Ewangelii dwa przykazania ustanowione przez Jezusa Chrystusa: miłości do Boga i miłości bliźniego (tj. do każdego człowieka). Zwane są też największym przykazaniem. W rzeczywistości mogły być przez Jezusa Chrystusa co najwyżej powtórzone – występowały już w Torze co najmniej kilkaset lat przed spisaniem Ewangelii.

    W 22 rozdziale Ewangelii Mateusza Jezus został zapytany: Nauczycielu, które przykazanie w Prawie jest największe?. Odpowiedział:

    Będziesz miłował Pana Boga twego całym swoim sercem, całą swoją duszą, całym swoim umysłem i całą swoją mocą. To jest największe i pierwsze przykazanie. Drugie podobne jest do niego: Będziesz miłował bliźniego swego jak siebie samego. Na tych dwóch przykazaniach opiera się całe Prawo i Prorocy. (Mt 22,37-40)
    Podobny epizod ma miejsce w ewangeliach synoptycznych: Marka i Łukasza.

    Źródłem przykazania miłości Boga jest fragment biblijnej Księgi Powtórzonego Prawa:

    Będziesz więc miłował Pana, Boga twojego z całego swego serca, z całej duszy swojej, ze wszystkich swych sił.(Pwt 6,5)
    Z kolei źródłem przykazania miłości bliźniego był fragment Księgi Kapłańskiej, zwany Kodeksem Świętości:

    Nie będziesz szukał pomsty, nie będziesz żywił urazy do synów twego ludu, ale będziesz miłował bliźniego jak siebie samego.(Kpł 19,18)”

    podany w przypisie link i jedna z treści:”4. Jak miłować drugiego człowieka, gdy rodzi się w nas niechęć do niego? Mt 5,43-48

    Miłość, jakiej wymaga od nas Chrystus, polega na służeniu drugiemu, na szukaniu jego szczęścia i wzrostu, na życzeniu mu zbawienia. Obdarowywać można drugiego i służyć mu nawet wtedy, gdy wydaje nam się niesympatyczny, niemiły, np. z powodu wyrządzonej nam krzywdy, której nie potrafimy zapomnieć. Bóg chce, abyśmy kochali wszystkich bez wyjątku ludzi, nawet tych, którzy nas skrzywdzili. Miłość do tych osób powinna ujawnić się w okazywaniu im różnych form pomocy, np. przez modlitwę, wsparcie w potrzebie itp. Nieraz trudno jest pozbyć się uczucia niechęci do drugiej osoby, zwłaszcza gdy zostaliśmy przez nią skrzywdzeni. Można w pewnej mierze przełamywać niechęć przez doszukiwanie się pozytywnych stron drugiego człowieka, jego zalet, przez przypominanie sobie dobra, jakie nam kiedykolwiek okazał, przez uświadamianie sobie, że Chrystus pragnie jego zbawienia, że posiada stworzoną przez Boga nieśmiertelną duszę itp. Wyświadczanie dobra niemiłym osobom stanie się dla nas łatwiejsze, gdy przypomnimy sobie słowa Chrystusa: „Zaprawdę powiadam wam: Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili” (Mt 25,40). Warto też pamiętać, że nawet najgorszy człowiek może stać się wielkim świętym dzięki łasce Chrystusa, czego przykładem są liczni nawróceni święci, np. św. Paweł. O łaskę przemiany i nawrócenia powinniśmy szczególnie prosić dla osób, które naszym zdaniem są „bardzo złe”.

    5. Dlaczego mamy miłować nieprzyjaciół i przebaczać im? Na czym polega to przebaczenie? Rz 12,17-21

    Przebaczenie polega zasadniczo na tym, że pomimo doznanych krzywd nie mszczę się na drugim człowieku, nie reaguję wobec niego według zasady: „oko za oko, ząb za ząb” (por. Mt 5,38), np. nie wyładowuję na nim swojej złości przez dokuczanie mu, krytykę, obmowę, urabianie złej opinii, lecz — pomimo ewentualnego żalu i rodzącej się niechęci — robię coś, co przynosi mu korzyść, np. modlę się o jego nawrócenie, o ducha autentycznej pokuty, proszę Boga o jego zbawienie, o przebaczenie mu grzechów, udzielam mu pomocy w potrzebie itp. Kto miłuje swoich nieprzyjaciół, podobny jest do Ojca niebieskiego, który „sprawia, że słońce Jego wschodzi nad złymi i dobrymi” (Mt 5,45), i do Jego Syna, Jezusa Chrystusa, który przybity do krzyża modlił się za swoich oprawców: „Ojcze, przebacz im, bo nie wiedzą, co czynią” (Łk 23,34).

    Okazywanie miłości i przebaczenie wrogom daje im szansę poprawy. Nie mszcząc się za doznane krzywdy, nie odpłacając złem za zło, dajemy drugiemu człowiekowi przykład, jak należy postępować. Przykład zaś bardziej niż słowa pobudza do zmiany życia. Odpłacając dobrem za zło możemy skłonić drugiego człowieka do zastanowienia się nad sobą i do nawrócenia. Dlatego też św. Paweł uczy: „Jeżeli nieprzyjaciel twój cierpi głód – nakarm go. Jeżeli pragnie – napój go! Tak bowiem czyniąc, węgle żarzące zgromadzisz na jego głowę” (Rz 12,19-20). Te „węgle żarzące” to pewien twórczy niepokój, zastanowienie się nad sobą czy nawet zawstydzenie się z powodu nieoczekiwanego dobra, którym odpłacono człowiekowi za jego złość, dokuczanie, nienawiść i krzywdy.

    Jeżeli za zło odpłacamy złem, jeżeli kierujemy się zasadą „oko za oko”, „ząb za ząb”, powiększamy tylko istniejące w świecie zło. Gdy dokuczamy komuś dlatego, że nam dokuczył, wzmagamy w nim tylko jeszcze bardziej nienawiść i chęć odwetu. Gdy obrazimy drugiego, bo i on nas obraził, nie zrodzimy w nim żalu do siebie samego, lecz do nas, co nie ułatwi mu zmiany życia.”

  5. Mt 18:21 bp „Wtedy Piotr powiedział Mu: Panie, ile razy mam przebaczyć bratu, jeśli mi zawini? Czyż aż siedem razy?”

    Mt 18:22 bp „Powiada mu Jezus: Nie mówię ci: aż siedem razy, ale aż siedemdziesiąt siedem razy.”

    Znamy ten zapis z ew. Mateusza powiedzcie mi dlaczego w biblii znajdziemy drugi podobny zapis i żadnego więcej – ale o zupełnie przeciwstawnym znaczeniu.

    Sprawdziłam nigdzie w biblii nie ma innych wersetów tak odnoszących się do liczby siedem i siedemdziesiąt siedem
    jak tu;

    Biblia Tysiąclecia, wyd. V (1999)
    Gen 4:24 bt „(24) Jeżeli Kain miał być pomszczony siedmiokrotnie, to Lamek siedemdziesiąt siedem razy!”

    Biblia Warszawska (1975)
    Gen 4:24 bw „(24) Jeżeli Kain miał być pomszczony siedem razy, to Lamech siedemdziesiąt siedem razy.”

    Jak widać na początku Słowo Boże mówi jedynie o pomszczeniu Kaina i Lamecha – to zostało jakby zupełnie odwrócone do nakazu siedmiokrotnego wybaczenia – i siedemdziesiątkrotnego przebaczenia….

    Bardzo ciekawe zderzenie początku biblii z pismami chrześcijańskimi.

  6. Pozostawię 100 komentarz do artykułu, który sprawił tak wielkie oburzenie, że pisze się o nim na wielu forach i blogach artykuły, powielając w nich błędne myśli i przekonania. Ciekawe, prawda? Jeden artykuł a tyle krzyku. W ten sam sposób diabeł rozsiał kąkol w Słowie Bożym. Bóg powiedział jasno i wyraźnie: przestrzegaj moich przykazań a Paweł, Łukasz i inni nieznani nam sprawcy, napisali wiele listów, ewangelii i artykułów, żeby zagmatwać prawdę. Jak to Mariusz nazwał? Sztuczny tłok?

    Ciekawe wersety z księgi Henocha:
    6 Odpowiedział mi: „To miejsce, które widzisz, jest miejscem, do którego zostaną wtrącone duchy grzeszników i bluźnierców i tych, którzy czynią zło, i tych, KTÓRZY ZNIEKSZTAŁCAJĄ WSZYSTKO, CO POWIEDZIAŁ PAN PRZEZ USTA PROROKÓW O TYM, CO NALEŻY CZYNIĆ.

    Intrygujące… kim są więc prorocy, przez usta których Bóg powiedział, co należy czynić? Może ci współcześni z kościołów charyzmatycznych? A może Paweł i Marek? Bo pomijając fakt, że Paweł to wcielony diabeł a ewangelie Marka i Mateusza zostały skażone, to przecież sami apostołowie i nawet fałszywi apostołowie, nigdy nie powiedzieli o sobie, że są prorokami.

    Dla mnie więc jasnym jak słońce jest, że mamy czynić to, co mówili prorocy ST. I jeśli nawet w Ewangelii Marka, czy Mateusza znajdujemy coś, co nie jest zgodne z tym, co mówili prorocy ST, wiążące są dla nas proroctwa i nauki tych drugich. Czyli również kwestia miłowania, czy niemiłowania nieprzyjaciół zostało jasno i wyraźnie określona w ST. Nie można zatem żyć według kąkolu nasianego w Słowie Bożym…

    7 Albowiem na górze w niebie znajdują się księgi i notatki o nich. Aniołowie mogą je czytać i dowiedzieć się, co ma spotkać grzeszników i duchy pokornych oraz tych, którzy umartwiali swe ciała i zostali nagrodzeni przez Boga, jak również tych, którzy byli wykorzystywani przez złych ludzi.
    8 Są to ci, którzy miłowali Boga, a nie kochali złota czy srebra, czy jakiegoś światowego dobra, ale wydali swe ciała na mękę.
    9 Są to ci, którzy od samego momentu swego istnienia nie pragnęli ziemskiego pokarmu, ale uważali siebie za przemijające tchnienie i trzymali się tego. Pan wypróbował ich bardzo i dusze ich okazały się czyste, aby mogły błogosławić Jego imię”.
    10 Wszystkie ich błogosławieństwa opowiedziałem w księgach. Wyznaczono im nagrodę, albowiem okazało się, że bardziej umiłowali niebo niż swoje życie na świecie i NAWET JEŚLI ZOSTALI ZDEPTANI NOGAMI PRZEZ ZŁYCH LUDZI I MUSIELI WYSŁUCHIWAĆ, JAK ICH LŻONO, PONIŻANO I WYKORZYSTYWANO, TO MIMO TO BŁOGOSŁAWILI MNIE.

    Pięknie tutaj zostało pokazane, że wobec obelg nieprzyjaciół, Dzieci Boże oddają cześć Bogu i błogosławią Go mimo wszystko. To doprowadza szatana do szału. Natomiast nie ma tutaj żadnej wzmianki jakoby Dzieci Boże błogosławiły mimo to tych, którzy ich lżą, poniżają i wykorzystują. Ciekawe, prawda? Że też Pan Bóg w ST tego nie wymagał, w nowym zaś wymaga. A przecież On się nie zmienia.

    Nie wiem, jak można w tak karkołomny sposób przeinaczać Bożą prawdę, i uparcie cytować słowa, które ewidentnie nie zostały wypowiedziane przez Pana Isusa, ale wiem na pewno, że Bóg nie oczekuje od nas miłości do nieprzyjaciół, bo sam jej nie odczuwa.

  7. Ap 10:7 bg „Ale we dni głosu Anioła siódmego, gdy będzie trąbił, dokona się tajemnica Boża, jako opowiedział sługom swoim prorokom.”

    Przez wieki Bóg oznajmił wszystko swym sługom prorokom i to jak widać z powyższego wersetu nas obowiązuje. Jak widzimy dzień przyjścia Isusa nie jest dla nas tajemnicą był zapowiedziany prorokom swoim i jest to opisane w piśmie. Uważam, ze to co powiedziało 7 gromów również znajduje się w ST. Ale apokalipsa mówi, że nienawidzi Pan i zniszczy tych którzy zabijali proroków…ciekawe stwierdzenie.
    Przecież prócz NT Jana – nie mamy więcej proroków…?

    W każdym razie ST mówi nam wszystko co jest konieczne – resztę podał Jan.

    Nic więcej nie jest od Boga.

    O Pawłowym kłamie już nie wspomnę. każdy kto broni tego Apostoła Diabła – jest w wielkim kłopocie!

    A dla kochających swoich nieprzyjaciół zalecam przeczytanie NATCHNIONYCH PSALMÓW!!!

    (1) „Szczęśliwy mąż, który nie idzie za radą bezbożnych Ani nie stoi na drodze grzeszników, Ani nie zasiada w gronie szyderców,

    (2) Lecz ma upodobanie w zakonie Pana I zakon jego rozważa dniem i nocą.”

    (3) Będzie on jak drzewo zasadzone nad strumieniami wód, Wydające swój owoc we właściwym czasie, Którego liść nie więdnie, A wszystko, co uczyni, powiedzie się.

    (4) Nie tak jest z bezbożnymi! Są oni bowiem jak plewa, Którą wiatr roznosi.

    (5) Przeto nie ostoją się bezbożni na sądzie Ani grzesznicy w zgromadzeniu sprawiedliwych,

    (6) Gdyż Pan troszczy się o drogę sprawiedliwych, Droga zaś bezbożnych wiedzie do nikąd.
    itd. itd…

  8. są moce miłości…bliźniego swego jak … „który z tych trzech 0kazał się jego bliźnim?”

  9. Szokujący jest upór kozłów – jednak taka ich natura… mam wrażenie, że choćbym podała tu 5000 dowodów i sam anioł z nieba ogłaszałby Bożą sprawiedliwość …tych ludzi nic nie zmieni!
    Powiem jeszcze jednak jedno Jeśli uważacie, że Bóg zmienił swój pogląd podczas obecności Isusa na Ziemi i nakazał miłowanie swoich nieprzyjaciół oraz nakazał wybaczanie ich grzechów …wytłumaczcie mi dlaczego sam do tego się nie stosuje?

    Dobrze wiemy i znamy wiele przykładów ST gdzie Bóg nam tłumaczył, że sam musi się stosować do prawa jakie wydał; podawał i tłumaczył to na przykładzie dekretów dawanych przez Królów oraz swoje prawa.
    Jeśli sam stosuje się do własnego prawa- dekretów a twierdzicie, że dał w NT prawo by miłować nieprzyjaciół i wybaczać im ich grzechy ; To dlaczego sam nie miłuje i nie wybaczył grzechów swojego syna Lucyfera? Dlaczego nie miłuje i nie przebaczy szatanowi???????????

    Ap 20:10 bt „A diabła, który ich zwodzi, wrzucono do jeziora ognia i siarki, tam gdzie są Bestia i Fałszywy Prorok. I będą cierpieć katusze we dnie i w nocy na wieki wieków”.

    Jezioro ognia – to jest śmierć druga!

    Dlaczego też nie wybaczy fałszywemu prorokowi i bestii?

    Czy Bóg żąda od nas stosowania się do prawa, do którego sam się nie stosuje???

    Nie !!! Bóg jest prawy i nigdy takiego przykazania miłowania nieprzyjaciół nie dał!!!

    Czy w obronie Boga chcecie mówić przewrotnie, albo gwoli niemu mówić kłamliwie? (Hioba 13:7 NP.).

    Kłamcy odwracacie prawość w nieprawość i dobro w zło !
    O was mówił Izajasz;

    Iz 5:20 br “Biada tym, którzy zło nazywają dobrem a dobro złem tylko ciemności w światłość zamieniają a światłość w ciemności, rozgoryczenie – w słodycz, a słodycz w rozgoryczenie.”

    Nam Stwórca nakazał inną drogę;

    (4)Będziecie podążać za Panem, Bogiem waszym, jego będziecie się bać, będziecie słuchać jego głosu i sami z nim się zwiążecie.
    Czy długo zamierzacie udawać, że nie wiecie co znaczy podążać za Panem i słuchać tylko Jego głosu?

  10. aaa…. A’ propos! A co do ustalonej na początku przez Boga nienawiści między niewiastą i wężem??? między jej potomstwem i potomstwem węża? Bóg olał sprawę i proroctwo które osobiście dał i kazał nam ich miłować i im wybaczać????????????????

    trzeba się chyba koledzy rozpędzić i tymi rogami walnąć w mur dla własnego przebudzenia!

  11. No i proszę;

    OTO PRAWDZIWE BŁOGOSŁAWIEŃSTWA ISUSA CHRYSTUSA!!!!

    Ap 1:3 bg „Błogosławiony, który czyta i ci, którzy słuchają słów proroctwa tego, i zachowują to, co w niem jest napisane; albowiem czas blisko jest.”

    Ap 14:13 bg „… Błogosławieni są odtąd umarli, którzy w Panu umierają. Zaprawdę mówi Duch im, aby odpoczywali od prac swoich, a uczynki ich idą za nimi.”

    Ap 19:9 bg „… Błogosławieni, którzy są wezwani na wieczerzę wesela Barankowego. I rzekł mi: Te słowa Boże są prawdziwe.”

    Ap 22:14 bg ” Błogosławieni, którzy płuczą swe szaty, aby władza nad drzewem życia do nich należała i aby bramami wchodzili do Miasta.

    (Błogosławieni, którzy czynią przykazania jego, aby mieli prawo do drzewa żywota, i aby weszli bramami do miasta.” )

    Ap 16:15 bg „…Błogosławiony, który czuje i strzeże szat swoich, aby nie chodził nago i nie widziano sromoty jego.”

    Ap 20:6 bg „Błogosławiony i święty, który ma część w pierwszem zmartwychwstaniu; albowiem nad tymi wtóra śmierć mocy nie ma; ale będą kapłanami Bożymi i Chrystusowymi, i będą z nim królować tysiąc lat.”

    Ap 22:7 bg „…Błogosławiony, który zachowuje słowa proroctwa księgi tej.”

    Dlaczego Isus błogosławi zupełnie innych ludzi niż to podają synoptyki??

  12. Mam jeszcze jedno ważne pytanie?
    Dlaczego historia niczego nam nie mówi o tym jakie były losy i dzieje 7 zborów. O Pawle mamy całe księgi, o historii chrześcijaństwa również, jednak od wielu miesięcy szukam jakiej kolwiek historycznej wzmianki – w miarę wiarygodnej – o tym co się działo z 7 zborami- kościołami Turcji i niczego nie znalazłam… nawet proszę –

    http://pl.wikipedia.org/wiki/Siedem_Ko%C5%9Bcio%C5%82%C3%B3w_Azji

    Pomimo że o pierwszych chrześcijanach jest wiele i szczegółów sporo – to o 7 zborach stinieją jedyne informacje że były na początku wieku – cala reszta to spekulacje i żadnych dowodów materialnych.

    Co więc się z nimi stało ?

    Rozpłynęli się ?

    A może zostali porwani do Królestwa?

  13. Cyryl na swoim blogu wypisuje swoje przechwały, jak to mnie, Mariusz i Brajana powalił dając kolejny, rzekomy dowód na to że mamy kochać wrogów Boga.
    Gdy, pierwszym razem rzucili na dowód swych rzekomych racji Didache- księgę apokryficzną, popychająca w katolickie obrządki i nie mająca nic wspólnego z misją Isusa i Apostołów. Nazwali ją ‚wiarygodnym przekazem’- to było dla mnie przerażające, jednak kolejne wypowiedzi Cyryla budzą u mnie obrzydzenie.

    http://cyryl.blox.pl/2014/11/Nadstawianie-drugiego-policzka-i-inne-nauki-Isusa.html

    a to jego wpis na forum Heńka;

    UWAGA!!!
    Napisałem bardzo ważny artykuł, na temat prawdziwości ewangelii Mateusza, a zwłaszcza nauki o nastawianiu drugiego policzka czy niestawianiu oporu złemu:

    http://cyryl.blox.pl/2014/11/Nadstawianie-drugiego-policzka-i-inne-nauki-Isusa.html

    Ten artykuł, ostatecznie obala brednie Mariusza, estery i Brein Breakera.

    Prawdziwość tej nauki uwaga potwierdzi:

    KAZDY EKSPERT O SZTUK WALKI I SAMOOBRONY – CZYLI OBOK SYNA BOŻEGO, NAJBARDZIEJ WIARYGODNY ŚWIADEK!!!

    – to niewiarygodne; rzeczywiście ostatecznie mnie powalił, zabrakło mi tchu z przerażenia!
    Takich bluźnierstw nie mogę przemilczeć…

    Temat nie miłowania nieprawych,
    bo tak należy tytułować go poprawnie
    – nie jest nawoływaniem do bicia bezbożnych, walki z nimi, czy atakiem na nich, ponieważ- ten wyrok wykona sam Bóg. Nasze rozważania nawołują, by nie kochać bezbożnych, ponieważ jest to sprzeczne z wolą Boga, tam jesteś, gdzie serce Twoje! Nie da się nienawidzić kłamstw i kochać kłamcę, nie da się nienawidzić bałwochwalstwo i kochać bałwochwalcę. _Bóg nigdy nie stoi ze sobą w sprzeczności.

    (Psalm 139:21,22)
    „Czy tych, którzy cię nienawidzą Panie nie mam w nienawiści?
    …Nienawidzę ich całą duszą, stali się wrogami moimi.”

    To, co tu wypisuje Cyryl – to jakiś obłęd.
    1- Wiarygodnym świadkiem Isusa jest karateka?
    2- Jednocześnie odrzuca on wszystkich świadków, będącymi przyjaciółmi Boga i samo Słowo Boga!
    3- Odwraca „kota ogonem” i wkłada w ustach swych oponentów półprawdy i nieprawdy –zakłamując i przeinaczając ich przekaz- czyli działa znana metodą 

    -sensem tematu nienawiści do nieprzyjaciół Boga, było pojęcie, że Bóg nie mógł nam nakazać kochać kogoś kogo sam nienawidzi
    np. bałwochwalców –

    Isus nakazał kochać swoich braci, a braćmi nazwał tych, którzy pełnią wole Boga i zachowali Jego słowo.
    Jana 15:13 Nikt nie ma większej miłości od tej, gdy ktoś życie swoje oddaje za przyjaciół swoich. 14 Wy jesteście przyjaciółmi moimi, jeżeli czynicie to, co wam przykazuję.

    A nawet co do brata masz postępować sprawiedliwie;
    Kpł 19:17 br „W sercu swoim nie będziesz żywił nienawiści do swego brata, ale upomnisz twojego bliźniego, aby cię nie obciążył grzech z jego powodu.”

    Nie ma tu mowy o kochaniu bezbożnych i bezprawnych.

    https://redoctobermsz.wordpress.com/2014/08/27/czy-chrystus-nakazal-nam-milowanie-nieprzyjaciol/#comments

    Jednak, nie ma to nic wspólnego pomysłem bicia się – walki z takimi.

    Wynika to, chyba tylko z braku wiedzy biblijnej lub z chęci zniesławienia tych, którzy piszą prawdę.

    Wj 23:5 bp „Jeśli zobaczysz, że osioł tego, co cię nienawidzi, upadł pod swym brzemieniem, nie waż się ominąć go, ale […]”

    Jak wiecie przedstawiłam Boże stanowisko do bezbożnych i wystarczy przeczytać tylko kilka psalmów by być tego pewnym. Bóg nie nakazał, by nam kochania kogoś kogo sam nienawidzi.

    Rodz. 49: 5-Symeon i Lewi – to bracia; miecze ich są narzędziami gwałtu. (6) Nie bierz udziału, duszo moja w radzie ich, nie przyłączaj się do ich wspólnoty, serce moje, bo w gniewie zabili mężów..”

    Ja podam wam świadectwo MOICH ŚWIADKÓW na dowód, nie tyle kwestii miłowanie nieprzyjaciół ale bardziej kłamstw Cyryl !!
    Ja nie będę powoływać na świadka Bożych prawd karacistę choć osobiście znam kilku, którzy mają własne ,świetnie prosperujące szkoły. Nie zrobię tego, bo sama wielokrotnie widziałam jak bałwochwalcze są to sztuki walki i jak oddaje się przez rozpoczęciem i na końcu zajęć nieżyjącym mistrzom lub duchom.

    Znam jednak takich ludzi, którzy otrzymali świadectwo Boga, że będą w nim w Jego Królestwie.
    Ale zobaczmy wpierw jak sam Bóg świadczy;

    Oto jak Bóg nakazał nam kochać swych wrogów;

    Rodz. 3: 15 Wprowadzam nieprzyjaźń między ciebie i niewiastę,
    pomiędzy potomstwo twoje a potomstwo jej:
    ono zmiażdży2 ci głowę,
    a ty zmiażdżysz2 mu piętę».

    Dobrze wiemy symbolikę tego zapisu! Więc gratuluje Cyrylu sprzeciwianiu się woli Boga..a może uważasz, że Bóg nie wie co mówi? Albo może mamy jednak kochać tych co są sługami szatana?

    Kolejny świadek; Dawid-

    PS 8 Powstań, o Panie!
    Ocal mnie, mój Boże!
    Bo uderzyłeś w szczękę wszystkich moich wrogów
    i wyłamałeś zęby grzeszników.

    Dlaczego to Dawid nie kocha swoich wrogów i nie modli się o nich??

    Ps 1:1 br „Szczęśliwy, kto nie słucha bezbożnych, Nie chodzi drogami grzeszników i nie zadaje się z szydercami,”
    Ps 7:10 br „Złości bezbożnych wyznacz kres, dla sprawiedliwych zaś bądź umocnieniem…”

    Ps 5:5 Bo Ty nie jesteś Bogiem, któremu miła nieprawość,
    złego nie przyjmiesz do siebie w gościnę.
    6 Nieprawi nie ostoją się przed Tobą.
    Nienawidzisz wszystkich złoczyńców,
    7 zsyłasz zgubę na wszystkich, co mówią kłamliwie.
    Mężem krwawym i podstępnym

    Ps 64:3 br „Ukryj mnie przed tłumem bezbożnych, przed zgiełkiem tych, którzy źle czynią.”

    Ciekawe jaką wspólnotę znajdzie Cyryl sprawiedliwego z bezbożnym, by zaprzeczyć tym słowom Dawida?

    Prz 29:27 br „Złoczyńca budzi u sprawiedliwych odrazę, a sprawiedliwym brzydzą się bezbożni.”
    Jak można kochać tego który ma budzić u nas odrazę?

    Kolejny świadek sam Mesjasz!!-

    Ap2:2 „Znam twoje czyny: trud i twoją wytrwałość, i to że złych nie możesz znieść, i że próbie poddałeś tych, którzy zwą samych siebie apostołami, a nimi nie są, i żeś ich znalazł kłamcami.”

    Ap 22:15 br „Na zewnątrz zaś pozostaną psy, czarownicy, rozpustnicy, mordercy, bałwochwalcy oraz wszyscy, którzy znajdują upodobanie w kłamstwie i nim żyją.”

    Dlaczego Mesjasz nie zganił zboru za nienawiść do grzeszników? Dlaczego natychmiast nie przypomniał im co ich nakazał za życia na ziemi i nie kazał ich – tych złych kochać???
    Zamian – pochwalił zbór za to, że ZŁYCH NIE MOŻE ZNIEŚ!!!!????
    I wystawili na próbę i wykazali, ze tamci byli kłamcami!!!

    No… a dlaczego Isus nie wykazał miłości co do faryzeuszy i nie modlił się do Ojca o nich?
    tylko;
    J 8:24 br „Już wam powiedziałem, że pomrzecie w waszych grzechach. Jeszcze raz mówię: jeżeli nie uwierzycie, że to Ja jestem, pomrzecie w waszych grzechach.”

    J 8:21 br „A kiedy indziej powiedział do nich: Ja już odchodzę. Wy będziecie Mnie szukać i pomrzecie w waszym grzechu. Nie możecie pójść tam, gdzie Ja idę.”

    Isus nie dość, że nie umiłował swoich nieprzyjaciół – a jeszcze ogłosił im, za ich życia swój sąd. – śmierć!

    Kolejny przykład Chrystusowej miłości do nieprzyjaciół;
    J 16:9 br „Wykaże ludziom, że grzeszą, ponieważ nie wierzą we Mnie.”
    No i Daniel przedstawia nam miłość Boga do bezprawnych;

    Daniel 12:10 – „..żaden bezbożny nie będzie miał poznania „

    Syr 15:13 br „Obca jest Panu wszelka niegodziwość, nie ma z nią nic wspólnego żaden bogobojny.”
    Polecam sprawdzenie świadectw przyjaciół Boga mało mnie interesuje zdanie kultywatora wschodnich sztuk walk – które są oparte na demonizmie! Ważne dla mnie są słowa tych których kochał Bóg – to moim bracia i przyjaciele, nie będę radzić się bezbożnych.

    Cyryl, mataczy i zakłamuje rzeczywistość – oczywiście moi dzisiejsi świadkowie prawdy Boga to tylko początek świadectwa. Należy posłuchać Abrahama, gdy modlił się o prawych w sodomie, Daniela przy Lwiej jamie, Henocha, Mojżesza, Ezechiela, Izajasza, Hioba, Jana, Zachariasza itd. itd… wszyscy oni nie miłowali bezbożnych i nie modlili się o nich i nie zabiegali o ich życie, ponieważ patrzyli na świat oczyma prawdy, prawa i sprawiedliwości Bożej. Umiłowali Prawo Boże ponad wszystko!

    Iz 5:20 br “Biada tym, którzy zło nazywają dobrem a dobro złem tylko ciemności w światłość zamieniają a światłość w ciemności, rozgoryczenie – w słodycz, a słodycz w rozgoryczenie.”

    • „Bezbożny nie będzie miał poznania.”
      No biedny Cyryl, to ciekawe po co się człowiek miałby uczyć samoobrony? 😀
      Kim są ci tzw. ‚eksperci? 😀

      „Jeśli walczysz na ulicy, to znaczy, że spieprzyłeś swoją samoobronę…” …

      Swego czasu mój kuzyn miał książki autorstwa Bruce’a Lee na temat samoobrony. Co najmniej jedna z nich traktowała właśnie o temacie obrony przed UZBROJONYM napastnikiem np. w nóż, albo nawet w pistolet!!
      Bruce Lee był jest do dzisiaj uważany za mistrza sztuk walki czyli m.in. samoobrony, i jeżeli był w stanie wyjaśnić innym i zastosować taką obronę to znaczy, że inni też mogą. 😀 😀

      Proponuję prześledzić np. księgę sędziów dokładnie i sprawdzić co sędziowie czynili w obronie swojego narodu, albo co Bóg uczynił z Egiptem, Tyrem (tym prawdziwym) czy Babilonem dla odwetu za Swój wybrany naród, może przeżyć szok. 😀

      Nadstawianie policzka to czemu i nie, ale w sytuacji, w której MY zawinimy wobec drugiej osoby – tak zwana pokora i chęć zadośćuczynienia za nieuzasadnione krzywdy wyrządzone wobec innych.

    • Chciałabym się odnieść w tym miejscu krótko do osoby Cyryla, który ogromnie zaskoczył mnie swoim zaciekłym atakiem na wszystkich, którzy otrzymali poznanie, aby wrócić do Zakonu i przestrzegać Prawa Bożego. Jeszcze większym zdziwieniem jest dla mnie po dziś dzień jego upór w twierdzeniu, że obowiązuje nas przymierze, które Bóg zawarł z Noem po potopie. Ponieważ po potopie nie było jeszcze szczegółowego prawa a ludzie mieli swoje „grzeszki” i tak syn Noego, Cham, odkrył nagość swego ojca a córki Lota spały z nim (kazirodztwo), nachodziły mnie myśli, że Cyryl próbuje usprawiedliwić jakiś grzech w swoim życiu. Jednak dwa dni temu przypadkowo znalazłam film na youtube nt talmudyzacji świata i dowiedziałam się, że istnieje coś takiego jak Prawo Noachidzkie a następnie przeczytałam o Siedmiu Prawach Noego. Jedyną osobą jaka przyszła mi natychmiast na myśl był Cyryl i chciałam Wam tutaj zapodać link do filmu oraz o czym traktuje Siedem Praw Noego, aby każdy mógł rozsądzić sam, czy z Cyrylem wszystko jest w porządku…

      oraz: http://pl.wikipedia.org/wiki/Siedem_Praw_Noego

      Najważniejsze cytaty z Wikipedii:

      Mimo że niektóre organizacje żydowskie, jak np. Chabad, pomagają w organizacji aktywności Bnei Noach, sami Noachidzi rzadziej niż inne grupy religijne tworzą sformalizowane wspólnoty i dlatego ich liczba jest słabo znana. W dużej mierze Noachidzi działają w Stanach Zjednoczonych[4] oraz krajach Ameryki Południowej i EUROPY.

      Judaizm NIE TYLKO NIE OCZEKUJE OD NIE-ŻYDÓW dostosowania się nakazów Tory, ALE WRĘCZ ZABRANIA ich wypełniania w sposób nakazany potomkom Izraela. Współcześni żydzi ortodoksyjni odwodzą od konwersji na judaizm. W ich mniemaniu to Prawa Noego są dla nie-żydów drogą bezpośredniej i pełnej relacji z Bogiem[27].

      Uwzględniając powyższe, rozumiem w końcu skąd w ogóle w Cyryla głowie zrodził się pomysł z przymierzem Noego i jego zaciekły upór i walka przeciwko przestrzeganiu przez nas Prawa Mojżeszowego są dla mnie teraz jak najbardziej zrozumiałe. Muszę przyznać, że jest gorliwy w swojej żydowskiej misji.

  14. bardzo dobry artykuł dający dużo do myślenia ale nie można od razu odrzucać danej ewangelii po kilku czy kilku nastu wersetach zakłamanie w biblii wszędzie jest ale jak będziemy bardzo blisko Jezusa to odnajdziemy prawdę we wszystkich tekstach zauważyłem też że ludzie w internecie na forach piszą z bardzo dużą łatwością i bez jakiegoś szczegółowego badania tekstu że ta księga czy ta jest fałszywa ale najlepiej jak każdy z nas będzie się modlił o poznanie prawdy i przestrzegania prawa bożego a jak na razie to bardzo umiarkowanie patrzę na to że ewangelie w nt które podała autorka są fałszywe na dzień dzisiejszy sam nie jestem w stanie tego stwierdzić bo mam za małą wiedzę na to

  15. Przecież nie znienawidzę mojej rodziny i moich przyjaciół tylko dlatego, że są katolikami, sama też przecież nie jestem idealna. Zresztą należy nienawidzieć ich grzechów ale nie samych ludzi

    • Pani Danuto,dlaczego istnieje zło?
      Bo wyraziliśmy na to zgodę.Nadstawiliśmy drugi policzek.Wpuściliśmy zło do naszego domu przez pustynną religię.Zrobiliśmy to zgodnie z naszą wolą nikt nas nie zmusił.
      Nasz Stwórca nie napisał żadnej dla nas księgi.Zapisał nam księgę w naszym sumieniu w postaci empatii.Nazywa się to prawem naturalnym danym przy urodzeniu czyli też prawem przyrodzonym.
      Starożytni Słowianie o tym wiedzieli.Mam na myśli Słowian żyjących kiedy nie istniała pustynna religia Jahwe.
      Natomiast co do pani przyjaciół i rodziny.
      Jest jedno prawo naturalne czyli traktuj swoich bliźnich tak jak sam byś chciał być przez nich traktowany.
      Bardzo proste i logiczne jest prawo naturalne.Proszę obejrzeć o tym 2 godz.wykład w linku:

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s