redoctobermsz

Kto szuka ten znajdzie, a kto nie chce szukać to nigdy nic nie znajdzie

Natchnienie ewangelii Jana – jedynej ewangelii? Cz.1

17 Komentarzy

Natchnienie ewangelii Jana – jedynej ewangelii? Cz.1

   Artykuły na temat ewangelii synoptycznych i związanych z nimi problemami muszą, w mojej ocenie, zostać uzupełnione o materiał wyjaśniający dlaczego akurat ewangelia Jana ostała się w tym porównaniu jako wiarygodna i natchniona. Świadczą za tym kwestie, które przedstawię w tej oraz w drugiej części artykułu.

   Wszelkie porównania z ewangeliami synoptycznymi będę czynił na podstawie wszystkich trzech razem wziętych, ze szczególnym uwzględnieniem ewangelii Marka – z bardziej realistycznego, a przede wszystkim z historycznego punktu widzenia bowiem, nie mamy tutaj do czynienia z trzema dokumentami, o niezależnym pochodzeniu, potwierdzające się nawzajem, ale z jednym. Pozostałe ‘wersje’ powstały przez mniej lub bardziej wierne przyjęcie, przez dwóch innych pisarzy, materiału ewangelii Marka, która jest uważana za pierwotny dostępny materiał, wykorzystany później przez pozostałych synoptyków. Jednocześnie nie jest możliwe potwierdzenie jakoby autorzy ewangelii Mateusza i Łukasza byli świadkami, jakichkolwiek wydarzeń opisanych w ewangelii Marka, a do czego przyznaje się autor ewangelii Łukasza, jedyny szczery :D.

Łk 1:1 Skoro już wielu podjęło się sporządzenia opisu wydarzeń, które wśród nas się dokonały, :2 Jak nam to przekazali naoczni od samego początku świadkowie i słudzy Słowa, :3 Postanowiłem i ja, który wszystko od początku przebadałem, dokładnie kolejno ci to opisać, dostojny Teofilu,

 

Na początku…

   Kwestia, która rzuca się w oczy na samym początku, to podejście do treści ewangelii. Synoptycy zgodnie stawiają przyszłe królestwo Boże i Mesjasza – objawienie pogan.

Mk 1:14 A potem, gdy Jan został uwięziony, przyszedł Jezus do Galilei, głosząc ewangelię Bożą :15 I mówiąc: Wypełnił się czas i przybliżyło się Królestwo Boże, upamiętajcie się i wierzcie ewangelii.

Jan na samym początku przechodzi do sedna – nie chodzi nawet o samego Mesjasza, chociaż w ewangelii Jana ten tytuł jest wymieniany częściej (21 razy) nawet niż w Ewangelii Mateusza (17 razy), czy ewangelii Marka i Łukasza (7 i 13) razy razem wziętych! – od pierwszego wersetu mówi o ‘Słowie Boga’, przez które powstał świat i życie. Ewangelia rozpoczyna się niemal identycznie jak pierwsza księga Biblii, księga Rodzaju: ‘Na początku’.

Jn 1:1 Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga, a Bogiem było Słowo.

cropped-gospel_of_john_frontispiece_and_incipit-copy2

   Królestwo Boże na Ziemi z Bogiem jako królem jest konceptem, który istniał już od stworzenia świata, ale został opóźniony przez bunt Lucyfera i grzech ludzi. Natomiast kwintesencją ‘dobrej nowiny’ (ewangelii) dla ludzkości jest Syn Boga – Jego Słowo – Bóg, który chciał ‘zostać’ człowiekiem oraz oddał Swoje życie, żeby ludzie mogli dostać szansę na zbawienie, wyjście ze swojej tragicznej sytuacji.

Na każdym kroku słowa Chrystusa są konfrontowane z każdą klasą społeczną i z każdą postawą. Jego osoba i misja wymuszają jedną z dwóch decyzji – o przyjęciu lub odrzuceniu Go, o wierze lub niewierze i tym samym o życiu i śmierci – arcyważną decyzję o poważnych konsekwencjach.

Jn 3:18 Kto wierzy w niego, nie będzie sądzony; kto zaś nie wierzy, już jest osądzony dlatego, że nie uwierzył w imię jednorodzonego Syna Bożego.

Jn 3:36 Kto wierzy w Syna, ma żywot wieczny, kto zaś nie słucha Syna, nie ujrzy żywota, lecz gniew Boży ciąży na nim.

 

W efekcie ewangelia jest historią ‘wielkiego odrzucenia’ ku przestrodze dla każdego, kto się z nią zapoznaje, ale również źródłem ogromnej nadziei dla wszystkich, którzy wierzą w Boga i Jego Syna.

Jn 20:30 I wiele innych cudów uczynił Jezus wobec uczniów, które nie są spisane w tej księdze; :31 Te zaś są spisane, abyście wierzyli, że Jezus jest Chrystusem, Synem Boga, i abyście wierząc mieli żywot w imieniu jego.

Jakby tego nie było mało, ewangelia Jana wymienia jedne z najbardziej uniwersalnych stwierdzeń, zwłaszcza dotyczących zbawienia! Jak ‘każdy kto wierzy’ (m.in. 1:12, 3:16, 3:36) – zbawienie nie jest kierowane do jednej, wyłącznej grupy ludzi, ale do każdego kto wierzy w Chrystusa i postępuje według Jego słów, a w efekcie według słów samego Ojca. Synoptycy rozdrobnili się, przykładem Pawła, kierując swoje pisma do pogan z potępieniem Narodu Wybranego, a to właśnie Izrael otrzymał honorowo Zbawiciela w pierwszej kolejności.

 

Jan i chrzest

   Synoptyści uczynili chrzest jednym ze swoich flagowych produktów – rytuałem o nadrzędnym znaczeniu dla każdego, kto uważa siebie za osobę wierną Chrystusowi. Trend jest utrzymywany dalej, przez jednego z synoptystów – Łukasza – w Dziejach Apostolskich, które napisał (Dz Ap 8:35-39).

Mk 1:4 Na pustyni wystąpił Jan Chrzciciel i głosił chrzest upamiętania na odpuszczenie grzechów.

   Czy jednak takie podejście jest prawidłowe? Ciekawym szczegółem, jaki można dostrzec w ewangelii Jana jest to, że Isus nie przyjmuje chrztu od Jana Chrzciciela! Ani sam zainteresowany, ani posłaniec Boga, nie biorą takiej możliwości nawet pod uwagę!

Jn 1:31 I ja go nie znałem; lecz dlatego przyszedłem, chrząc wodą, aby był objawiony Izraelowi:32 Jan świadczył też, mówiąc: Widziałem Ducha, zstępującego z nieba jakby gołębica; i spoczął na nim.

   Czy w takim razie chrzest udzielany przez Jana, oraz przez Apostołów miał inne znaczenie? Wszystko wskazuje na to, że tak właśnie było.

   We właściwej interpretacji znaczenia chrztu pomagają nam słowa Isusa, który mówiąc Judejczykom i Samarytanom obrazowo o wodzie miał na myśli Ducha Bożego.

Jn 4:13 Odpowiedział jej Jezus, mówiąc: Każdy, kto pije tę wodę, znowu pragnąć będzie; :14 Ale kto napije się wody, którą Ja mu dam, nie będzie pragnął na wieki, lecz woda, którą Ja mu dam, stanie się w nim źródłem wody wytryskującej ku żywotowi wiecznemu.

Jn 7:37 A w ostatnim, wielkim dniu święta stanął Jezus i głośno zawołał: Jeśli kto pragnie, niech przyjdzie do mnie i pije:38 Kto wierzy we mnie, jak powiada Pismo, z wnętrza jego popłyną rzeki wody żywej:39 A to mówił o Duchu, którego mieli otrzymać ci, którzy w niego uwierzyli; albowiem Duch Święty nie był jeszcze dany, gdyż Jezus nie był jeszcze uwielbiony.

Słowo występujące w tekstach Nowego Testamentu, a które jest tłumaczone jako ‘chrzest’, tak naprawdę oznacza ‘zanurzenie’. Przy tej wiedzy, odsłania nam się sens całego aktu – Jan Chrzciciel/Zanurzający chrzci/zanurza w wodzie, a zapowiedział, że Mesjasz będzie chrził/zanurzał w Duchu Świętym !

Jn 1:33 I ja go nie znałem; lecz Ten, który mnie posłał, abym chrzcił wodą, rzekł do mnie: Ujrzysz tego, na którego Duch zstępuje i na nim spocznie, Ten chrzci Duchem Świętym.

Użycie przez Chrystusa symboliki wody dla opisania Ducha Świętego jest teraz całkowicie uzasadnione.

   

   Następnie ważną wskazówką jest, że Isus sam nie chrzcił nikogo wodą, ani nawet w ogóle nie chrzcił, dopóki nie zmartwychwstał. Ponieważ Chrystus miał chrzcić Duchem Świętym dopiero gdy odejdzie do Ojca, co sam zapowiada przed ukrzyżowaniem (16:7). Po zmartwychwstaniu, zgodnie z obietnicą, przekazuje apostołom Ducha Świętego – czyli po prostu zanurza/chrzci ich w Duchu!

Jn 20:21 I znowu rzekł do nich Jezus: Pokój wam! Jak Ojciec mnie posłał, tak i Ja was posyłam. :22 A to rzekłszy, tchnął na nich i powiedział im: Weźmijcie Ducha Świętego.

Tym samym dochodzimy do prawidłowego wniosku, że Jan, jako posłaniec Boga, który miał „przygotować drogę przed Jego obliczem” (ks. Malachiasza 3:1) poprzez zanurzanie/chrzest w wodzie, oraz przez nauczanie o nadchodzącym Mesjaszu miał przygotować grunt pod nauczanie i zanurzanie/chrzest w Duchu Świętym przez Isusa Chrystusa/Mesjasza. Chrzest wodą w takim razie był jedynie obrazem/figurą, prawdziwego chrztu Duchem Boga, jakiego mieli otrzymać prawdziwie wierzący w Jego Syna – Isusa Chrystusa, Słowo Boga. W takim ujęciu, Chrystus nie musiał w żadnym wypadku przyjąć chrztu w wodzie od Jana, skoro był tylko znakiem dla zrozumienia czegoś większego i ważniejszego.

 

   Dodatkowo synoptycy umiejscawiają działalność Isusa dopiero po uwięzieniu Jana Chrzciciela. Jest to kolejny zabieg na potrzeby własnego przekazu.

Mk 1:14 A potem, gdy Jan został uwięziony, przyszedł Jezus do Galilei, głosząc ewangelię Bożą.

Jest to kolejna część zabiegu synoptyków – ukazania działalności w Galilei jako nadrzędnej, będącej w dodatku motywowaną śmiercią Chrzciciela. U Jana, Chrystus rozpoczyna swoją działalność, jeszcze przed uwięzieniem Jana Chrzciciela.

Jn 3:22 Potem Jezus poszedł wraz ze swymi uczniami do ziemi judzkiej i tam przebywał z nimi, i chrzcił:23 Jan także chrzcił w Ainon blisko Salim, bo tam było dużo wody, a ludzie przychodzili tam i dawali się chrzcić. :24 Jan bowiem nie był jeszcze wtrącony do więzienia.

Jn 4:1 A gdy Pan się dowiedział, że faryzeusze usłyszeli, iż Jezus zyskuje więcej uczniów i więcej chrzci niż Jan, :2 (chociaż sam Jezus nie chrzcił, ale jego uczniowie:3 Opuścił Judeę i odszedł z powrotem do Galilei.

W ten sposób Isus, jak to zapowiedział Bóg w księdze Malachaisza (3:1) korzystał z ‘gruntu’, który przygotował Mu Jan.

Jn 5:33 Wy posłaliście posłańców do Jana, a on dał świadectwo prawdzie:35 On był światłem gorejącym i świecącym, a wyście chętnie do czasu radowali się jego światłem.

Jn 10:40 I znowu odszedł za Jordan, na miejsce, gdzie dawniej Jan chrzcił, i tam pozostał. :41 A wielu do niego przychodziło i mówiło: Jan wprawdzie żadnego cudu nie uczynił, ale wszystko, cokolwiek Jan o nim powiedział, było prawdą:42 I wielu tam w niego uwierzyło.

Jeżeli Chrystus zaprzestał z chrzczenia, przez uczniów, równolegle z Janem to przez wzgląd i szacunek dla jego pracy dla Niego. Sam Chrzciciel przyznaje jednak, że musi stracić na znaczeniu na korzyść Mesjasza, który był ponad nim zanim jeszcze urodził się.

 

    I jeszcze mały szczegół :D. Tylko w Ewangelii Jana, Jan Chrzciciel nie jest nazwany Chrzcicielem, ale po prostu jest wymieniany z imienia – Jan. W ewangeliach synoptycznych natomiast Jan jest wymieniany z tytułem ‚Chrzciciel’. Jest to nadrzędny dowód na autorstwo ewangelii Jana przez… apostoła Jana :D. Z perspektywy synoptyków było dwóch sławnych Janów – jeden z dwunastu i chrzciciel. Dla Jana apostoła, jedynym sławnym Janem, był jego wcześniejszy mentor, dzieki któremu przyjął Isusa jako Mesjasza i Syna Boga. Dlatego m.in. z powodu szacunku dla swojego sławnego mentora, nie wymienia swojego imienia i nie ma też potrzeby przez to dodawać przydomka chrzciciel wobec Jana. 

 

Jerozolima

   Istotna jest różnica dotycząca umiejscowienia pierwszej wizyty Isusa w Jerozolimie i związanych z nią zdarzeń.

   Najważniejsze jest tutaj ustalenie, dlaczego synoptycy opisali wizytę w Jerozolimie, dopiero tuż przed ukrzyżowaniem. Wiąże się to ponownie z celem i widownią – poganie – synoptykom nie chodziło o wierne oddanie wydarzeń, ale o wywołanie określonego przez siebie wrażenia – Chrystusa jako objawienia dla pogańskiego świata. W tym zamierzeniu, nie jest ważne, że Chrystus jako Judejczyk, z Galilei, wiernie przestrzegając Prawo Swojego Ojca, stawiał się kilka razy w roku na najważniejsze święta w Jerozolimie. Jedynie kluczowa wizyta przed śmiercią jest istotna. Dlatego zdarzenia jak m.in. wypędzenie handlarzy ze świątyni, są umiejscowione w tym ostatnim tygodniu, a równocześnie są obdarte z ich judejskiego charakteru.

CleansingTemple2

Jn 2:14 I zastał w świątyni sprzedających woły i owce, i gołębie, i siedzących wekslarzy. :15 I skręciwszy bicz z powrózków, wypędził ich wszystkich ze świątyni wraz z owcami i wołami; wekslarzom rozsypał pieniądze i stoły powywracał, :16 A do sprzedawców gołębi rzekł: Zabierzcie to stąd, z domu Ojca mego nie czyńcie targowiska:17 Wtedy uczniowie jego przypomnieli sobie, że napisano: Żarliwość o dom twój pożera mnie.

Mk 11:15 I przyszli do Jerozolimy. A gdy wszedł do świątyni, począł wyganiać tych, co sprzedawali i kupowali w świątyni, i wywrócił stoły wekslarzy oraz ławy sprzedawców gołębi. :17 I nauczał, mówiąc im: Czyż nie jest napisane: Dom mój będzie przez wszystkie narody nazywany domem modlitwy? A wy uczyniliście zeń jaskinię zbójców.

Takie zaniedbanie jest niedopuszczalne – zignorowanie Jerozolimy jako religijnego centrum całego narodu, nie wspominając już o rozbieżności czasu, w którym Isus został ukrzyżowany. Dla synoptyków ważniejsze są wcześniejsze podróże Chrystusa w Galilei z dodatkową insynuacją jakoby opuszczał teren Judei dla podtrzymania własnej pogańskiej publiki.

   Jednak takie podejście pozostawiło wiele nierozwiązanych spraw dla zrozumienia wydarzeń. Brak bowiem przyjęcia Isusa w stolicy, nie jest wyjaśnieniem, dlaczego postanowiono Go zabić. Wytłumaczenie w stylu ‘bo się naraził’ nie wchodzi w grę :D, o tym jednak napiszę więcej w drugiej części artykułu.

 

Przyjaciele i wrogowie

   Chrystus istotnie zostaje przyjęty w Galilei z wiarą już od swojego pierwszego cudu w Kanie przemiany wody w wino (jako przemiana ‘ludzkiej’ wody w ‘Boże’ wino, będące również obrazem dla Chrystusa jako krzewu winnego i wiernych Bogu jako latorośli). Również po ‘pierwszej’ wizycie w Jerozolimie, Galilejczycy wierzą w Niego po cudach jakich dokonuje. Galilea stanowi podparcie dla działalności Zbawiciela, które to otoczenie przyjmuje Jego działalność w charakterze świeżości i doniosłości. Tutaj Jego nauczania i cuda osiągają przynajmniej bliski do zadowalającego efekt.

   Wzorowych Judejczyków, wierzących w Niego reprezentują ludzie, z różnych grup społeczeństwa jak m.in. Natanael ‘prawdziwy Izraelita’, Nikodem ‘nauczyciel Izraela’, Józef z Arymatei, człowiek urodzony niewidomym. Zgodnie z proroctwami, zwłaszcza z proroctwem 70 tygodni z księgi Daniela, Isus zostaje rozpoznany, przez prostych ludzi, od samego początku jako Mesjasz (i Chrystus znaczą Pomazaniec) i Syn Boga.

Jn 1:48 Rzecze mu Natanael: Skąd mnie znasz? Odpowiedział mu Jezus i rzekł: Zanim cię zawołał Filip, widziałem cię, gdy byłeś pod drzewem figowym. :49) Odpowiedział mu Natanael: Mistrzu! Ty jesteś Synem Bożym, Ty jesteś królem Izraela.

Jn 9:36 A on odpowiadając, rzekł: Któż to jest, Panie, bym mógł w niego uwierzyć? :37) A Jezus rzekł do niego: Widziałeś go już, a jest nim właśnie Ten, co rozmawia z tobą. :38) Ów rzekł: Wierzę, Panie! I złożył mu pokłon.

Mogą nie mieć rozeznania w proroctwach, ale wierzą w Niego ze względu na czyny, które dokonuje (zgodnie z Jego późniejszym zaleceniem).

 

   Przeciwna sytuacja tymczasem ma miejsce w przypadku mieszkańców stolicy i przywódców narodu. Chociaż posługa w Jerozolimie nie jest ciągła, a ma miejsce podczas głównych świąt, nie mniej jest prowadzona z uporem i konsekwencją. Przyjęcie jest jednak odwrotne do zadowalającego. Chociaż Chrystus „przyszedł do swoich” to jednak zostaje przez nich wykluczony jako Galilejczyk, Samarytanin, a w finale zabity rękoma pogan.

Jn 7:51 Czyż zakon nasz sądzi człowieka, jeżeli go wpierw nie przesłucha i nie zbada, co czyni? :52) Odpowiadając mu, rzekli: Czy i ty jesteś z Galilei? Zbadaj Pisma i dowiedz się, że prorok nie z Galilei się wywodzi.

Jn 8:48 Odpowiadając, Żydzi rzekli do niego: Czyż nie mówimy słusznie, że jesteś Samarytaninem i masz demona?

   Cały ‘przeciwny obóz’ reprezentują największe ‘autorytety’ – kapłani, lewici i dostojnicy należący do stronnictwa Faryzeuszy, oraz do, zdominowanych przez poprzednich, Saduceuszy. Poruszenie, które rozpoczęło się w Galilei nie zostaje przekształcone w znaczący ruch, ale wysoko zorganizowany religijny system czuje się zagrożony. Cały jego autorytet zostaje nieustannie podważany i wypominany przez ludzi, którzy nawet nie studiowali Prawa mojżeszowego.

Jn 7:15 I dziwili się Żydzi, i mówili: Skąd ta jego uczoność, skoro się nie uczył?

Gdzie ci poganie?

   Elementem, którego nie da się pominąć w ewangeliach synoptycznych, to obecność wielu osób innej narodowości niż Judejska, oraz pewna dyskryminacja Judejczyków. Mimo, że współplemieńcy Isusa są głównymi bohaterami tej historii to jednak poganie napierają niemiłosiernie z każdej możliwej strony. Ich nadzwyczaj przykładne czyny występują dla zganienia postaw Judejczyków, którzy odrzucają swojego własnego zbawiciela, przykładowo centurioni rzymscy, w tym świadectwo drugiego z nich podczas ukrzyżowania, Jakby tego było mało Ponad to opisane są zagraniczne 😀 wizyty Isusa, jak w Tyrze i Sydonie oraz potępiające porównanie Judei z tymi rejonami i ziemią Gomory i Sodomy. Jakby tego było mało, Isus przytacza godne pochwały przykłady z przeszłości spośród pogan (Łk. 4:25-27; Mt 12:41=Łk 11:31-32).

Łk 11:31 Królowa z południa stanie na sądzie wraz z tym pokoleniem i spowoduje ich potępienie, gdyż przybyła z krańców ziemi, aby słuchać mądrości Salomona, a oto tutaj więcej niż Salomon:32) Mężowie z Niniwy staną na sądzie wraz z tym pokoleniem i spowodują jego potępienie, gdyż na skutek zwiastowania Jonasza pokutowali, a oto tutaj więcej niż Jonasz.

Mimo, że ewangelia została przekazana Judejczykom, to mimo wszystko ostatecznie ewangelia ma być głoszona przez apostołów w całym pogańskim świecie, ponieważ dopiero wtedy nadejdzie Koniec.

Mt 24:14 I będzie głoszona ta ewangelia o Królestwie po całej ziemi na świadectwo wszystkim narodom, i wtedy nadejdzie koniec.

   Co ciekawe, w stosunku do ewangelii Jana, niektóre osoby Judejczyków zostały niejako ‘przerobione’ dla potrzeb przekazu synoptystów. Jaskrawymi przykładami są Samarytanka czy Łazarz, w zamian otrzymaliśmy Syrofenicjankę i ‘Szymona trędowatego’, a cały sens ważnych interakcji i nauk związanych z nimi został odrzucony. Jeżeli nawet oryginalne osoby są zachowane to wydają się być ‘spłycone’ – apostołowie są ukazani u synoptystów, jako osoby nierozgarnięte, nigdy nie rozumiejące nauk swojego mistrza. Do apostołów i Łazarza jeszcze powrócę.

Osoby Marty i Marii, sióstr Łazarza, z żywych kobiet są sprowadzone, w jednym przypadku, do pedantki, która poza sprzątaniem świata nie widzi, a w drugim do tej, która słucha nauczania Isusa i zaniedbuje domowe obowiązki. Takie przedstawienie kobiet, zwłaszcza Marty, jest wręcz bardzo szowinistyczne, nie ma nic wspólnego z miłowaniem bliźnich.

Łk 10:40 Marta zaś krzątała się koło różnej posługi; a przystąpiwszy, rzekła: Panie, czy nie dbasz o to, że siostra moja pozostawiła mnie samą, abym pełniła posługi? Powiedz jej więc, aby mi pomogła. :41) A odpowiadając rzekł do niej Pan: Marto, Marto, troszczysz się i kłopoczesz o wiele rzeczy;

Dodatkowo to jeszcze Marcie się dostało :D.

   Ewangelia Jana zachowała niuanse i szczegóły osób, które i Jan spotykał razem z mistrzem. Obydwie kochane przez Isusa siostry choć są podobne to jednak drobiazgowość i w opisach Jana pokazuje nam jak bardzo się różniły.

Marta spotyka Chrystusa spokojna, rozprawia z Nim, otrzymuje głębsze zrozumienie proroctwa. Maria w ciszy, smutna, idzie spotkać Chrystusa, przez co inni Judejczycy w domu uważają, że idzie się wypłakać przy grobie. Ta sama Maria upada do stóp Isusowi i porusza współczucie u Niego oraz u zgromadzonych swoim żalem po śmierci brata.

Podczas drugiej okazji, podczas wieczerzy dla Chrystusa, Marta jest zajęta gościnnością i obowiązkami podczas uczty. Maria z kolei ofiarowuje również swój udział w ugoszczeniu Pana, ofiarowując najbardziej cenny, posiadany przez nią dar, oraz okazując głębię swojej pokory i oddania.
W całych tych opisach ewangelista nie kieruje uwagi na kontrast pomiędzy opisywanymi osobami, ale relacjonując wydarzenia, bez komentarzy, pozwala zauważyć różnice jakie wynikają z czynów poszczególnych osób.

 

Podsumowanie

Chociaż omówiłem dopiero część ewangelii Jana i nie tak szczegółowo może jakbym tego chciał, ale już teraz widać dlaczego ona jest tak ważna. Autorzy ewangelii synoptycznych mieli na celu wypromowanie tworzącej się religii, której prekursorem był  początkowo Paweł z Tarsu, samozwańczy apostoł, którego nienawiść do Prawa i do Judejczyków znalazła swoje odbicie również i tutaj.

   Ewangelie synoptyczne nie zostały spisane przez naocznych świadków wydarzeń z życia Chrystusa, a niektórzy z ich autorów kopiowali materiały od siebie nawzajem i z innych źródeł co ewidentnie wyklucza natchnienie tych pism od Ducha Bożego. Mało tego, autorzy tych ewangelii wykorzystali również wybrane fragmenty ewangelii Jana, drastycznie edytując je dla swoich potrzeb. 

   Opisy wydarzeń i ludzi w Ewangelii Jana świadczą, o tym że autorem tej ewangelii był naoczny świadek tych zdarzeń, osoba bliska Isusowi Chrystusowi, rzetelna w zadaniu do jakiego została wyznaczona. Drobiazgowość i obawa przed niezrozumieniem ze strony czytelników, sprawiła, że Jan, apostoł Chrystusa przedstawił nam jak najbardziej wiarygodny opis miejsc, osób i wydarzeń, których byl również współuczestnikiem. 

   Wszelkie zarzuty stawiane ewangelii Jana wynikają z braku zrozumienia i błędnych interpretacji zawartego w niej tekstu.

 

 

Dziękuję czytelnikom za uwagę i gorąco zapraszam na następną część artykułu, w której poruszę jeszcze ciekawsze sprawy związane z ewangelią Jana.

ELAR

Reklamy

17 thoughts on “Natchnienie ewangelii Jana – jedynej ewangelii? Cz.1

  1. Warto zauważyć jeszcze (nie wiem, czy ktoś o tym wspominał), że we wszelkich wydaniach Biblii, Ewangelia Jana umieszczona została na końcu, za Mateuszem, Markiem i Łukaszem. Każdy, kto przeczyta pierwsze trzy, ma już dostatecznie namieszane w głowie i trudniej mu czytać Jana w sposób przejrzysty…mieszają się fakty, postaci, czas i miejsce wydarzeń… Jak zauważyła moja przyjaciółka, ktoś ustalił świadomie taką kolejność ewangelii, żeby trudniej było dojść do prawdy.

    Artykuł świetny, choć trudny. Warto samemu usiąść z ewangeliami w ręku i przeanalizować wszystko raz jeszcze, a potem jeszcze raz w oderwaniu od pozostałych ewangelii, tak jakby nie istniały. To właśnie uczyniłeś tutaj, po części. Czekamy na ciąg dalszy 🙂 Dzięki, Elar

  2. Bardzo słuszna uwaga co do kolejności. Między innymi ja sam wpadłem na tym :D. Przepraszam jeżeli artykuł jest trudny. Starałem się przedstawić informacje w miarę krótko i treściwie, ale nie zawsze jest to możliwe.

    Przy indywidualnym studium ewangelii, przydatne będzie zestawienie w tabeli, które zamieściłem jednym z wcześniejszych artykułów
    https://redoctobermsz.wordpress.com/2014/03/22/sprzecznosci-miedzy-ewangeliami/
    można ją skopiować i wydrukować dla ułatwienia.

    Dziękuję za ciepłe przyjęcie artykułu :D.

    • Elar, nie przepraszaj za rzekomą „trudność” swego tekstu, bo … nie masz za co przepraszać:) Nie jest on wcale trundy lecz tylko … analityczny! I przez to właśnie nie jest tak „błyskotliwy”, jak większość artykułów biblijnych w necie, które czyta się tzw. jednym tchem, a lektura ich rozpala emocje czytelników.
      Twoje teksty o ewangeliach (tych synoptycznych i Jana) – a przeczytalem każdy, który zamieściłeś na blogu Mariusza – są po prostu prawdziwe i ja przynajmniej nie mam co do tego wątpliwośći. 🙂

      Z różnic pomiędzy ewangeliami synoptycznymi i ewangelią Jana, chciałbym i ja wskazać na pewną „drobną rzecz”, która u synoptyków traktowana jest bardzo poważnie i opisywana wielokrotnie, a której u Jana nie ma zupełnie… Mam na myśli opętanych ludzi, których Jezus (rzekomo?) uzdrawia, wypędzająć z nich te złe duchy.
      Zauważyliście, że Jan nie podaje ani jednego takiego przypadku?

      • Fakt, jedynie sam Isus zostaje oskarżony o bycię opętanym

        „8:48 Odpowiadając, Żydzi rzekli do niego: Czyż nie mówimy słusznie, że jesteś
        Samarytaninem i masz demona?”

  3. Świetny artykuł , bardzo umiejętnie jest w arcie wytłumaczony chrzest. Ten artykuł trzeba dedykowac wszystkim ktorzy po odejsciu od roznych religii , probuja u roznych dezinformatorow internetowych „brać chrzest” , jak na przykład „chrzest w kikucie” https://redoctobermsz.wordpress.com/?s=Chrzest+w+kikucie

    Ja dodam swoj komentarz , ktory napisalem wczesniej :

    https://redoctobermsz.wordpress.com/2014/06/01/1536/comment-page-1/#comment-2508

    zanurzenie „chrzest” w ….Gangesie.

    http://static2.money.pl/i/galeria/142/3/16526_m644.jpgchrzest

  4. Artykuł ciekawy, warto go dokładnie przeanalizować, bo wnosi kilka cennych informacji. Mam nadzieję tylko, że jak już skończysz porównania Ew. Jana z synoptykami, to weźmiesz samą Ewangelię Jana i porównasz ją z Torą. Bo jak dla mnie to niestety Ew. Jana też się mocno dostało w pewnych miejscach, jak choćby sytuacja z ukamienowaniem nierządnicy: jest to pawłowa fikcja – łatwo to obalić znając Torę, sam będę o tym pisał. Ale równie tragiczny jest dla mnie fragment o piciu krwi Mesjasza i jedzeniu Jego ciała. Już kiedyś debatowałem z Mariuszem na ten temat… Ale nie o tym tutaj chcę pisać. Czy komuś przyszło do głowy, dlaczego te słowa są w nawiasie:

    Jn 4:2 (chociaż sam Jezus nie chrzcił, ale jego uczniowie)

    Zobaczcie: najpierw w 3:22 mamy tak: 22. Potem Jezus poszedł wraz ze swymi
    uczniami do ziemi judzkiej i tam przebywał z nimi, i chrzcił.

    (CZYLI ISUS CHRZCIŁ), a potem kila linijek dalej:

    Jn 4:1 A gdy Pan się dowiedział, że faryzeusze usłyszeli, iż Jezus zyskuje więcej uczniów i więcej chrzci niż Jan, :2 (chociaż sam Jezus nie chrzcił, ale jego uczniowie) :3 Opuścił Judeę i odszedł z powrotem do Galilei.

    Pytanie jest takie: dlaczego najpierw mamy, że sam Isus chrzcił, a potem mamy info, że On nie chrzcił, tylko apostołowie? Po co w ogóle taka informacja? Czy to takie ważne? Jeżeli tak to dlaczego?Dla kogoś zapewne było to ważne, bo to zdanie wydaje się jakby dodane. Jeśli jest dodane – to wiadomo przez kogo – redaktora naczelnego pawłowego babilonu.
    Tu jest jakiś haczyk, ktoś tu namieszał według mnie. Dlaczego ten tekst mamy w nawiasie? Myślę, że warto się temu przyjrzeć bliżej, bo jest to interesujący trop.
    Przypuszczam, choć nie mam na to jednoznacznych dowodów, że chrzest to wymysł Pawła jako przeciwwaga jakiej potrzebował wobec obrzeski. Myślę, że skoro te słowa mamy w nawiasie, to jest tu jakiś problem z manuskryptami – Elar, zachęcam Cię abyś się temu przyjrzał bliżej. Sam chciałem się tym zająć, ale mam ważniejsze rzeczy póki co.

    • Dobrze to zauważyłeś. Już kiedyś zauważyłem, że ten fragment o chrzcie wodnym w Jana to celowa jej obróbka, ówczesnych chwastów. Jak dla mnie jest to fragment wręcz nieistotny ktory zrobiono na siłę aby choc w małym stopniu zalegalizowac egipskie świętu Nilu i święte zanurzenie w Gangesie.

    • Wspaniale to pojąłeś – myślałam że jestem sama z tymi wnioskami. Już u Henia pisałam o tym! spróbuje to znaleźć i podać… z Elarem porównaliśmy ew, Jana z synoptykami i porównujemy ze ST.
      Jak na razie mamy pewne pewność że całość a zwłaszcza czas po ostatniej wieczerzy pasuje jednak na pewno sytuacja z kobieta przyłapaną na cudzołóstwie jest albo przerobiona albo dodana albo nie do[pisano że np. ten koleś co z nią urzędował – zwiał i dla tego przyprowadzono jedynie kobietę …już o tym pisałam i pisałam o chrzcie …o jedzeniu ciała to wielka „przenośnia” i chodzi o karmienie się nauką Bożą jak Izrael karmił się manną…
      Chrystus – NIE CHRZCIŁ! tak jak mówisz znów nierządnica dopasowała sobie treść do swoich finansowych potrzeb 😉 Isus chrzcił DUCHEM świętym- o czym mówi Jan.

      Tu to narodzenie i woda życia która nas „chrzci” w duchu jest ważna!!
      Isus to tłumaczył – od tej pory -” w duchu i prawdzie!”
      Prawda nas uświęca pozwala wydac owoc – sprawiedliwość i sprawiedliwy osąd pomaga karmić się BOżą mocą i wiedzą a wszystko w duchu – mamy tego uzupełnienie w Apokalipsie i w postawach proroków. Chrzest wodny Jana to była fizyczna wizualizacja tego co miał robić Mesjasz!
      Nie ma potrzeby dziś na ceremonialne „cyrkowanie” i zanurzanie się w wodzie ponieważ mamy inny czasookres niż czas przed objawieniem się Mesjasza. Od tego momentu Duch Boży chrzcił – DUCHEM PRAWDY – bo tylko takiego otrzymali uczniowie i siedem zborów. On miał im przypomnieć o wszystkim i dać zrozumienie o czym Ew. Jana dokładnie wspomina i nie ma tu jakiś trudnych spraw!
      Ludzie muszą się urodzić na nowo ! Przyjąć Ducha Prawdy i wystawić swe uczynki do światła jak do rentgena i prześwietlić swoje życie – wszystkie grzechy zanieś przed Boga z pośrednictwem Zbawiciela i To w totalnym skrócie jest Chrzest Isusa o jakim mówił i jaki czynił – zwyczajnie ” tchnął na nich” 🙂

  5. Dzięki Wam, że napisaliście o chrzcie, bardzo istotna sprawa i fragment w nawiasie, który ostatnio mnie też zastanawiał. Nie można zrozumieć o co własciwie chodzi, czy Chrystus chrzcił, czy właściwie nie??
    theredbrainbreakerkstian, temat obchodzenia pamiątki też mógłbyś rozwinąć bo w ew.Jana nie ma o niej słowa.. a w innych jest wręcz nakaz jej obchodzenia jako jeden z warunków zbawienia.. Pozdrawiam

  6. Zauważcie, że chrzest pojawia się także w spreparowanej końcówce Ewangelii Marka – to jest ciekawy trop. Pisałem o tym tu https://theredbrainbreakerkstian.wordpress.com/2014/07/24/co-szatan-zrobil-z-biblia-cz-6-weze-i-spreparowana-koncowka-ewangelii-marka/

  7. Brain jeżeli chodzi o werset 4:2 ewangelii Jana, to znaki interpunkcyjne są dodatkiem tłumaczy.

    Oryginalny, grecki tekst nie ma takich znaków jak nawiasy, średniki, myślniki, itp., jest bardziej ciągły.

    Co do ukamienowania nierządnicy to nie ma żadnego problemu 😀 Za cudzołóstwo kamienowało się kobietę RAZEM Z mężczyzną, ewentualnie samego mężczyznę w przypadku gwałtu. Samej kobiety nie można było skazać, bez… mężczyzny, z którym dopuściła się cudzołóstwa. To była pułapka zastawiona przez faryzeuszy na Chrystusa.

    Podobnie z ‚fragmentem o piciu krwi i jedzeniu ciała’. Wziąłeś te słowa zbyt dosłownie, bowiem jest to obrazowe określenie. Czy np. wyrażenie w księdze Objawienia skierowane do zgromadzenia w Laodycei o kupieniu maści na oczy, naprawdę ma dosłowne znaczenie? Czy wierni w Laodycei chodzili nago, że mieli kupić szaty?

    Słowa te były może i niejako ‚drastyczne’, ale ‚dosłowne’ znaczenie nie znalazło żadnego odbicia w przyszłych wydarzeniach, jak w ostatniej wieczerzy. Byłby to doskonały moment, żeby ‚wprowadzić naukę w życie’ :D. Kiedyś rozmawiałem z księdzem katolickim i on też rozumiał te słowa zbyt dosłownie, ale on nigdy tego nie zrozumie :(, na szczęście wy czytacie swoje Biblie ;).

    Żeby nie było Brain, nie porównuję Ciebie do żadnego klechy ;).

  8. A jednak chrzest wodny jest również ważny, albowiem 3 rozdział Jana – Jezus odpowiedział: „Zaprawdę, zaprawdę, powiadam ci, jeśli się ktoś nie narodzi z wody i z Ducha, nie może wejść do królestwa Bożego.
    Dlatego napisano o chrzcie upamietania, poza tym, czy uważacie że spisane teksty są wyczerpaną nauką Jezusa? Ew. Jana zawiera raczej małą cząstkę nauki Mesjasza, nie zapominajcie że uczył conajmniej trzy lata dzień w dzień od rana do wieczora, myślicie że tekst jest wyczerpany? To takie moje rozważenia.
    Pozdrawiam

  9. To tak propo drugiego pytania
    Ew. Jana 21:25 ‚Wiele też innych rzeczy dokonał Jezus, które, gdyby miały być spisane jedna po drugiej, mniemam, że i cały świat nie pomieściłby ksiąg, które by należało napisać.’
    Jeden tekst nie pomieścił 100% działalności, ale też nie o to chodziło, ale o esencję działalności Pomazańca. Na pewno z tego powodu nie można usprawiedliwiać wepchnięcia na siłę tzw. ewangelii synoptycznych, które pisano dla celu chrześcijaństwa/nikolaizmu – religii Pawła z Tarsu.

    Co do pierwszego, w Biblii występuje pewien element zwany paralelizmem – w skrócie chodzi o to, że wyraża się jedną myśl na dwa sposoby, niejako synonimy jak np.
    ks. Liczb 23:7 I wygłosił swoją wyrocznię, mówiąc: Z Aramu sprowadził mnie Balak, Król Moabu, z gór Wschodu:
    przecinki w tłumaczeniu są mylące więc wypiszę dla klarowności schemat:
    z Aramu – z gór wschodu; Balak – król Moabu

    inny przykład
    ks. Jeremiasza 42:10 Jeżeli osiądziecie w tej ziemi na stałe, to odbuduję was i nie zburzę, zasadzę was, a nie wyplenię, bo żałuję zła, które wam wyrządziłem.
    i ponownie schemat:
    odbudować – zasadzić; nie zburzyć – nie wyplenić (dosł. nie wykorzenić)

    Paralelizmy występują w całej Biblii często, a szczególnie w psalmach i proroctwach

    W tej części artykułu znajduje się część poświęcona tzw. chrztu – dosł. zanurzeniu, wodzie jak symbolowi Ducha Bożego
    ew. Jana 7:37 ‚A w ostatnim, wielkim dniu święta stanął Jezus i głośno zawołał: Jeśli kto pragnie, niech przyjdzie do mnie i pije.
    7:38 Kto wierzy we mnie, jak powiada Pismo, z wnętrza jego popłyną rzeki wody żywej.
    7:39 A to mówił o Duchu, którego mieli otrzymać ci, którzy w niego uwierzyli; albowiem Duch Święty nie był jeszcze dany, gdyż Jezus nie był jeszcze uwielbiony.’
    To zobrazowanie wody i Ducha jest również paralelizmem, które i w ewangelii i ks. Objawienia również występują.

    • Czyli Bóg biblijny czyni zło, nie jest taki święty i bezgrzeszny skoro sam się do tego przyznaje: „bo żałuję zła, które wam wyrządziłem.”

      • Za bardzo chcesz zdyskredytować Boga! To może być zgubne, Bóg nie jest zły!!!
        Jest sprawiedliwy! Owszem żałował np. potopu jednak dla naszego dobra musiał tak postąpić. Jest wiele opisów okropnych z naszego punktu widzenia działań Boga ale dokładne poznanie Jego osobowości i prawa wedle którego musi postępować zmienia tę opinię… Gdy rodzice każą swoje dzieci też one myślą ze starzy są okropni. Prawda jest taka, że to my sami sobie robimy to ze Bóg dopuszcza na nas te rzeczy.
        Poza tym jesteśmy zbyt fizyczni by umieć myśleć w relacjach duchowych i ponadczasowych i przestrzennych. Nasze życie jest krótkie i wpatrzeni jesteśmy jedynie na w tą przestrzeń a to należy mieć czasoprzestrzeń duchową ….
        Wiem, że dopóki nie ma się tej znajomości Boga, to to co ja tu piszę brzmi śmiesznie, ale śmiesznie nie będzie gdy Mesjasz wróci na wojnę armagedonu ale wielu ludzi z braku wiedzy o Bogu zachowuje się Hiobowo i oskarża Boga bezpodstawnie…

  10. skrzecz! tak i nie! 🙂
    niby mało …ale uzupełnia ją apokalipsa a całą naukę, poglądy, zdanie i przekonania masz w ST!
    nie ma sprzeczności między synem a ojcem – są jednomyślni i syn przyszedł potwierdzić Ojca i wykonać zadanie jakie otrzymał od niego – Isusa nie głosił innej nauki i innej racji niż Ojciec !
    Całą nauką Syna jest nauka Ojca!

  11. cytat;

    Elar
    19 Sierpień 2014 o 14:36

    Fakt, jedynie sam Isus zostaje oskarżony o bycię opętanym

    „8:48 Odpowiadając, Żydzi rzekli do niego: Czyż nie mówimy słusznie, że jesteś
    Samarytaninem i masz demona?”

    Elar; dziękuje Ci za przypomnienie! niby znany fakt a człowiekowi uchodzi…

    zupełnie mi ulżyło 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s