redoctobermsz

Kto szuka ten znajdzie, a kto nie chce szukać to nigdy nic nie znajdzie

Księżyc widziany z kosmosu: o czym on świadczy?

33 komentarze

Mam dla zaprezentowania serię zdjęć, które uzupełniają film o szklanej linii Karmana http://vimeo.com/84541984

Generalnie przedstawiają zdeformowany księżyc ale pytanie dlaczego i na czym się tak deformuje. Oficjalnie mówi się ze tę deformację robi atmosfera ale czy oby na pewno atmosfera?. Jak się przyjrzymy dokładniej na niektórych zdjęciach księżyc jest deformowany już w momencie wejścia w to „niebieskie” w mniejszym stopniu albo większym, a do najgęściejszych warstw atmosfery (chmury) to jest daleko. A co to jest ?.To jest szklana linia Karmana ( biblijny firmament ) zewnętrzna warstwa obrotowego nieba która znajduje się 100 km nad naszymi głowami. Oficjalnie szkło nieba nie istnieje

Zawiera w sobie fosfor dlatego widzimy niebo niebieskie a w rzeczywistości jest żółte , a to już widać kiedy patrzymy na słońce, to widzimy je …żółte. Kliknąć na ten gif 

Obrazek

 

Reszta detali na temat szklanej linii Karmana znajduje się w tym filmie: http://vimeo.com/84541984

W kosmosie tę warstwę widzimy od gory i dlatego mamy całą gamę kolorów, rozczepienia światła na szkle nieba w tym żółty, kiedy promienie słoneczne widzimy padające bezpośrednio do nas przez tę warstwę.

Obrazek

Więcej fot tego typu zrobionych poza panelem systemu stałych kamer ISS , znajduje się w uaktualnieniu zdjęciowym pod artykułem pt: „Horyzontu ciąg dalszy”        https://redoctobermsz.wordpress.com/2014/05/09/horyozntu-ciag-dalszy/    oraz w artykule pt. „W krainie  blefu”

https://redoctobermsz.wordpress.com/2014/05/15/w-krainie-blefu/

To tyle tytułem wstępu a dla pełnego obrazu zagadnienia zapraszam na w/w  film .

Natomiast przejdzmy teraz do zapowiedzianych fot widoku zdeformowanego na szkle nieba księżyca z kosmosu:

 http://www.biobiochile.cl/2012/05/10/la-luna-aplastada-espectacular-imagen-muestra-curioso-fenomeno-lunar-desde-el-espacio.shtml

Obrazek

http://news.nationalgeographic.com/news/2012/08/pictures/120813-best-space-pictures-208-mars-rover-sun-nasa/

 

Obrazek

 

http://le-coeur-net.blogspot.com/2013/05/la-selection-de-la-semaine-lactualite.html

Obrazek

http://www.gizmodo.fr/2012/02/04/la-terre-mange-la-lune.html

Obrazek

http://blogs.discovermagazine.com/badastronomy/2011/01/21/squishy-moonrise-seen-from-space/#.U3x4pNJ_u3Y

Obrazek

Ale to nie koniec . Jest jeszcze film z przelotu stacji ISS , obowiązkowo porównać „krzywiznę” z  relacją LIVE w poprzednim artykule 🙂

Obrazek

http://www.gizmodo.fr/2012/02/04/la-terre-mange-la-lune.html

 

Czas na wnioski:

1. Deformacja księżyca następuje na szklanej linii Karmana,

2. Patrząc na skalę zdjęcia i porównując ją z wymiarami ziemi , oficjalne wymiary księżyca biorą w łeb 🙂

3. Jak horyzont jest plaski jak nad morzem to księżyc nie może mieć oficjalnych wymiarów. To widać po zdjęciach.

4. Gradacja kolorów i stopniowany błękit szkła nieba  powyżej równego jak stół horyzontu jest dowodem że żyjemy w kuli a nie ….na kuli. 🙂

 

Advertisements

33 thoughts on “Księżyc widziany z kosmosu: o czym on świadczy?

  1. To teraz upieczemy 2 blefy na jednym ogniu. Wielkość księżyca i ‚krzywizna’ w kosmosie.

    prom i ksiezyc

    http://wodumedia.com/endeavours-final-mission/part-of-space-shuttle-endeavour-with-the-earth-moon-and-space-in-the-background-photographed-by-an-expedition-27-crew-member-aboard-the-international-space-station-on-may-19-2011-nasa/

    Jakiś malutki ten księżyc na zdjęciu powyżej.

    Jeszcze jeden ciekawy film, mały księżyc i prosty horyzont. oczywiście patrzymy na te dowody z punktu widzenia wiedzy nabytej w poprzednich dwóch artykułach na temat horyzontu.

    I dla porównania rozwalcowana już dawno krzywizna z przekazu na żywo z ISS:

    http://i.imgur.com/4NZcYV8.jpgiss

    • Najważniejszy blef, który upiekłeś 🙂 , to fakt istnienia panelu 4-ch stałych kamer skierowanych na ziemię z ISS. Są one na stałe skierowane na ziemie i robią różne 🙂 „krzywizny” 🙂 . To jest podstawa przekazu „na żywo” z ISS, którym „jarają” się ministranci 🙂 usługujący na ołtarzu kultu diabła (życie na zewnątrz ziemi). Co ciekawe, dla odróżnienia od tych stałych kamer są foty wykonane przez astronautów i one pokazują ….płaski horyzont z ISS i to jest ich nawet pod dostatkiem. Powstaje pytanie dlaczego nikt tego nie zauważa że horyzont w kosmosie jest taki sam jak nad morzem?. Bo działa system wychowawczy, który „wbija w mózg” ,że żyjemy na zewnątrz ziemi a wszyscy widzieli „krzywiznę” z innych zmanipulowanych fot i nikt tego pytania nigdy nie zada i się nie domyśli że jej w kosmosie nie ma. Nawet jak zobaczy zdjęcia z płaskim horyzontem wraz z innymi z „krzywizną” 🙂 to patrzy na nie jak „wół na malowane wrota”.
      Co do wielkości księżyca to jak nie znasz prawdy o jego wymiarach ok. 300 km (to samo słońce) http://www.rolf-keppler.de/ i tym ze żyjemy w kuli a nie na kuli , to nikt się nie połapie ze jest o wiele mniejszy niż oficjalnie jest przekazywane.

      Co do horyzontu powstaje kolejne pytanie : dlaczego mamy i foty z „krzywizną” i z płaskim horyzontem?, a jednocześnie twierdzi się kategorycznie że żyjemy na kuli?, moim zdaniem „górze” to nie zagraża i pokazując prawdę mówią jakby w ten sposób: „widzicie jakie jesteście bydło?, nadajecie się tylko by z was brać mleko (praca) i mięso (wojny) w zależności od naszych potrzeb”. Albo inaczej „można was tak wykantować że nawet jak się wam powie i pokaże prawdę to wy i tak będziecie wierzyć w bzdury a niektórzy będą nawet tych bredni bronić” , jak np. ministranci 🙂

    • Ja tu zwroce uwagę na jeden detal : że na tych dwoch filmach są ….dwie krzywizny 🙂 , jedna spłaszczona a druga ta z LIVE bardziej garbata 🙂 ; efekt wycentrowania dwóch różnych kamer z ISS, na ziemię.

  2. Witajcie, mam tu taką ciekawostkę czyli panoramę 360 bodajże z 36 km. wreszcie zaczęli pokazywać gwiazdy a do tego mamy słońce i księżyc.

    ajć zapomniałem dodać linka http://www.airpano.com/360Degree-VirtualTour.php?3D=Stratosphere

    • Ok. dzieki, podobną panoramę rybiego oka już karol dał w komentarzach do arta o horyzoncie ; https://redoctobermsz.wordpress.com/2014/05/09/horyozntu-ciag-dalszy/#comments , to jest kolejna tego typu i w niej tez robisz myszką plaski horyzont na 37 km , ale detalicznie to pokazał karol w komentarzu do w/w arta a nawet zrobil film :

      Co do tych gwiazd to jawna nakładka, je widać w nocy a tu mamy i dzień i słonce a mamy 37 km a to daleko do Lini Karmana na 100 km. Je dopiero nie widać powyżej Linii Karmana. Tu na tym filmie gwiazd nie widzimy (gdyby byly widoczne to by kamera odnotowała ślad gwiazd, bo porusza się z prędkością ponad 9km/s ) , kamera filmuje non-stop a wiec naświetlanie jest na bieżąco , gwiazd nie widać a co widać?, oświetlenie kabiny Endeavour’a z 8,2 km bez problemu. No i mamy wysokość 429/404 km

  3. Wiecie co? tak sobie myślę jak wygląda ziemia z księżyca i doszedłem do wniosku ze NASA nas oszukuje. Jeżeli księżyc jest skierowany na ziemię tylko jedną stroną bo się nie obraca to takie zdjęcie ziemi jak tu http://www.jaxa.jp/press/2008/10/img/20081009_kaguya_01l.jpg
    jest niemożliwe do wykonania z tej racji że zawsze powinniśmy ziemię mieć nad sobą.
    Czy nie?

    • @Dariusz.
      Jeżeli przez chwilę założyć prawdziwość oficjalnej teorii kopernikańskiej, to zdjęcie http://www.jaxa.jp/press/2008/10/img/20081009_kaguya_01l.jpg jest możliwe. Jednak uważam, że jest ono fałszywką, nawet bez angażowania teorii NC. Ono nie różni się ani motywem, ani rozdzielczością od zmistyfikowanych zdjęć NASA z programu Apollo, być może, jest tylko przeróbką lub kompilacją tamtych fotomontaży.

      To trudno sobie wyobrazić, ale pomimo upływu 40 lat oraz istnienia cyfrowej techniki rejestracji obrazu, że głowa mała – przedstawia się nieliczne zdjęcia z tej bezzałogowej wyprawy Kaguya, jakieś gnioty, na których nie widać szczegółów, ten „księżycowy” horyzont nie posiada nawet regularnej krągłości (a przecież zdjęcie jest wykonane z orbity) i wygląda, jakby był niedbale wycięty nożyczkami z papieru.

      Uważam, że w dziedzinie lotów na Księżyc (czy w ogóle eksploracji kosmosu) istnieje spisek światowy, nieformalne porozumienie między rządami, aby nie podważać zdjęć NASA i „iść w zaparte”, bo gdyby mistyfikacja się wydała, wywołałoby to przewrót w świecie o skutkach trudnych do wyobrażenia (to samo zresztą dotyczy teorii NC). Chociaż, w ostatnich latach niektórzy byli politycy zaczęli już „puszczać parę” na temat prawdy o lądowaniu na Księżycu.

  4. Czy był już poruszany w temacie niebocentryzmu problem „obracania się księżyca”? filmiki na youtube z tytułem „Moon tilt”.
    Czytałem dyskusje na gry-oneline, opera, filmiki youtube, vimeo i jeżeli było to przeoczyłem…
    – dziś znowu jest oświetlony od dołu (a właściwie obrócony- widać po „plamach”)
    – pochmurno, nie widzę gwiazd ale chyba do tej pory gwiazdy „były na swoim miejscu”
    – jak wytłumaczyć to w niebocentryźmie (bo chyba Słońce nie zmieniło swojego miejsca- zauważyli by to po przeciwnej stronie): deformacje niebiosa niebios, linii karmana…
    – można przecież wykonać w jakimś programie 3D w skali układ słoneczny z odwzorowaniem oświetlenia Ziemi i Księżyca i przedstawić tym co „patrzą a nie widzą” że takie rzeczy są nieprawdopodobne (wyjaśnienia „naukofców” w mediach nie słyszałem – brak tematu)

    • Nie, nie bylo to poruszane. ta kwestia jak dotąd mnie nie interesowała. Jest to kolejna kwestia ale nie widzę specjalnie potrzeby ją wyjasniac , kiedy podstawowymi dowodami NC jest geodezja i optyka. Jest wiele tego typu kwestii, ktorymi zyje internet i są ku temu stosowne dyskusje, ale akurat ta kwestia chyba wymaga czegos wiecej niz wiedzy internetowej.

      • Większość ludzi to „niewierni Tomasze” zatem: Geodezja… ilu ludzi ma teodolit, niwelator? Optyka…ilu ludzi ma lornetkę,kamerę, aparat z ze statywem? A potem wątpliwości nad dokładnością pomiaru, urządzenia…ktoś im „wyjaśni”, że taka jest natura soczewek i potrzebny jest sprzęt w cenie luksusowego auta… i co zrobi Tomasz?
        A co jest potrzebne aby wyjść na świeże powietrze albo przez okno spojrzeć na Księżyc? Uważam że to dobry trop. Tylko trzeba zadać kilka prostych pytań (weryfikowalnych wzrokowo lub/i niespełniających warunków teorii ,którymi się nas karmi):
        – jeżeli księżyc to kula to dlaczego ma równomierną jasność na oświetlonej powierzchni
        -gdy księżyc jest między Słońcem a Ziemią to Słońce przyciąga go z 2x większą siłą grawitacji niż Ziemia, dlaczego nie urywa się z „postronka” Ziemi?
        Tutaj dokładniej: https://treborok.wordpress.com/prawo-grawitacji-kolejne-oszustwo/comment-page-1/#comment-2716

      • Dam ci inny trop podobny : przyjrzyj się jak oswietlpny jest ksiezyc wzgledem slonca 🙂 , szczegolnie latem slonce jest nad horyzontem a ksiezyc jest oswietlony od gory, i wyzej grubo ponad sloncem. Nawet po zachodzie slonca nadal ksiezyc na niebie jest oswietlony od gory 🙂 , idzie wszystko zauwazyc. Na ten temat oswietlenia ksiezyca uslyszalem 4 opinie ; 1. zludzenie optyczne – podpisal sie autorytet naukowy
        2. opiekun forum astronomicznego wyjasnia to geometrią i wykorzystuje do tego program astronomiczny gdzie wykorzystuje fikcyjną sferę.
        3. jeden z forumowiczow rysuje wariant 2. w asonometrii (3D) i wyzwala tym rysunkiem szok admina tego forum „jak to mozliwe” 🙂 , szybko sie polapal ze te wyjasnienie to brednia 🙂
        4. fan astronomii poswieca prawie 10 minut by wyjasnic to oswietlenie ksiezyca gdzie slonce jest na dole , ze to jest normalne 🙂

        Jak widac 4 wzajemno sprzeczne opinie , ale jak sie samemu przyjrzysz to wszystko staje sie jasne ze karmią nas bredniami. 🙂

        https://redoctobermsz.wordpress.com/#jp-carousel-1776

    • @ karwan

      Uważam, że Księżyc nie obraca się wokół własnej osi, a oficjalna teoria na temat jego ruchów – to po prostu ściema i obraza rozumu ludzkiego. Według tej teorii, Księżyc dlatego jest widoczny tylko od jednej strony, że jego okres obrotu wokół własnej osi pokrywa się z okresem obiegu wokół Ziemi – tzw. synchroniczność. Gdyby nawet tak było, nie widzę związku, dlaczego ta rzekoma synchroniczność miałaby być przyczyną czegoś, co nazywam „efektem karuzelowym” – czyli widoczności tylko jednej strony Księżyca, gdyż jakikolwiek jego obrót wokół własnej osi, musiałby powodować odsłonięcie niewidocznej strony.

      Jeżeli jesteś zainteresowany tematem, polecam dyskusję z moim udziałem, jaka miała miejsce 4 lata temu na forum Paranormalne.pl, od postu:

      http://www.paranormalne.pl/topic/24872-o-obrotach-ksiezyca/#entry402789

      P.S. W tym czasie, kiedy miała miejsce ww. dyskusja, jeszcze nie interesowałem się bliżej teorią NC, chodziło mi tylko o to, że teoria kopernikańska nie tłumaczy, dlaczego zawsze jest widoczna tylko jedna i ta sama strona Księżyca.

      • widze ze kwestia księzyca jest jak Lenin „wiecznie żywy” 🙂

        to jest komentarz do jednego arta , gdzie facet jawnie mowi i udowadnia , że księżyc :chodzi na dwóch biegach” , zgubiono w kalenarzu siódmą pelnie księżyca i a swieta tzw. ruchome to lipa a sabat wg oficjalnych kalendarzy jest nieustanawialny.

        Dlaczego tak jest?, tego gosc nie pokazuje ale rysuje sie obraz biblijnego kalendarza ksiezycowego niebocentrycznego,, a w momencie ustalenia kalendarza wg. HC to juz zaczely sie „schody” i trwają do dzisiaj.- taki mozna wyciagnac wniosek.

        https://bibliainfo.wordpress.com/2014/04/07/kalendarz-biblii/

      • Dyskusję przeczytałem. Jak zwykle każdy okopał się na swojej pozycji i nikt nikogo do swego nie przekonał… ale było kilka ciekawych informacji. Zachęciło minie do dalszego szukania i oto – zebrane trudno wytłumaczalne informacje o księżycu znalazłem tu: https://ripsonar.wordpress.com/2013/03/25/ksiezyc-co-z-nim-nie-tak/
        Jest tam informacja, że Księżyc oddala się od Ziemi co roku o 2cm (przypis[1]).
        Dobrze to się z grywa z Teorią Rozszerzającej się Ziemi (Expansion Tectonics) James’a Maxlow’a:
        http://www.kontestator.eu/artykuly_z_nexusa/nexus_018_rozszerzajaca_sie_ziemia_ostateczny_dowod.php
        Gdzie podają przyrost roczny promienia Ziemi na 22mm, a oficjalnie zbadany przez satelity to 18mm ale zaokrąglony do zera(jako błąd pomiarowy).

        Nie chodzi mi o obrót Księżyca wokół własnej osi tylko o oświetlenie od dołu (poruszane już we wpisach z 24 i 26 kwietnia 2014 -teraz doczytałem więc przepraszam za powielanie pytań) a właściwie obrót tarczy księżyca o 90stopni w prawo.

      • Niestety to są teorie a gdzie prawda? 🙂

  5. @redoctobermsz

    Sprawy Księżyca nie można bagatelizować, gdyż jest to jeden z kluczowych dowodów na kłamstwo kopernikańskiej teorii budowy Wszechświata. O ile w przypadku Słońca czy „gwiazd” trudno byłoby stwierdzić, czy są one do nas obrócone jedną stroną – to w przypadku Księżyca jest to jednoznaczne.

    Natomiast nie mogę pozbyć się jednej myśli – czy Księżyc jest rzeczywiście tworem materialnym, tj. bryłą sztywną, na której możliwe jest lądowanie statków kosmicznych, czy tylko obrazem wyświetlanym na niebie? No bo jeżeli jego rolą miałoby być tylko rozjaśnianie ciemności nocy, to nie musi to być obiekt wielkości Słońca, aby stanowił tylko „tarczę odblaskową” dla światła słonecznego, to można załatwić techniką holograficzną. Chyba, że Księżyc jest źródłem innego rodzaju promieniowania niż Słońce, mającego również wpływ na biosferę – stąd też różnego rodzaju „kalendarze księżycowe” stosowane przez działkowców, wędkarzy czy grzybiarzy, może rzeczywiście mają jakieś uzasadnienie?

    Natomiast chciałbym wrzucić pod rozwagę 2 problemy, na które nie znajduję w chwili obecnej odpowiedzi w kontekście teorii NC:

    1. Związek pływów oceanicznych z Księżycem – czy rzeczywiście posiada on (jeśli w ogóle) dostatecznie dużą masę, aby na zasadzie oddziaływania grawitacyjnego powodować tego rodzaju efekt?

    2. Zaćmienia Księżyca – co mianowicie przysłania Księżyc? Bo przecież nie Słońce, a innego obiektu o wielkości kątowej Księżyca nie ma. Czyżby była to tylko prezentacja optyczna dokonywana z Centrum? Dlaczego terminy tych „zaćmień” dają się wyliczyć w ramach teorii kopernikańskiej, skoro mielibyśmy do czynienia z zupełnie innymi ruchami i innymi układami odniesień?

    Jeżeli już coś było – to proszę o ewentualne linki.

    Pozdrawiam Noworocznie.

    • Wszystko jest, tylko nie bylo jeszcze tutaj omawiane.

      Na tej stronie jest to detalicznie rozwalcowane. Przyplywy , odplywy i reszta . a kwestia „zaslaniania” jest w panelu bocznym w galerii – kwestia faz ksiezyca.

      http://www.missteribabylonestar.com/posthypnoticepiphany.html

    • Jeszcze jedno – dalem ci linka do arta gdzie instytuty astronomiczne robią przekręt. Te wyliczenie robi wrazenie ze wszystko jest tak jak nalezy, ale te same instytuty powodują ze ksiezyc „chodzi na dwoch biegach”, wczytaj się .

    • Nie wkleilem tego komentarza w poprzednich komach to teraz to robie:

      Hallo Mateusz ! Tak przyznaję, że przestrzeganie księżycowego sabbatu nie jest łatwe, poniewż w oficjalnych komunikatach podanych przez instytuty astronomiczne występują duże rozbieżności księżycowych terminów, przeto ustalenie księżycowych sabbatów jest bardzo skomplikowane, ponieważ perzesunięcie nowiu księżyca o jeden dzień, lub skrócenie nowiu miesiąca tylko do jednego dnia ruinuje cały system księżycowych kwadr, co również ma miejsce. Przykład nieregularności jest łatwo zauważalny w miesiącu styczniu 2015, w którym pełnia księżyca jest przewidziana na dzień 5 stycznia, natomiast III-kwadra jest przewidziana dopiero po ośmiu dniach 13.01.15. Kolejna nieregularność występuje w miesiącu lutym: Pełnia 04.02, a następna III- kwadra występuje 12.02, to samo następuje w miesiącu marcu, a także w kwietniu, a także po pełni listopadowej 25.11, kwadra III następuje dopiero po ośmiu dniach. Rażącą nieregularność zauważamy także w mie miesiącu wrześniu 28.9, po której IV-ta kwadra zamiast po siedmiu występuje już po sześciu dniach 04.10. Reasumując można instytuty astronomiczne posądzić o manipulację, ponieważ każą księżycowi krążyć z nieregularną prędkością, co wynika z tego, że raz księżyc ukazuje się w kwadrze po ośmiu dniach, a innym razem po sześciu dniach. Nie wiemy jakimi motywami kierują się instytuty astronomiczne, że podane przez nich terminy (fazy) wykazują taką niesystymatyczność. Jedynym pewnym terminem, jest pełnia księżyca, która występuje gdy księżyc osiąga wiek piętnastu dni, co jest punktem wyjścia do ustalenia III kwadry, w której księżyc osięga wiek 22 dni. W ten sam sposób można ustalić kwadrę I, w której księżyc jest w wieku ośmiu dni. Załączam link z fazami księżyca. Pozdrawiam bibliainfo

      https://bibliainfo.wordpress.com/2014/04/07/kalendarz-biblii/

  6. o pasie Van Alena i wybuchchach jądrowych przeprowadzanych na nim i skutkach na pogodę i ziemię, jej pole magnetyczne
    proponuję słuchać od 28 do 40 min http://www.radionafali.com/2015/04/hiperprzestrzen-nr-132-ostatnia-kwadra/
    taniec planety wenus https://www.youtube.com/watch?v=30yPAUkQ4ds
    warto słuchać syntezy http://www.radionafali.com/2015/03/synteza-sekretny-apartament/
    http://www.radionafali.com/2015/02/synteza-latajacy-dywan/

  7. 1h 14min (2-3min. odsłuchać) o tym co Tesla sądził o orbitowaniu księżyca(uważał, że księżyc się kręci w sposób dla nas niewidoczny) i zrobił na ten temat art. po ang. http://www.radionafali.com/2015/04/synteza-cos-co-dziala/

  8. Księżyc jest kwadratowy. Jego owal to iluzja optyczna pochodząca z implantu domózgowego pochodzącego od obcych. Mają go wszyscy, którzy choć raz w życiu zjedli McDonalda, którego prawdziwa nazwa to Obey.

  9. Cześć dopiero co zacząłem czytać o teorii NC, i taka myśl mnie naszła, jak tłumaczy (ta teoria) zmianę długości dnia/nocy razem ze zmianami pór roku, jak ten cykl przebiega, bo w oficjalnej wersji jakiej się uczy ludzi to wiadomo.

  10. Trudno mi wybrać temat, ale akurat znów grzebałem nieco w sprawie faz Księżyca i od filmu karola, zlinkowanego z jakiegoś bloga, o balonie, który nie widział zaćmienia wyświetlił się w panelu obok taki film. Intrygujące zjawisko równomiernego wyłączania lampy, ąż ciekawe jaką bujdę i iluzję by znowu na to wydumali. Symbol astrologiczny słońca, już dygresyjnie, wygląda identycznie, jak to zjawisko i oczywiście „stare słońce”, czyli Saturn, ale to już głębszy temat, choć i bardzo ważki. Tutaj link do zaćmienia z samolotu. https://www.youtube.com/watch?v=2YTa25AP1NI

    Jeśli chodzi o fazy Księżyca, to niestety każda ze stron (że tak ujmę nasza – NC oraz PZ i HC) unikają faktów, bardzo mnie to wkurza, ale prawda lubi dzielnych wojaków, i wyjaśnienia faz księżyca nie ma, są tylko bajeczki i schematy wplecione w to, co się przyjmuje, a nie jak jest. Na przestrzeni połowy 1990 i początku 2000 r., Księżyc był w pełni na dziennym nieboskłonie, początkowo w koniunkcji ze Słońcem, wschodząc z nim, podkreślam w pełni, na wschodzie i stopniowo z biegiem lat pełnia oddalała się od Słońca, tworząc kąty 30*/45*/60* i t.d., aż do zachodzenia pełni na zachodzie. Pełnia znajdowała się na dziennym niebie. Noc była ciemna w tym czasie. Kto pamięta te lata winien sobie ten widok przypomnieć, dla mnie był on naturalny i jakoś dopiero z biegiem lat zajrzałem do schematu „uczonych”, który jest dobry tylko dla tych, którzy nieba nie obserwują i dają temu wiarę, bo tylko do tego to służy. Kilka lat pełni na dziennym niebie w różnych kątach od Słońca nie było iluzją trwającą lata, to jest zjawisko, które się powtarza cyklicznie. Rozbieżności kątów koniecznych do opozycji, jak i dni, o czym było tu wspominane, że kręcą dniami konkretnego cyklu Księżyca o grube 3-6 dni (!). Już dawno to zauważyłem, ale też się nie zastanawiałem, czemu pełnia jest za blisko lub za daleko od Słońca, ani czemu zaczyna się wcześniej niż piszą… W obecnym momencie wiem, że Słońce i Księżyc tworzą cykle wobec siebie, zwane cyklami Metona oraz Saros. Jaka jest właściwa długość tego cyklu, to znaczy, kiedy znów Księżyc i Słońce spotykają się w koniunkcji, gdzie Księżyc jest w pełni, tego jeszcze nie rozgryzłem. Fakt faktem, w jednej z książek o płaskiej ziemi bodaj, okolice 1900 r., również astronomowie angielscy zauważali, owe koniunkcje na przestrzeni kilkudziesięciu lat, uciszając tę sprawę, bo była niewygodna dla obecnego modelu i już w tym czasie zwalając to, co się z ich naukowymi bzdurami nie zgadza, iluzją i tym podobnymi sztuczkami. Obecnie pełnia Księżyca zbliża się do Słońca na zachodzie licząc sobie +/- 150* od Słońca (w dniu jej faktycznego rozpoczęcia), różnica ta stopniowo się zmniejsza z pełni na pełnię. Oczywiście rozpoczęcie wg. kalendarza jest kilka dni później, ale nawet wtedy nie jest to nigdy dokładna opozycja i błąd jest dość duży. Jeśli zaś chodzi o to skąd nauka wzięła, że to Słońce tworzy nów i pełnię, jest to matematyczne, schematyczne i symboliczne uproszczenie, z biegiem czasu skrajnie uproszczone, jak cała astrologia, wyłącznie do Księżyca. Ta zmiana jest ściśle związana z upadkiem astrologii oraz filozofią HC i naturalizmu, które w starożytności były już naprawdę bardzo popularne, i w ten upadły byt wprzężone. Jeśli coś jest blisko źródła światła, to ślepnie, jest cieniem, jeśli stanie na przeciw jest spalone, czyli mocarnie oświetlone, pływające w blasku. Taka była i jest dalej ta uproszczona astrologiczna i autorytatywnie astronomiczna, współczesna myśl. Wcześniej tak nie było, drzewsze pisma astrologiczne i astronomiczne, np. babilońskie, przednaturalistyczne greckie, pierwotna hinduska, wspominają i traktują Księżyc jako równoważne źródło światła. Tj. jako takie, które samo z siebie świeci, choć osobliwie, niezależne całkiem od Słońca. W astrologio-astronomii hinduskiej dzielą je jako dwojakie źródła światła, co ma sens, zwłaszcza w elektrycznym kosmosie – otóż słońce to, co dość oczywiste, ale mało kto o tym myśli – gorące światło, podobne do ognia, co jest postacią gorącej plazmy. Zaś ksieżyc, to zimne światło, luminescencyjne, rozbudzona, choć zimna plazma. To, co jest intrygujące to to, że ksieżyc zdaje się świecić z wewnątrz siebie, o słońcu wiadomo, że jest dość małe pod warstwą rozbuchanej plazmy, która je ogarnia i świeci z jego zewnętrza i jest poza nią równie „kamienne” i małe jak reszta planet. Takie są moje odkrycia, dumania na ten czas, może kogoś posuną dalej, ja dalej jestem w wędrówce. Jeśli chodzi o astrologię, jej praktykę i t.d. nie mam akurat chęci na dyskusje na jej temat, bo znam tutejsze zdanie, zatem te wątki są tylko wyjaśniające, choć osobiście nicuję w niej i o niej prawdę i t.d., a jest prawdziwa, ale zrobiono z niej dziwkę, zakłamaną, bez tożsamości, jakoś kapryśnie działającą, ale zepsutą – tak jak ze Słowianami, naszą historią, jężykiem, prawdą o Zbójach w Niebie, jak Ich nazywam, samym niebie, jak niebocentryzm pokazuje i wieloma rzeczami, które są tutaj oczywiste i wspaniale, misternie zakłamane, wszystkie te rzeczy mają tę samą smutną historię i metody stosowane do ich zniweczenia, zniewolenia i zepsucia, w końcu odrzucenia, i używane wszelkie sztuki, aby nikt nie drążył, uciszania są takie same.

  11. Księżyc jest taki mały tzn ile średnicy? Jak mały to znaczy, że jednak można go ukraść 🙂
    Aż dziw bierze, że tego jeszcze nie zrobili 🙂 on pewnie jest ze srebra cały,
    w końcu mówią srebrny glob. Dziwne też, że żadna siła nawet nie zrobiła jednej próby jądrowej na księżycu, chociaż był Projekt A119, ale go odrzucili podobno z powodu kontrowersyjności, co nie przeszkodziło im to na Ziemi robić, do tego wielokrotnie i to w obecności ludzi.
    Jest teoria czy co tam, że Księżyc został przyciągnięty tutaj przez Reptilian 12000 lat.
    Dawniej w głowie mi się nie mieściło jak oni mogli to zrobić z takim wielkim ciałem kosmicznym,
    ale jeśli to jest prawda to przyciągnięcie już takiego małego obiektu nie powinno stanowić większego problemu, bo nawet ja jako zwykły zjadacz chleba uważam czysto hipotetycznie, że można by to zrobić. A zniszczyć pewnie jeszcze łatwiej. Ktoś pisał, że księżyc jest tak daleko (wg. oficjalnej teorii), że nie możliwe by było go zobaczyć z ziemi gołym okiem, no bo jak daleko ludzkie oko sięga? Jest jedno wytłumaczenie, księżyc jest blisko i jest mały, a gwiazdy są Nam wyświetlane. Chociaż wszyscy twierdzą odwrotnie. A jakżeby inaczej.

    Widzimy tylko jedną stronę księżyca, a słońce to ile ma stron?

  12. Witam, za bardzo nie wiedziałem gdzie to wrzucić na stronce więc podepnę się pod temat.
    Co rzuciło mi się w świadomość, po obserwacji zachowaniu hodowanych przeze mnie kur, które idą spać o określonej porze braku słonecznego światła, że aktualnie dzień ulega już wydłużeniu od pewnego czasu, zamiast tak jak „zwyczajnie” po 24 grudnia. Tydzień wcześniej zwierzaki chowały się 15:40 do kurnika, wczoraj poszły spać około 16tej. W tej chwili słońce powinno według kalendarza zachodzić za firmament ok 15:30, a więc ciemności zapadać powinny około 15:45. Tak się nie dzieje, wczorajszy trwał do około 16:00-16:05.

  13. Sądzę, że Księżycowi należałoby poświęcić więcej uwagi, nie tylko w kontekście NC, ale tak w ogóle, gdyż w nim skupia się całe sedno piramidy kłamstw na temat budowy wszechświata, jakimi jesteśmy karmieni od najmłodszych lat szkolnych.

    Chciałbym tutaj tylko zasygnalizować, pod rozwagę, pewne kwestie sugerujące, że Księżyc nie jest obiektem materialnym, lecz czymś w rodzaju hologramu.

    1. Fale zakłócenia obrazu Księżyca, jak na dawnych telewizorach kineskopowych, zauważone przez niezależnych badaczy w ostatnich 3 latach.
    http://innemedium.pl/wiadomosc/czy-zjawisko-fal-ksiezycowych-dowodzi-ze-ziemski-satelita-jest-hologramem

    2. Podczas zaćmienia Słońca (jakoby przez Księżyc), przez zaciemnioną jego część widoczne są gwiazdy – efekt obserwowany podobno już od XVIII w. (nie mogę znaleźć linku do oglądanego filmu anglojęzycznego na ten temat).

    3. Fakt, że tarcza Księżyca nie wygląda jak obiekt sferyczny wypukły, oświetlony wiązką promieni równoległych. Podczas pełni, oświetlona powierzchnia sferyczna wypukła, powinna dawać oświetlenie zróżnicowane – najsilniejsze w środku i stopniowo malejące, aż do zaniku na obrzeżach, natomiast widzimy jednakowe (pomijając te plamy) oświetlenie równomiernie na całej powierzchni, a taki efekt może dawać tylko powierzchnia płaska lub wklęsła. W przypadku obserwowania Księżyca w czasie fazy – przejście między częścią oświetloną i nieoświetloną winno być łagodne, a nie ostre, jak to ma miejsce w rzeczywistości.

    Nawiasem mówiąc, ta ostatnia uwaga dotyczy również obrazu „planet”, których obraz też nie jest obrazem obiektu kulistego. Dochodzę do wniosku, że wszystko, co widzimy na niebie może być wizualizacją, może za wyjątkiem Słońca, które może być czymś w rodzaju gigantycznej, elektromagnetycznej soczewki (lub zwierciadła wklęsłego), pełniącego rolę przekaźnika energii, ale również nie obiektem stricte materialnym.

  14. Easy Rider
    U Gajowego jest prośba o kontakt:
    Witam.
    Odnośnie wpisu nr 80 autorstwa Pana Easy Rider. Chętnie nawiążę z Panem bezpośredni kontakt mailowy. Jeżeli nie ma Pan nic przeciw temu – podaję nr dla sms: 534744589
    Pozdrawiam
    WitoldK

    Na świąteczny wieczór lub przed – polecam Truman show dla wszystkich
    http://www.cda.pl/video/1050298c

    • Ze forum Maruchy już nie korzystam, gdyż zniosę wszystko, tylko nie kasowanie komentarzy, wyłącznie ze względu na ich niewygodną treść.

      Dzięki za przekazanie informacji, jednak nie skorzystam z propozycji tego rodzaju kontaktu. Jeżeli celem tej propozycji jest tylko wymiana myśli, to nic nie stoi na przeszkodzie, aby wyrazić swoje poglądy choćby na tutejszym forum.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s