redoctobermsz

Kto szuka ten znajdzie, a kto nie chce szukać to nigdy nic nie znajdzie

„Przeznaczenie i cel Ewangelii świętego Jana”

17 komentarzy

Niniejsza praca autorstwa Johna A. T. Robinsona z 1962 roku niezwykle trafnie i obszernie przedstawia wartość jaką ma Ewangelia Jana, która jak wierzę, jest jak najbardziej natchnioną księgą w poczecie ksiąg Nowego Testamentu. Ze względu na dużą wartość publikacji, postanowiłem ją przetłumaczyć na nasz rodzimy język dla ułatwienia odbioru tekstu. Zachęcam gorąco do lektury.

 


Przeznaczenie i cel Ewangelii świętego Jana

John A. T. Robinson

 

             Dla kogo i dlaczego, dla jakich odbiorców i dla jakiego celu cztery Ewangelie zostały napisane? Jest to jedna z podstawowych kwestii studium Nowego Testamentu, a która mogłoby się wydawać, że do tego czasu odpowiedzi mogłyby zostać udzielone z pewnym poziomem pewności i zgody. Dla pierwszych trzech Ewangelii jest to dość prawdziwe. Naturalnie zawsze będzie miejsce dla nowego opracowania i podejścia, ale nie zmienią one bardzo radykalnie wniosków, które można znaleźć w jakimkolwiek podręczniku. Jeżeli ktoś miałby zredukować te wnioski do najbardziej zwięzłego podsumowania, stwierdziłby, bez najmniejszej obawy o sprzeczność, że Ewangelia świętego Mateusza była ewidentnie napisana dla judeochrześcijańskiej społeczności, oraz że jej ogólny cel był ogólnie rzecz biorąc katechetyczny (przekazujący wiarę nowym chrześcijanom; przyp. tłum.); że Ewangelia Świętego Marka została skomponowana dla, w przeważającej mierze, pogańskiej społeczności, oraz że jej cel był kerygmatyczny (głoszący podstawowe prawdy wiary przyp. tłum.) określony na użytek Kościoła (wspólnoty wiernych;przyp. tłum.), podsumowanie jego orędzia; i że Ewangelia świętego Łukasza, jak on sam wskazuje, była ponownie adresowana, jednak bardziej ogólnie, do Grecko-Rzymskiego świata, a jej cel był instrukcyjny, wraz z obroną i potwierdzeniem Ewangelii („dobrej nowiny” [o królestwie Bożym na Ziemi];przyp. tłum.) jako dominującego motywu.

             Jednak, gdy przechodzimy do Ewangelii według świętego Jana nie ma tak ogólnego porozumienia. W niemal każdej kwestii związaną z tą Ewangelią wciąż jest możliwe dla najbardziej rozbieżnych poglądów domagać się poważnego i naukowego uznania. Po całym tym czasie kwestia o przeznaczenie i cel tej Ewangelii jest wciąż szeroko otwarta jak zawsze była. Czy była adresowana do judejskiej lub pogańskiej publiczności, czy też do dociekliwej osoby bez względu na jego przeszłość? Ponownie, była głównie przeznaczona dla chrześcijańskiej czy dla nie-chrześcijańskiej publiki? Czy jej pierwszym motywem było zdobycie niewierzących, umocnienie wiernych czy przeciwstawianie się przeciwnikom? A jeżeli głównym celem Jana była obrona Ewangelii, czy opozycją była judejska, gnostyczna, baptystyczna czy nawet chrześcijańska? Wszystkie te opinie były badane poważnie i podtrzymywane, zanim ktoś osiągnie pytania które mają najbardziej podzieleni uczeni, a które ja muszę odstawić, zwłaszcza pytania o kulturowe i intelektualne środowisko, do którego należał autor i jego czytelnicy bez względu na to czy byli Judejczykami, poganami czy też chrześcijanami.

             Fakt, że żaden z tych poglądów nie zdobył podstawy nad pozostałymi pokazuje, że materiał dowodowy nie wskazuje zdecydowanie w żaden kierunek. Niemniej jednak jestem przekonany, że jest jedno rozwiązanie, które może być oznajmione w dużej mierze nieodparcie niż było i zasługuje najbardziej poważne rozważenie. To, co będę popierał nie jest oczywiście nowym podejściem – byłoby to niemal pewnie błędne gdyby było – i w rzeczywistości jest istotne, dla którego Profesor W. C. van Unnik z Utrecht poświęcił nie mały udział swojego wsparcia na konferencji w Oxfordzie w ‘Cztery Ewangelie w 1957 r’.

             Zacznijmy od oświadczenia, które jest nieustannie czynione, że Ewangelia świętego Jana jest najbardziej anty-judejska z czterech. W bardzo prawdziwym odczuciu jest to prawdziwe: odpowiedzialność Judejczyków za odrzucenie i śmierć Chrystusa jest tutaj, ze wszystkich Ewangelii, najbardziej pełna i nie umniejszona: „ten, który mnie tobie wydał”, mówi Isus do Piłata „większy grzech ma” (19:11). Jednak nie ma potrzeby aby to podkreślać. Termin ‘Judejczycy’ jest znaleziony przytłaczająco w polemicznych kontekstach: są reprezentantami ciemności i opozycji w Ewangelii.

             Jednak łatwo jest założyć, bez dalszej dyskusji, że ponieważ jest anty-judejska tym samym jest pro-pogańska. Przeskakujemy do wniosku, że logika podpierająca to odwołanie jest w przemowie świętego Pawła do Judejczyków w Antiochii Pisydyjskiej: „Wam to najpierw miało być opowiadane Słowo Boże, skoro jednak je odrzucacie i uważacie się za niegodnych życia wiecznego, przeto zwracamy się do pogan.” „a”, czytamy, „wszyscy ci, którzy byli przeznaczeni do życia wiecznego, uwierzyli.” (Dzieła Ap. 13:46,48). „Te zaś są spisane, abyście wierzyli, że Jezus jest Chrystusem, Synem Boga, i abyście wierząc mieli żywot w imieniu jego” (20:31). Cel obydwu wydaje się być taki sam.

             Jednak to zmierza kompletnie zbyt szybko na dowód. Ponieważ nigdzie u świętego Jana nie ma śladu takiego przeskoku: Judejczycy odrzucili więc zwracamy się do pogan. Nadzwyczajny fakt jest taki, że nie ma nawet pojedynczego odniesienia do pogan w całej księdze. Czwarta Ewangelia, z Janowymi listami, jest jedynym wielkim dziełem w Nowym Testamencie w którym termin τα εθνι nigdy nie pojawia się. Co więcej, tak daleko od bycia antysemicką, to jest, rasowo antyjudejską, jest to, jak wierzę, według J. B. Lightfoota, w autoratywnych choć zbyt mało znanych wykładach o Ewangelii świętego Jana „najbardziej Hebrajska księga, za wyjątkiem być może księgi Objawienia”. Jeżeli Judaizm jest potępiany, to zawsze od wewnątrz, a nie z zewnątrz. Takie zwroty jak „w zakonie waszym” (8:17; (10:34)) i „w zakonie ich” (15:25) nie może być interpretowane, jak często są interpretowane, aby wykazać, że Jan pragnie odłączyć Isusa od Judaizmu. Jako, że jest fundamentalne dla Ewangelii, że Isus sam jest Judejczykiem (4:9), tak że odróżnia Judejczyków od Samarytan jako „my” (4:22). Faktycznie, rdzeń całego tragicznego dramatu jest taki, że to są „swoi”, do których przyszedł (1:11) i jego własny naród, przez którego jest wydany (18:35 το εθνος το σον —εθνος u Jana zawsze jest zarezerwowane dla Judejskiego narodu, nie dla pogan). Również nie tylko jest Isus jak najbardziej Judejczykiem, ale świat narracji w Ewangelii jest całkowicie Judejskim światem. Podczas gdy ‘Judejczycy’ występuje blisko 70 razy u Jana (porównując z pięcioma razami u Mateusza, sześcioma u Marka i pięcioma u Łukasza), poganie jako grupa nie mają, jak wspomnieliśmy, żadnej wzmianki. Co więcej, od początku do końca historii jest tylko jeden poganin—i jest nim Piłat, z trudem osoba, przez którą można powierzać Ewangelię poganom. Piłat ze swoimi żołnierzami jest (a raczej był; przyp. tłum.) konieczny ponieważ w innym wypadku Isus nie mógłby zostać skazany na śmierć (18:31) lub „wywyższony ponad ziemię” przez rzymską karę ukrzyżowania (12:32; 18:32). Jednak Piłat wyjaśnia, że jest całkowicie obcy/ z zewnątrz wobec świata, w którym toczy się dramat: „Czy ja jestem Żydem?” (Judejczykiem; przyp. tłum.) (18:35).

             Zasięg w istocie, w obrębie którego dramat toczy się wyjątkowo skupiając się na kryzysie Judaizmu jest znaczący — i stoi w zauważalnym kontraście z Synoptystami (Mateusz, Marek i Łukasz; przyp. tłum.). W synoptycznych Ewangeliach środek sceny jest również zajmowany przez Judejczyków. Jednak jesteśmy świadomi pogan wciąż napierających z obu stron. Na samym początku Ewangelii Mateusza, najbardziej Judejskiego z Synoptystów, przybywają magowie ze wschodu, aby uświadomić, że Isus jest nie tylko królem Judejczyków (Mat. 2:1 i dalej). Również u Łukasza jest wychwalony od początku nie tylko jako chwała Bożego ludu Izraela, ale jako „Światłość, która oświeci pogan” (Łuk. 2:32). Wtedy, w trakcie posługi, jest centurion, którego wiara jest wyróżniona jako przykład i nagana dla Judejczyków (Mat. 8:10=Łuk. 7:9). Jest Syro-Fenicjanka, której stwierdzenie, o jedzeniu okruchów ze stołu dzieci jest dozwolone (Mat. 7:28). Jest też świadectwo innego centuriona przy krzyżu, stojącego w punkcie kulminacyjnym w narracji Marka (Mk. 15:39). Mają miejsce wypady Isusa do nie-judejskiego terytorium, do regionu Tyru i Sydonu (Mk. 7:24), do Cezarei Filipowej (8:27). Mamy potępiające porównanie judejskich miast z tymi miastami Tyru i Sydonu i „ziemi sodomskiej i gomorskiej” (Mat. 10:15; 11:20-24). Jest przykład wyróżnienia z przeszłości wdowy z Sarepty w Sydonie i dla Naamana Syryjczyka (Łuk. 4:25-27). Jest ostrzeżenie, że cudzoziemcy jak Niniwczycy i królowa południa, Murzynka, staną na sądzie z tym pokoleniem i potępią je (Mat. 12:41 i dalej = Łuk. 11:31 i dalej). Wielu, dalej, ma przyjść ze wschodu i zachodu i zasiąść z Abrahamem, Izaakiem i Jakubem w królestwie niebios, podczas gdy synowie królestwa będą wyrzuceni (Mat. 8:11 i dalej; Łuk. 13:29 i dalej). Jest nawracające zagrożenie, które rozlega się w późniejszym nauczaniu Isusa, że winnica zostanie zabrana i dana innym (Mat. 12:9). Świątynia jest oczyszczona aby spełniała swoją prawdziwą funkcję domu modlitwy dla wszystkich narodów (Mk 11:17). Nade wszystko jest zawsze wrażenie, że podczas gdy bieżąca posługa Isusa i jego uczniów mogła z konieczności być ograniczona do „owiec, które zginęły z domu Izraela. (Mat. 10:6; 15:24), jednak ostatecznie Ewangelia musi być ogłoszona na całym świecie (Mk. 14:9).

             Pozostawieni po zmartwychwstaniu, Apostołowie mają iść na krańce ziemi (Dzieła Ap. 1:8), czyniąc uczniów ze wszystkich narodów (Mat. 28:19; Łuk. 24:47). Będą także musieli się bronić przed poganami (Mat. 10:18) — ale to również może zostać obrócone na korzyść na świadectwo dla nich (Łuk 21:12 i dalej). Ponieważ ostatecznie Koniec nie może nadejść aż Ewangelia nie zostanie kazana całemu pogańskiemu światu (Mk. 13:10; Mat. 24:14).

             Jednak u Jana nie ma niczego takiego. Isus nie jest przedstawiony jako objawienie dla pogan. Celem misji Chrzciciela było po prostu „aby był objawiony Izraelowi. (1:31). Zamiast Syro-Fenicjanki mamy Samarytankę, która, chociaż Judejczycy mogą odmawiać zadawania się z nią (4:9), może mówić o „ojca naszego Jakuba” (4:12), podobnie jak później Judejczycy mówią o „ojca naszego, Abrahama” (8:53). W historii tożsamej ze sługą centuriona, uzdrowienie syna urzędnika dworskiego (4:46-54), nie ma pochwały jego wiary jako poganina ani w istocie jakiejkolwiek sugestii, że był poganinem (jako βασιλικος w Galilei był prawdopodobnie herodianem). Dalej, przy gromadzeniu świadków, nie ma ani jednego pogańskiego świadka Isusa w całej Ewangelii — nawet końcowego świadectwa centuriona o nim jako Synu Boga, sam tytuł wokół którego Ewangelia jest spisana, a który wielu przypuszczało za wybrany, ponieważ mógł wyjść tak łatwo z ust poganina. Nigdzie tutaj poganie nie są brani jako godny przykład dla Judejczyków; ani też nie ma tutaj żadnej wzmianki o nich przy oczyszczeniu Świątyni, które było zainspirowane wyłącznie przez gorliwość dla prawdziwego Judaizmu (2:17). Rzymianie faktycznie przybędą i zniszczą Judejski naród i jego święte miejsce (11:48), ale nie ma sugestii o dziedzictwie Izraela przekazanego poganom. Nie ma mowy o uczniach mających się pojawić przed poganami — tylko o ich wyrzuceniu z synagog (16:2). Ponownie, Isus nigdy nie opuszcza Judejskiej ziemi; nie ma odniesienia do misji u pogan, ani o ich przyłączeniu, nawet po jego wychwaleniu. ‘Grecy’ faktycznie proszą aby móc spotkać się z Isusem — i to, jak zobaczymy, jest momentem o decydującym znaczeniu dla Ewangelisty. Jednak ważne jest aby podkreślić, że ci Grecy nie są poganami. Są greckojęzycznymi Judejczykami, o których jest szczegółowo powiedziane, że „pielgrzymowali do Jerozolimy, aby się modlić w święto. (12:20) i nie ma sugestii, że są jedynie ‘bogobojni’ a nawet jakoby byli wcześniej poganami. Wszystko co możemy wydedukować z pewnością, to że posługiwali się językiem greckim raczej niż aramejskim (i stąd przypuszczalnie przyszli poprzez Filipa, przez jego hellenistyczne imię i miejsce urodzenia (12:21)), oraz że byli w Jerozolimie dla specyficznego judejskiego powodu. W istocie, Ewangelista już wcześniej (7:35) zrównał termin ‘Grecy’ z „Żydów (Judejczyków) rozproszonych między Grekami”, to jest z greckojęzyczną diasporą Judaizmu.

             Teraz aby zaznaczyć, że to nieustanne skupienie na Judaizmie jest dalekie od stwierdzenia, że Jan jest skrajnie nacjonalistycznym lub religijnym ekskluzywistą. Wręcz przeciwnie, jest kosmiczna/wszechświatowa perspektywa w Ewangelii, która jest przedstawiona od samego pierwszych wersetów. Isus „światłość, która oświeca każdego człowieka” (1:9), „Baranek Boży, który gładzi grzech świata.” (1:29); cel jego przyjścia jest „aby świat był przez niego zbawiony.” (3:17). Nie ma bardziej uniwersalistycznych powiedzeń w Nowym Testamencie niż w czwartej Ewangelii; „A gdy Ja będę wywyższony ponad ziemię, wszystkich do siebie pociągnę.” (12:32). Jednak przy tej okazji nie ma wzmianki, ani odwołania, do pogan jako takich. Kiedy Isus jest nakłaniany „daj się poznać światu.” (7:4), nie była to konieczność misyjnej ekspansji, ale publicznej demonstracji — i do Judejczyków. Słowo κοσμος nie oznacza świata poza Judaizmem, ale świat który Bóg kocha, świat który zawodzi w odpowiedzi, tak judejski czy pogański. Jeżeli ogólnie Judejczycy są beznadziejnie ślepi i chodzą w ciemności, ci którzy idą do światła i słuchają Isusa wciąż są Judejczykami, nie poganami — tak w ogóle (odniesienia do Judejczyków, którzy uwierzyli w niego: 2:33; 7:31; 8:31; 10:42; 11:45; 12:11) i są przedstawieni przez szczególne jednostki: Natanaela, „prawdziwy Izraelita, w którym nie ma fałszu.” (1:47), Nikodema „dostojnik żydowski (judejski)” i ‘nauczyciel Izraela” (3:1,10), Józefa z Arymatei (19:38) i człowiek urodzony niewidomym (9:1-39), reprezentujących klasę rządzącą i prosty lud.

             Kontrastem dla Jana jest zawsze ten pomiędzy światłem i ciemnością, nie pomiędzy Judejczykami i poganami. Nie ma cierpienia, jak według Pawła, przy relacjach z nimi jako grupami (jak w Rzym. 9-11), żadnego muru pośrodku lub podziału do zniszczenia pomiędzy nimi (jak w Efez. 2). Dla Jana kwestią jest nie to jak Judejczycy i poganie mogą stać się jednym, ani nawet jak poganie jako tacy mogą dołączyć. W tym wypadku, jest pouczające porównanie ich użycia figur wina (Jana 15) i oliwy (Rzym 11:17) — ale dla Jana nie ma możliwości szczepienia obcych pędów. Dla niego prostą kwestią jest relacja Judaizmu do prawdziwego Izraela, prawdziwego winA — i to znaczy, dla niego, Isus jako Chrystus (Pomazaniec; przyp. tłum.). Stanie się prawdziwym Judejczykiem i chrześcijaninem są jedną i tą samą rzeczą.

             Jednak Jan jest świadomy, że to nie oznacza tego co Judaizatorzy mieli na myśli, z którymi to Paweł walczył. Nie oznacza to zachowywania całego empirycznego systemu i wstawienie w niego Isusa. Dla Judaizmu przyjęcie Isusa jako swojej prawdy nie jest zwykłą reformacją, ale całkowitym odrodzeniem (3:3). W nim ta cała struktura jest zakwestionowana i przewyższona/przekroczona — to Prawo (1:17), jego rytuał (2:6), jego świątynia (2:19), jego miejscowy kult (4:20 i dalej), jego przepisy o sabacie (5:9-18). Jednakże Jan podkreśla w trakcie, że nie ma w Isusie niczego obcego dla Judaizmu prawdziwie zrozumianego. On jest prawdziwie obecny (1:14), prawdziwą świątynią. Chociaż Jerozolima ma być przekroczona jako miejsce, w którym Bóg wybiera miejsce na zamieszkanie Swojego ‘imienia’ (Pwt. Pr. 12:11) — ponieważ to miejsce jest okupowane przez Isusa (17:11 i dalej) — jednak wciąż „zbawienie pochodzi od Żydów (Judejczyków)” (4:20-22). Dlatego właśnie Stary Testament gra kluczową rolę w Ewangelii. Prawda o Isusie jest od dawna obecna w świadectwie Mojżesza (1:45; 5:39-47; 7:19-24), Abrahama (8:39, 56) i Izajasza (12:41), którzy potępiają swoje własne dzieci ponieważ nie słuchają tego, o którym mówi Pismo. Ponieważ on jest koroną wszystkiego w Judaizmie. To jako „król żydowski (Judejczyków)” Isus idzie na śmierć (m.in. 19:19-22) i od początku jest wielbiony jako król Izraela (1:49; 12:13) „Synem Boga żywego” (6:69), „prorokiem, który miał przyjść na świat.”, to jest, jak kontekst wskazuje, prorok jak Mojżesz (6:14; 7:40; Pwt. Pr. 18:15).

             Jednak ponad wszystko jest ‘Mesjaszem’, ‘Chrystusem’ (oba słowa oznaczają Pomazańca; przyp. tłum.). Dla Jana nie jest to poprawne imię, jak stało się to dla Pawła w jego pogańskim otoczeniu. Poza dwoma przypadkami, kombinacji ‘Isus Chrystus’ (1:17; 17:3), to jest zawsze tytuł, ο χριστος, zachowujące swoją pełną etymologiczną siłę, jak Jan podkreśla przez bycie jedynym pisarzem Nowego Testamentu zachowującym je w aramejskiej formie, ο Μεσσιας (1:41; 4:25 i dalej). Wszyscy rozpoznajemy, że Mateusz jest ponad wszystkich zaangażowany aby ukazać Isusa jako Chrystusa Judaizmu. Jednak staje się to niespodzianką dla większości, że Jan używa tego tytułu częściej niż Mateusz (21 nad 17 razy) i częściej niż Marek (7 razy) i Łukasz (13 razy) razem wzięci. To, raczej niż ‘Logos’ jest kategorią, która reguluje jego Chrystologię w ogóle Ewangelii. To jest oczywiste z konkordancji. Jednak sposób myślenia mający odbicie np. w wypowiedzi E. F. Scotta, że ‘w czwartej Ewangelii mesjańska idea jest zastąpiona przez  Logos’ wywarła hipnotyczny efekt.

             Co więcej, zrozumienie innej głównej kategorii Jana, ‘Syna Boga’, musi wyjść z faktu, że stoi jako dodatkowy materiał do ‘Chrystusa’, zwłaszcza w kluczowym ustępie, który wyjaśnia cel jego pisania (20:31). Istotnie, wierzę, że nie ma innego dokumentu Nowego Testamentu bardziej ważnego dla studiowania judaistycznych źródeł terminu ‘Syn Boga’ niż czwarta Ewangelia. Ani nie powinno być zapomniane, że Jan przystaje z Synoptystami (a raczej na odwrót; przyp. tłum.) w zachowaniu na ustach Isusa tytułu ‘Syn człowieka/człowieczy’, który ewidentnie nie służył żadnemu celowi w misjach do pogan Pawłowych zborów.

             Ponadto, rozpoznawcze obrazy, które Isus używa o sobie w Ewangelii — Manna(6:32-35), Światło (8:1), Pasterz (10:11-16), Krzew Winny (15:1-6) — wszystkie przez ich powiązanie ze Starym Testamentem i późniejszym Judaizmem przedstawiają go w jego osobie jako prawdziwy Izrael Boga. Natomiast główny kontrast wyrażony w epitecie αληθινος jest z ‘Izraelem odnośnie ciała’. Prawdziwy Judejczyk, którego ‘chwała jest nie od ludzi, ale od Boga’, aby użyć Pawłowego rozróżnienia również uczynionego przez Jana (a raczej na odwrót; przyp. tłum.) (Rzym. 2:29; 5:44), jest tym który rozpoznaje w Isusie prawdziwe Światło (1:9), zamieszkuje w nim jako prawdziwym Krzewie Winnym (15:1) i podąża za nim jako prawdziwym Pasterzem trzody Boga (10:27). Inni mogą twierdzić, że są Judejczykami, ale nie są; nie są dziećmi Abrahama, ale diabła (8:30-47; Obj. 2:9; 3:9).

             Jednak dla Judejczyka, który pozostałby wierny swojej tradycyjnej wierze, „Jakże to się stać może?” (3:9). To jest pytanie zadane przez Nikodema, dostojnika Judejczyków, nauczyciela Izraela. Nikodem, osoba i pytanie jakie przedstawia, przedstawiają problem do którego czwarta Ewangelia jest adresowana. Bądź w przypadku człowieka urodzonego niewidomym, jak człowiek może powiedzieć Isusowi „Wierzę, Panie!” nie przestając być Judejczykiem, nawet mogąc być wyrzuconym z Synagogi (9:35-38).

             To jest problem, na który Jan postanawia odpowiedzieć. Nie ma tutaj choćby spojrzenia na problem człowieka, który nie jest Judejczykiem, ale chce zostać chrześcijaninem, nie wspominając już o problemie człowieka, który nie jest Judejczykiem, ale chce stać się chrześcijaninem bez konieczności zostania Judejczykiem. Jan nie mówi i nie powiedziałby, że taki człowiek najpierw musi zostać Judejczykiem — taka była odpowiedź Judaizatorów. Jego problem nie jest nawet wzięty pod uwagę. Jan nie jest Judaizatorem; ani jak Paweł, nie jest anty-Judaizatorem: cały problem nie pojawia się w jego zakresie.

             Ponownie jednak jakże to możliwe? Jest to możliwe tylko jeżeli Jan nie jest zaangażowany, jak Paweł, w problem pogan jako taki. Wszystkie kontrowersje w czwartej Ewangelii mają miejsce w gronie Judaizmu. Kwestie podnoszone przez Judaizatorów są istotnie granicznymi problemami — czy w granicznej sytuacji jak w Antiochii, ktoś żył jak Judejczyk czy poganin (Gal. 2:14). Jan jednak nie spotyka się z tym problemem. Konsekwentnie obrzezanie i Prawo mają inne znaczenie dla niego i dla Pawła. Dla Pawła reprezentują ogrodzenie pomiędzy Judaizmem i światem pogan, bariery ekskluzywizmu do zniesienia. Dla Jana są tym co musi być przekroczone przez Judaizm w obrębie własnego życia, ponieważ należą do poziomu ciała, a nie ducha, czy pojedynczy poganin pragnął wstąpić do Zgromadzenia czy też nie.

             To pasuje z wieloma wskazówkami, że ojczyzną Janowej tradycji i środowiskiem, w którym nabrała kształtu, było serce południowo-Palestyńskiego Judaizmu. Nie ma niczego, jak mogę zauważyć, co sugerowałoby, że wielkie kontrowersje z rozdziałów 5-12, które tworzą rdzeń tradycji Ewangelisty, nie były produktem dyskusji i debaty z Judejską opozycją w czysto palestyńskiej sytuacji. Pogański świat, poza reprezentowanym przez Rzymian, jest mile stąd — jako jest, przy okazji, w literaturze Qumran, gdzie synowie ciemności i zwodzenia są w pierwszym przypadku nie poganami (którzy są Kittim), ale niewiernym Izraelem. W tym braku kontaktu z poganami Jan różni się od hellenistów i grupy wokół Szczepana. Jan jest w gruncie rzeczy aramejskojęzycznym otoczeniem.

             Jednakże, oczywiście jego Ewangelia jest po grecku i dla greckojęzycznej publiki. Kim są ci Grecy? Dokładnie, jak wierzę, Grekami, którzy pojawiają się w Ewangelii. Ponownie, konieczne jest aby wyjaśnić kim oni są. Dla Pawła, jak i dla Łukasza, rozróżnienie pomiędzy Judejczykiem i Grekiem jest rozróżnieniem pomiędzy Judejczykiem i poganinem, obrzezaniem i nieobrzezaniem (m.in. Rzym. 2:9-14; 3:9, 29). Jednak dla Jana, rozróżnienie jest pomiędzy Judejczykami Palestyny (w tym Judejczyków z Judei), a Judejczykami z Greckiej (w przeciwieństwie do np. Babilońskiej) diaspory. Ελληνες są dla niego greckojęzycznymi Judejczykami żyjącymi poza Palestyną — w odróżnieniu ponownie od Ελληνισται z Dziejów Apostolskich 6 i 9:29, którzy są greckojęzycznymi Judejczykami zamieszkującymi w Palestynie (Dz. Ap. 6:29). Naturalnie słowo Ελληνες przyciąga uwagę na nich jako nie-Palestyńćzyków raczej niż jako Judejczyków i rzeczywiście to jest tylko z palestyńskiego punktu widzenia, że Judejczycy mogliby przekonująco być opisani jak Grecy — ale wtedy, to z tego punktu widzenia, jak wierzę, Ewangelia Jana jest napisana. Hellenistyczny punkt widzenia, który przyjęliśmy jako normatywny, jako faktycznie jest w pozostałej części Nowego Testamentu, jest jasno ukazany w Dziejach Apostolskich 21:27 i dalej, gdzie Judejczycy „z Azji” podburzyli Jerozolimski tłum przeciwko Pawłowi w zarzucie, że wprowadził „Greków” do świątyni. W Janowych określeniach (bardziej szczegółowych; przyp. tłum.) czytalibyśmy: ‘Grecy podburzyli Judejczyków przeciwko Pawłowi ponieważ wprowadził pogan do świątyni.’

             Teraz ten podział wewnątrz Izraela pomiędzy Judejczykami i Grekami, tak zdefiniowany, jest największej wagi dla Jana i zawiera, jak wierzę, wskazówkę do jego celu w spisywaniu Ewangelii. Jeżeli napięcia pomiędzy Judejczykami i poganami nie są nigdy odczuwane (poza czysto zewnętrznym antagonizmem odmowy Judejczyków do wejścia do Pretorium (18:28)), spięcia wewnątrz Judaizmu nie są daleko od powierzchni. Nic nie mogłoby być bardziej fałszywe niż przypuszczać, jak często było sugerowane, że ‘Judejczycy’ jest terminem zastępczym zakrywającym ignorancję Jana o lub obojętność na podziały w Judaizmie. Istotnie, wygląda jakoby celową częścią jego celu było ukazać Judaizm, w obliczu roszczeń Isusa, jako beznadziejnie podzielony przeciwko sobie.

             Występuje tam ciągłe napięcie pomiędzy prostymi ludźmi i władzami Jerozolimy (m.in. 7:13, 25-32, 48 i dalej; 9:22; 12:19), którzy są czasem jako ‘Judejczycy’ nawet przeciwko swoim własnym ludziom (5:10-15; 7:13; 9:18, 22). Jest tam także bardziej subtelny podział wewnątrz tych władz, pomiędzy członkami Sanhedrynu (αρχοντες) a Faryzeuszami (12:42; 7:45-52; 19:38 i dalej). Co więcej, różne ugrupowania — Faryzeusze (9:16), prości ludzie (7:12. 43), Judejczycy którzy wierzyli w niego (6:66) i Judejczycy którzy nie wierzyli w niego (6:52; 10:19-21) — są podzieleni między sobą.

             Istnieją także geograficzne podziały. Odchodząc od waśni pomiędzy Judejczykami i Samarytanami (4:9) jest nieustanny i gorzki spór pomiędzy Judeą i Galileją (1:46; 4:44 i dalej; 7:41, 52). ‘Judejczycy’ dla tej Ewangelii nie są jedynie Judejczykami z Palestyny, ale z dwoma wyjątkami tylko (6:41 i 52), Judejczykami z Judei. Faktycznie, Ιουδαιος często ukazuje się aby zachować swoje ścisłe znaczenie Judejczyka (jak w przymiotniku, τιν Ιοθδαιαν γιν, w 3:12). Tak w 7:1 czytamy, „A potem chodził Jezus po Galilei; nie chciał bowiem iść do Judei, bo Żydzi zamierzali go zabić.” Gdzie na marginesie RSV czytamy ‘Judejczycy’ (również 11:7, 54). Jest tutaj znaczenie, ważne dla Ewangelisty, w którym Isus sam jest ‘Judejczykiem’ w szczegółowym znaczeniu. Odnosząc się do tej Ewangelii, to nie Galileja, a Judea jest πατρις (ojczyzną; Przyp. tłum.) Isusa (kontrast Jana 4:44 i dalej z Marka 6:1-6 i podobne). Chociaż może pochodzić z Nazaretu, to tak naprawdę należy do Judei i 7:42 prawdopodobnie zakłada, że Jan znał tradycję Jego urodzenia w Betlejem. W najdosadniejszym sensie przychodzi „do swojej własności”, nawet jeżeli „swoi” mogą go nie przyjąć (1:11), ale wydziedziczyć go jako Galilejczyka (1:46l 7:41), a nawet jako Samarytanina (8:48).

             Jednak poza tymi napięciami wewnątrz Palestyny leży wciąż dalekosiężny podział pomiędzy miejskimi Judejczykami i diasporą. Możemy zauważyć zniesmaczenie i pogardę za słowami w 7:35 „Wtedy Żydzi (Judejczycy) mówili między sobą: Dokądże Ten chce się udać, że my go nie znajdziemy? Czy chce się udać do Żydów (Judejczyków) rozproszonych między Grekami i uczyć Greków?”.

             Jednak poza pogardzaniem tutaj jest także silna ironia. Ponieważ to jest dokładnie miejsce gdzie nauki Isusa docierają przez słowa Ewangelii. Ewangelia ma wielokrotnie powtarzany ewangelistyczny motyw: „abyście wierzyli” (20:31) i niemal każdy incydent kończy się tą notą. Jednak, jak już zauważyliśmy, nie ma tutaj wskazania, że to do pogan Jan przede wszystkim adresuje swoją wiadomość. Wprost przeciwnie, wszystko wskazuje na jego wezwanie do diaspory Judaizmu, tak aby przyjąć Isusa jako swojego prawdziwego Mesjasza, nawet jeżeli, cytuje wypowiedź Pawła mowę w Antiochii „Mieszkańcy Jerozolimy bowiem i ich przełożeni nie poznali go” (Dz. Ap. 13:27). Ta przemowa jest faktycznie adresowana do widowni takiej jak twierdzę Jan pisze „Mężowie izraelscy i wy, którzy się Boga boicie,” (Dz. Ap. 13:16), to jest, do greckojęzycznego Judaizmu wraz z jego zwolennikami okazującymi bojaźń wobec Boga. Innymi słowy sytuacja jest całkowicie odwrotna do tej, która została zasugerowana na początku. Jan pisze do Judejczyków, którzy odrzucają apel Pawła, nie do pogan do których ów się później zwraca.

             To, że główna uwaga Jana jest na Judejczykach jest prawdopodobnie potwierdzone przez samego Pawła w uderzający sposób. W przebiegu tego co jest bez wątpliwości najlepszym dowodem o historii wczesnego Kościoła, Paweł mówi w Gal. 2:9, o podziale apostolskiej pracy pomiędzy Barnabą, Tytusem i sobą (samozwańczą apostolską; przyp. tłum.), a z drugiej strony Jakuba, Kefasa i Jana. Zostało uzgodnione, twierdzi, „abyśmy poszli do pogan, a oni do obrzezanych” (Gal. 2:9). Uwaga została tak skupiona na podziale między Pawłem, a Piotrem, która jest powodem całej narracji, że waga imienia Jana wydaje się być przeoczona. Jakub jest utożsamiany w każdym wypadku z obrzezaniem; ale ustęp mówi nam, o dużej wadze, o dwóch rzeczach, o których inaczej nie wiedzielibyśmy o Janie: po pierwsze, że żył w  Jerozolimie przynajmniej czternaście do siedemnastu lat po „nawróceniu” Pawła, będąc dowodem przeciwko, choć często jest sugerowane, tradycji, że został zabity wraz ze swoim bratem Jakubem, przed śmiercią Heroda w 44 roku; a po drugie, że w tym czasie, w pewnym stopniu, oddał się głoszeniu dobrej nowiny pomiędzy Judejczykami. To dokładnie pasuje z tym co, jak wierzę, stanowi Janową tradycję podczas tego okresu, mianowicie chrześcijańską misję pośród Judejczyków Judei. Oczywiście to nie wywrze wrażenia na kimś kto nie uważa, że Jan, syn Zebedeusza, był w jakikolwiek sposób powiązany z tradycją czwartej Ewangelii, ani że udowadnia cokolwiek dla późniejszego okresu. Jednakże nie wydaje mi się całkowicie przypadkowe, że jedyne trzy wykorzystania terminu διασπορα w Nowym Testamencie są w tekstach związanych z trzema osobami, szczegółowo wymienionych przez Pawła, jako skoncentrowane na misji wśród Judejczyków, mianowicie Ewangelia Jana (7:35), pierwszy list Piotra (1:1) i list Jakuba (1:1). Nawet jeżeli tradycjonalne przypisy tych pism nie mogą być podtrzymane (a w żadnym wypadku nie uważam tego za udowodnione) jest to z pewnością ważne, że to było pole ewangelizmu, z którym te szczególne osoby były związane w umyśle Kościoła.

             Jednak przypadek Ewangelii świętego Jana, adresowanej do Diaspory Judaizmu opiera się na własnych zaletach. Gdy już raz jesteśmy przygotowani by podjąć tą hipotezę poważnie, zadziwiające staje się jakie światło rzuca na wiele fragmentów Ewangelii.

             Szczególne zrozumienie przez Ewangelistę dzieła Isusa natychmiast staje się wyraźne/przejrzyste. Cel tego jest starannie zdefiniowany (ponownie w kontekście mocnej ironii) w 11:51 i dalej. W edytorskim komentarzu o słowach Kajfasza, Jan pisze: „A tego nie mówił sam z siebie, ale jako arcykapłan w owym roku prorokował, że Jezus miał umrzeć za naród. A nie tylko za naród, lecz też aby zebrać w jedno rozproszone dzieci Boże.” ‘Naród’ jest jak widzieliśmy, dla tego pisarza miejskim Judaizmem. Kim są „rozproszone dzieci Boże”? Jak w przypadku ‘Greków’, odniesienie niemal uniwersalnie odniesione do pogan. Jest to jednak całkowicie samowolne stwierdzenie. Nie ma niczego w Ewangelii co by mogło to sugerować, a w każdym przypadku, z bogactwa podobieństw/porównań Starego Testamentu do identyfikacji ich z tymi odnoszącymi się do ludu Boga, Judejczyków, obecnie w rozproszeniu. W proroczych słowach, własnego arcykapłana, cel śmierci Isusa, jako Mesjasza Izraela, ma przywieźć ostateczne zebranie, o którego wykonaniu prorocy tak nieustannie mówili. To jest kiedy Diaspora Judaizmu, w osobach ‘Greków’ podczas Paschy, przychodzących szukając go, że Isus wie „Nadeszła godzina, aby został uwielbiony Syn Człowieczy. (12:23). Tym samym został przywiązany „do swojej własności”, do których przyszedł; ale raz gdy ziarno upada na ziemię i obumiera (proces imbibicji i rozrywania okrywy nasiennej związany z kiełkowaniem nasion; przyp. tłum.) wyda wiele owocu (12:24).

             Nadrzędnym celem oddania życia Isusa jest to aby cały Izrael był jedną trzodą pod jednym Pasterzem (10:15 i dalej).

             Raz jeszcze ten  pasterski obraz jest jasno zobrazowany w fragmentach księgi Ezekiela (zwłaszcza 34 i 37:21-8) i Jeremiasza (23:1-8; 31:1-10), których całym motywem jest zebranie rozproszonego ludu Izraela. „Inne owce, które nie są z tej owczarni”, które również Isus musi przyprowadzić nie są poganami — ponownie nic tego nie sugeruje — ale Judejczykami żyjącymi w rozproszeniu. Cel natomiast, że „będzie jedna owczarnia i jeden pasterz.” Znajduje odbicie w rozdziale 17 „aby byli jedno”, rozdział, który ponad inne interpretuje cel powrotu Isusa do Ojca. Tutaj, raz jeszcze, mamy rozróżnienie ‘tym stadem’ i ‘innymi owcami’, ‘narodem’ i ‘dziećmi Boga żyjącymi w rozproszeniu’. Modlitwa nie jest tylko „za nimi”, to jest, za tymi, którzy już są wierni w Palestynie, ale ‘dla tych, którzy uwierzą w mnie przez ich słowo’ (w wyrażeniu ponownie z 20 rozdziału), dla tych, którzy wierzą chociaż nie widzieli (20:29), dla których dobitnie Ewangelia została spisana. Modlitwa „aby byli jedno” jest, na ustach Isusa, modlitwą za podzielone chrześcijaństwo, ale za rozrzucony i rozproszony Judaizm, postrzegany jako prawdziwy Izrael Boga.

             „Bracia! Pragnienie serca mego i modlitwa zanoszona do Boga zmierzają ku zbawieniu Izraela.” (Rzym 10:1). To mógłby mówić Jan. Jego trawiąca troska jest o cały Judejski lud, tak aby mogli odnaleźć życie, które jest ich prawem od urodzenia. W trakcie całej Ewangelii możemy prześledzić lęk pasterza i ewangelisty, że żadne z nich nie powinno zostać utracone, dla których to życie jest przeznaczone (6:39; 10:28 i dalej; 17:12; 18:9). Ten temat jest wprowadzony w 6:12 i dalej, gdzie wielkie znaczenie przywiązane jest do troski, z którą okruchy muszą być zebrane po nakarmieniu — „aby nic nie przepadło!”. Jak też czynią, napełniając dwanaście koszy, które symbolizują pełność Izraela, który wciąż jest do zebrania po tym jak ‘Judejczycy’ zostali nakarmieni swoją częścią (Ewangelii; przyp. tłum.).

             Ponownie musimy podkreślić, że Jan, z Pawłem, jest najmniej ekskluzywistycznym i nacjonalistycznym pisarzem w Nowym Testamencie (Paweł je odrzuca, podczas gdy Jan je wyjaśnia; przyp. tłum.). Prawo stania się ‘dzieckiem Boga’ jest dane wszystkim, którzy wierzą, dokładnie jak w liście do Rzymian (Jana 1:12; Rzym. 3:22). Jan z pewnością nie sugeruje, że chrześcijaństwo jest tylko dla Judejczyków: jest dla całego świata. Faktycznie, jest to szczegółowo oznajmione w 17:21, że przyprowadzenie ‘tych, którzy uwierzą we mnie przez ich słowo’ (tych, dla których Ewangelia jest spisana) jest samo w sobie w porządku „aby świat uwierzył ”. Nie mniej jednak, wskazuje swoje wezwanie do specyficznej widowni i jako dobry ewangelista definiuje zbawienie w terminach ich własnego środowiska. W ten sam sposób Paweł, kiedy chce, potrafi identyfikować chrześcijaństwo z prawdziwym Judaizmem, mówiąc o Zgromadzeniu jesteśmy obrzezani” (Filip. 3:3), zrównując bycie „bez Chrystusa” z byciem „dalecy od społeczności izraelskiej” (Ef. 2:12).

             Jednak w przeciwieństwie do Pawła Jan nie walczy „na dwa fronty”. Nie jest wszystkim dla każdego, ale ogranicza się na ochotnika jako Apostoł obrzezania. Zawsze mówi jako Judejczyk i w istocie, jak Isus, jako Judejczyk z Palestyny. W trakcie swojego dzieła pisze potępiająco o ‘Judejczykach’ — jednak nigdy z animozją/złością, która ukazuje się przez słowa Pawła w  liście do Tesaloniczan 2:14-16. Ten fragment istotnie ukazuje pouczające porównanie z Janem. Jest nieustannie mówione, że użycie przez Jana terminu ‘Judejczycy’ mogło wyjść jedynie od człowieka, który stoi poza Judaizmem i w czasie kiedy rozłam pomiędzy Zgromadzeniem a Synagogą był gorzki i pełny. Jednak w liście do Tesaloniczan, napisanym we wczesnych latach 50tych, widzimy Pawła, Hebrajczyka Hebrajczyków, piszącego w dokładnie tym samym nastroju (chociaż z osobistą animozją, której Jan nie okazuje) w zasadzie odróżniając ‘Judejczyków’ od chrześcijan w Judei podobnie jak Jan to czynił. ‘Ponieważ wy bracia’, było powiedziane do Tesaloniczan, „staliście się naśladowcami zborów Bożych, które są w Judei w Chrystusie Jezusie, bo i wy doznaliście tych samych cierpień od swoich rodaków, jak i oni od Żydów, Którzy i Pana Jezusa zabili, i proroków, i nas prześladowali, i Bogu się nie podobają i wszystkim ludziom są przeciwni; A żeby dopełnić miary grzechów swoich, (…) Ale gniew Boży spadł na nich na dobre. (εις τελος)”. Jeżeli Jan także mówi tak o ‘Judejczykach’, jest to zawsze z upomnieniem, które wychodzi z wewnątrz, wyciągniętym z niego przez tragedię jego własnego ludu.

             Czasami również mówi o nich z przerażającą obiektywnością, wyjaśniając zwyczaje jak gdyby do nich nie należał i faktycznie jak gdyby wcale nie pisał do współ Judejczyków. Jeżeli jednak wydawałoby się to decydującym zarzutem naszej tezy powinniśmy pamiętać o dwóch rzeczach.                                                                                                                                                      (a) W większości tych fragmentów Jan interpretuje aramejskojęzyczny Judaizm dla tych, którzy nie są zaznajomieni z jego językiem i etosem. Przez samą regularność natomiast z jaką oddaje w grece najbardziej oczywiste słowa, jak Μεσσιας (1:41; 4:15), lub Ραββει (1:39) i Ραββουνει (20:16), których Marek nawet nie zadaje sobie trudu żeby przetłumaczyć dla swojej pogańskiej publiki (Mk. 9:5; 10:51 itd.), wiemy że nie jest on człowiekiem, który boi się być zbyteczny. Istotnie, jego sam styl ukazuje to: wolałby raczej dać niepotrzebne wyjaśnienia niż zawieść w oddaniu swojego myślenia przejrzystym.

             (b)  Jego wyjaśnienia są często nie tak niepotrzebne ja brzmią. Fakt, na przykład, że regularnie określa święta jako święta ‘Judejczyków’ (jak gdyby nikt nie wiedział, a tym bardziej Judejski odbiorca) staje się zrozumiałe kiedy obserwujemy, że w każdym przypadku z jednym wyjątkiem (6:4), to jest umieszczone w porządku by wyjaśnić dlaczego Isus musiał udawać się do Judei (2:13; 5:1; 7:1-3; 11:55). Właśnie dlatego, że są  świętami ‘Judejczyków’, Isus Galilejczyk, musi podróżować do kraju Judejczyków i jest to wielkiej wagi dla ujawnienia dramatu (zwłaszcza 7:1-9; 11:7-16). Ponownie, wyjaśnienie Jana o obrzędach oczyszczenia (2:6) i pogrzebu (19:40), w ich obliczu niepotrzebności dla współ Judejczyków, nie jest dane od tak sobie — ponieważ inaczej mogliby nie wiedzieć (chociaż wątpliwe jest aby naczynia na wodę były wyraźnie Palestyńskie) — jednak gdyż każdy szczegół jest widziany przez niego jako nadrzędnie ważny dla znaku i jego interpretacji. Jest zainteresowany aby nic nie umknęło, co okazuje Isusa jako prawdziwe wypełnienie Judaizmu.

             Powiedzieć, że Ewangelia należy do świata Hellenistycznego Judaizmu, wciąż osobiście, nie wyjaśnia jaki poziom hellenistycznego Judaizmu. To musi być postanowione przez przebadanie jej literackiego i kulturowego środowiska, w który to nie było moim celem zagłębić się. Jednak odkąd termin ‘hellenistyczny Judaizm’ wiąże się dla większości Janowych komentatorów z myśleniem szczególnie reprezentowanym przez Filona z Aleksandrii, chciałbym odłączyć moje własne wnioski od tej ingerencji. D. W. Staczy, w swojej cennej książce „The Pauline View of Man”, używa takich słów: „Filon znalazł w Pięcioksięgu (…) mądrość, za którą byli greccy myśliciele dążyli i starał się przedstawić Pięcioksiąg w sposób w jaki Grecy to widzieliby u kresu swojej podróży.”.  Jest to ogólnie podtrzymywany pogląd, że powinniśmy zmienić niewiele tylko by otrzymać idealny opis czwartej Ewangelii: „Jan znalazł w Isusie jako w Logos mądrość, za którą Greccy myśliciele dążyli i próbował przedstawić Isusa jako Logos w taki sposób w jaki Grecy widzieliby w nim u kresu ich podróży”. Jestem przekonany, że jest to istotnie deformacja jego celu. Filon „zachwalał Judaizm greckojęzycznemu pogaństwu: Jan zachwalał chrześcijaństwo greckojęzycznemu Judaizmowi. Pomiędzy tymi dwoma dążeniami jest przepastna różnica.

             Nie jestem również przekonany (jednak to ponownie spoczywa na szczegółowych rozważaniach języka, na które nie ma teraz okazji), że świat, do którego adresował, był światem filozofii opartej na domysłach, w której Filon czuł się jak w domu. Był w, jak wierzę, znacznie bardziej w tym co trafnie zostało nazwane ‘pre-gnostycznym’ nurtem Judejskiego mądrościowego-mistycyzmu, na który nowe światło wciąż dochodzi do nas. Przyznaję się, co więcej, do zauważania coraz mniej dowodu polemicznego motywu w Ewangelii, czy to przeciwko baptystycznym, judejskim czy gnostycznym grupom. Taki motyw jest bez wątpienia w Janowych listach. Jednak te zostały napisane specyficznie dla umacniania tych, którzy przyjęli już wiarę (1 Jana 2:24), nawróconych poprzez wiadomość z jego Ewangelii, która jest nieustannie zakładana z góry jako będąc oznajmioną jako „co słyszeliście od początku” (1 Jana 2:24). Różnica zamierzenia Ewangelii i listów jest w istocie podsumowana w jasno powiązanych stwierdzeniach, które wyznaczają ich odpowiednie cele. Odnośnie Ewangelii jest powiedziane: „Te zaś są spisane, abyście wierzyli, że Jezus jest Chrystusem, Synem Boga, i abyście wierząc mieli żywot w imieniu jego.” (20:31); podczas gdy w pierwszym liście autor pisze: „To napisałem wam, którzy wierzycie w imię Syna Bożego, abyście wiedzieli, że macie żywot wieczny.” (5:13). Tytuł książki profesora E. C. Cowella „John Defends the Gospel” byłby wystarczająco odpowiedni dla tych listów; ale sama Ewangelia ma ewangelistyczny cel. Jest skomponowana, bez wątpienia, z materiału, który został ukształtowany jako nauczanie wewnątrz chrześcijańskiej społeczności w Judei i pod naciskiem kontrowersji z ‘Judejczykami’ tego obszaru. Jednak w jej obecnej formie jest to, jak wierzę, apel do zewnętrznego Zgromadzenia, aby ująć wiarę tej greckojęzycznej Diaspory Judaizm, do której autor znajduje swoją przynależność jak rezultat (jak możemy przypuszczać) największego rozproszenia ze wszystkich, które zmiotło z Judei Zgromadzenie jak i Synagogę. Jego nieprzezwyciężona troska jest taka, że ‘wielkie odrzucenie’ uczynione przez jego rodaków w domu nie powinno być powtórzone przez te inne owce z trzody Boga, pomiędzy którymi teraz znalazł schronienie.

 

Wnioski:

– Ewangelia Jana była adresowana do Judejczyków rozproszonych w Diasporze

– Ewangelia Jana ukazuje prawdziwe cele przyjścia Isusa – zebrania rozproszonego ludu Boga

głoszenie Ewangelii poganom nigdy nie było głównym celem Chrystusa

nic w Ewangelii Jana nie wskazuje na to jakoby Judejczycy mieli stracić prawa do dobrej nowiny i Isusa jako swojego zbawiciela, a miałoby zostać przekazane poganom

pisma spisane przez Jana, reprezentowały grupę chrześcijaństwa skupiającą naśladowców Isusa, jego bliskich z Apostołami na czele, której się przeciwstawiał fałszywy apostoł Paweł wraz ze swoim ugrupowaniem

Ewangelie synoptyczne okazują się być pismami powiązanymi z naukami Pawła i jego stronnictwa, a nie pismami natchnionymi przez Boga

– Ewangelie synoptyczne, podobnie jak listy Pawła stoją w sprzeczności z podejściem Isusa opisanym w Ewangelii Jana

Stary Testament odgrywał i dalej odgrywa kluczową rolę dla właściwego zrozumienia zbawienia ludu Izraela i nie tylko

 

ELAR

Advertisements

17 thoughts on “„Przeznaczenie i cel Ewangelii świętego Jana”

  1. Witaj Elarze,
    Myślałam o Tobie, nic nie pisałeś wcześniej tutaj, wiec zastanawiałam się, jakie są teraz Twoje poglądy co do czterech ewangelii. I jesteś…
    Przeczytałam z grubsza ten artykuł, myślałam nad nim i …
    1. Ogólnie patrząc na to wszystko – jest tutaj pewna logika, ktoś całkiem popracował nad tym, badał te wszystkie okoliczności, aspekty, porównywał, wyciągał wnioski …
    ale
    2. trzeci wniosek przez Ciebie przedstawiony brzmi: „głoszenie Ewangelii poganom nigdy nie było głównym celem Chrystusa”

    I to nie może być Prawdą, bo:
    Nie ma bardziej oddanych ludzi, którzy kochają Chrystusa właśnie pośród pogan…
    Nie ma większych cudów nawracania się z islamu na chrześcijaństwo niż to występujące w krajach arabskich
    Nie ma większych męczenników obecnie niż ci z krajów arabskich, z Azji, z krajów zdominowanych przez islam, czy z takich jak Północna Korea…

    Oni czerpią siłę, nadzieję, wiarę z Ewangelii Mateusza głównie, gdzie jest napisane
    3 „Błogosławieni ubodzy w duchu, albowiem do nich należy królestwo niebieskie.
    4 Błogosławieni, którzy się smucą, albowiem oni będą pocieszeni.
    5 Błogosławieni cisi, albowiem oni na własność posiądą ziemię.
    6 Błogosławieni, którzy łakną i pragną sprawiedliwości, albowiem oni będą nasyceni.
    7 Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią.
    8 Błogosławieni czystego serca, albowiem oni Boga oglądać będą.
    9 Błogosławieni, którzy wprowadzają pokój, albowiem oni będą nazwani synami Bożymi.
    10 Błogosławieni, którzy cierpią prześladowanie dla sprawiedliwości, albowiem do nich należy królestwo niebieskie.
    11 Błogosławieni jesteście, gdy [ludzie] wam urągają i prześladują was, i gdy z mego powodu mówią kłamliwie wszystko złe na was. 12 Cieszcie się i radujcie, albowiem wasza nagroda wielka jest w niebie. Tak bowiem prześladowali proroków, którzy byli przed wami.

    Nie widzisz tego, nie rozumiesz? Ta ewangelia jest natchniona Bożym Duchem i Chrystus autoryzował ją na 100%! Są na to 100-ki dowodów codziennie u pogan właśnie, ich nawracań, ich doznawanych tortur, prześladowań i mimo tego cierpienia – nie wyrzeczenia się wiary w Zbawiciela Naszego. Czy my wogóle powinniśmy to badać, pod ciężarem m.in. tych dowodów na prawdziwość tych ewangelii które Wy ciągle lekceważycie? To czego Wam jeszcze trzeba, by uwierzyć?

    Monika

    • Mateusz nie może być sędzią w swojej sprawie, dlatego nie możesz cytować Mateusza. Dodatkowo zmiana religii to jak wpadnięcie z deszczu pod rynnę, czyli zmiana jednego blefu na drugi a trzeba pamiętać że należy Bogu oddawać cześć w duchu i prawdzie bo Ojciec takich szuka
      Jana 6:65 i kontekst.

  2. Publikacja, którą przetłumaczyłem, jest jedną z pozycji, którą wykorzystam do wyczerpującego artykułu, lub serii artykułów na temat Ewangelii Jana, odnośnie jej celu, natchnienia i wpływu.

    Natomiast jako, że publikacja jest sama w sobie świetna, zdecydowałem się na przybliżenie jej szerszemu gronu odbiorców.

  3. Logika wskazuje ze naród Izraelski nigdy nie utracił pierwszeństwa w drodze do zbawienia tak mówi nam przesłanie w ewangeliach przez co zamknięta jest droga do pogan a ze nastąpiła jakaś zmiana w myśleniu ponieważ naród Izraelski trzymał się prawa i nie przyjął Jezusa postanowiono zanieść wiarę do pogan okrojoną z uczynków prawa nadając prawo wiary. Do ewangelii dopisano pogan do których miała zostać zaniesiona ewangelia niestety nie można zmieniać prawa Izraela na korzyść pogan a tak się stało. Poza tym Chrystus został obwołany królem ale umarł i nie istnieje do dziś, czy możliwe by ktoś stał się królem pośmiertnie bez żadnej ingerencji i kampanii ? a może inaczej czyżby wybrał sobie kampanię ze Świadków Jehowy czy bałwochwalczych religii z Katolicyzmem włącznie albo innych heretyków a może posłużył się biblią jako wiarygodnym źródłem prawdy 🙂 to raczej wyglądało by na lekceważenie sobie wiernych. Ktoś przez wieki dopisywał tylko nowe wątki które zostały zespalane w biblię a ciemny naród łyknął haczyk a teraz jest to odkręcane.

  4. Przetłumaczony artykuł jest jednym ze źródeł, które wykorzystam do artykułu/serii artykułów o Ewangelii Jana. Jednak, aby uniknąć cytowania sporych fragmentów tej cennej publikacji zdecydowałem się na jej przełumaczenie.

  5. Trzeba chyba rozgraniczyć nazwy Żyd, Judejczyk i Izrael. To wydaje mnie się nie są te same narody. Szukając prawdy natknąłem się na Esseńczyków, Nazarejczyków i jakoś tak pośrednio doszedłem do Edomitów, a dalej do Idumejczyków. Tutaj natknąłem się na to, że Izrael został zawłaszczony przez właśnie Idumejczyków.
    Wszystko to co związane jest z zawłaszczeniem całego narodu i przejęcie jego tożsamości zaczęło się w czasach Antypatra jak to jego pragnienie umieszczenia Heroda na tronie Judy się dokonało. Józef Flawiusz w Księdze XIV, Rozdz. IX, Akapit 4, mówi, że kobiety z Judy ciągle publicznie agitowały przeciwko Herodowi, kiedy dzielił władze z Hyrcanusem, żądając by postawić Heroda przed sądem za mordy prawdziwych Judajczyków w krainie. Oto co mówi Flawiusz: “bo kiedy Herod otrzymał królestwo,wyrżnął wszystkich członków tego (judajskiego) sanhedrynu.
    Zniszczenie świątyni i rozproszenie edomickich Żydów
    Poniżej rabiniczne źródła na temat powstania judaizmu i zniszczenia światyni:
    Zalążki judaizmu ortodoksyjnego
    Co się działo z faryzeuszami? Liderem grupy w latach 66-70 był Johann ben Zakkai. Również on widział, że zniszczenie Jerozolimy było bliskie, i uciekł wraz z licznymi uczniami. Ukrył się w trumnie i wynieśli go z Jerozolimy by wyprawić mu “pogrzeb”. Wtedy Rzymianie pozwalali na odejście Żydom, ale nie chcieli tego zeloci bo chcieli od nich pomocy w walce, więc Johann zaplanował ten podstęp. Po opuszczeniu Jerozolimy, udał się do gubernatora Wespazjana. Jak mówi historia, zwrócił się do Wespazjana :cesarzu”, i zanim Wespazjan zdążył go poprawić, wszedł posłaniec i powiedział, że cesarz zmarł. i Wespazjan był nowym cesarzem (jest to bardzo skrócona wersja). Johann zdobył łaski Wespazjana i pozwolono mu by poszedł do Jawne na wybrzeżu i zorganizować tam szkołę Tory.
    Do 70 AD było tam wielu Żydów i mogli pozwolić sobie na luksus różnych sekt i poglądów. Poprzez duże zmniejszenie ich liczebności i zniszczenie świątyni, Johann czuł, że po to by przetrwał judaizm, musieli się zjednoczyć (czy możemy się z tego nauczyć?). Czuli że musieli rozpocząć kodyfikację tradycji werbalnych [Te tradycje werbalne są bezpośrednim pogwałceniem Pwt 4:1-2 – Eli] i uzgodnić teologie i doktryny. To zajęło wiele lat i było wiele sporów, gdyż wśród faryzeuszy było wiele opinii. Największy spór był między Gamilielem II i rabinem Akiwa na początku II wieku. Według Gamileiela II faryzeizm wymagał drobnych reform, a według Akiwy konieczne było stworzenie nowego systemu, dającego całą władzę i autorytet rabinom. Wprowadził doktrynę, że prawo werbalne powstało w tym samym czasie jak Tora, i że Mojżesz, Dawid itd. byli rabinami. Wygrał z Gamilielem II w bitwie, która była bardzo nieprzyjemna i oszukańcza po obu stronach.
    Pod przywództwem Akiwy w końcu zarządzili, że rabini mogli zmienić Tore jeśli było to konieczne, i że większość rabinów (wszyscy kumple Akiwy) nawet mogli zastępować Bat Kol (głos Boga). . . Zrobili nowe greckie tłumaczenie Tanach by zastąpić Septuagintę i nowe aramejskie, oba bardziej odpowiadały teologii Akiwy. nie mogli zmienić hebrajskiej wersji, ale ich komentarze w prawie werbalnym o Tanach stały się głównym autorytetem. Mogli odrzucić orzeczenia każdego rabina, które im się nie podobały. Z tego wszystkiego powstał współczesny judaizm ortodoksyjny. (To dlatego obecnie potrzebujemy poświęconej grupy mesjanistycznych rabinów praktykujących Torę by walczyli z halachą Bez halacha będziemy mieć konfuzję , a ortodoksyjna halacha, zdaniem wielu rabinów, ma zbyte wiele problemów.) [Jakby ta ogromna sterta słownych ekskrementów i oszustwa (Talmud) mogła być może być zreformowana!!! – Eli]
    Żeby podsumować, faryzeusze byli w Jawne, a nazarejczycy w Pella. Wcześniejszą schizmą był spór wewnętrzny [Nieprawda!!! Nazarejczycy byli Judaitami, który w sposób naturalny wyznawali Mesjasza, gdyż On był ich spowinowaconym Zbawicielem. Żydzi nienawidzili Mesjasza, bo byli Edomitami (Jan 7:35; 8:33-44). To jest WIELKIE KŁAMSTWO, które rabini musieli utrzymać za wszelką cenę! Nie było w tym NIC WEWNĘTRZNEGO. Była to tocząca się WAŚŃ RODOWA miedzy Prawdziwymi Jaudaitami i kananejskimi uzurpatorami! – Eli] Teraz ona narastała i nieunikniony był całkowity rozłam. Rabini Akiwy zaczęli wprowadzać wiele nowych orzeczeń i teologii. [Tak! Żydzi zakonserwowali „wyrocznie Boga”, tak? JA TAK NIE MYŚLĘ! – Eli.] Było to częściowo konieczne, żebyście mieli judaizm bez swiątyni I krwawych ofiar. Zanim zniszczono świątynię dominowała faryzejska szkoła Szammai (z którą Jezus prowadził główne spory). W Jawne zdecydowali, że od tej pory dominować będzie szkoła Hillel. Modlitwy i akty żalu zastąpiły ofiary. Nie wszystkie ich zarządzenia były złe. Mieli trudne zadanie i trwały walki o władzę i wiele decyzji było problematycznych – “The Nazarenes” [Nazarejczycy] Moshe ben Shaul. Źródło:http://www.yashanet.com/library/temple/nazarenes.htm
    Dzięki temu historycznemu oszustwu, cały świat jest pod CAŁKOWICIE FAŁSZYWYM WRAŻENIEM, że judaizm opiera się na naukach Mojżesza. Oczywiście Żydzi umyślnie przekazują to wrażenie Gojom. Ale ich własne pisma – które NIE SĄ pokazywane publicznie – deklarują wręcz przeciwnie. Moshe ben Shaul powiedział, że judaizm wymyślili faryzeusze. Totalnie zgadza się z tym Universal Jewish Encyclopedia:
    “Współczesna religia żydowska śledzi swoje pochodzenie, nieprzerwanie, przez wszystkie stulecia, DO FARYZEUSZY. Ich główne idee i metody wyrażały się w literaturze o ogromnym zasięgu, z której bardzo wiele nadal istnieje. TALMUD jest największym i najważniejszym członkiem tej literatury”– t. VIII, s. 474 (1942).
    W czasopiśmie Look z 17.06.1952 roku opublikowano artykuł zatytułowany “Kto jest Żydem?” autorstwa rabina Morrisa N Kertzera. W nim rabin ocenił znaczenie Talmudu dla współczesnego judaizmu:“Talmud składa się z 63 ksiąg prawnych, etycznych i historycznych pism starożytnych rabinów. Zredagowano go wieki po narodzeniu Jezusa. Jest to kompendium prawa i wiedzy. JEST TO KODEKS PRAWNY, KTÓRY TWORZY PODSTAWĘ ŻYDOWSKIEGO PRAWA RELIGIJNEGO I PODRĘCZNIK DO KSZTAŁCENIA RABINÓW”.
    Jeśli przeczytaliście Nowy Testament, pamiętajcie, iż ci faryzeusze stworzyli WŁASNĄ RELIGIĘ. Często słyszymy, że ta NOWA RELIGIA, JUDAIZM, jest taka sama jak religia Mojżesza, to jest absolutna bzdura. To chrześcijaństwo jest prawowitym spadkobiercą Starego Testamentu. Judaizm to oszust, nie mający żadnego prawa do nauk Starego Testamentu.
    “Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze, obłudnicy! Bo podobni jesteście do grobów pobielanych, które z zewnątrz wyglądają pięknie, lecz wewnątrz pełne są kości trupich i wszelkiego plugastwa. Tak i wy z zewnątrz wydajecie się ludziom sprawiedliwi, lecz wewnątrz pełni jesteście obłudy i nieprawości” – Mt 23:27-28.
    Oni są kłamcami i obłudnikami, którzy udają, że są święci! Jeśli chodzi o Mojżesza, Jezus powiedział do tych faryzeuszy: “Gdybyście jednak uwierzyli Mojżeszowi, to byście i Mnie uwierzyli” – J 5:46.
    Oczywiście nie wierzyli Mu. oni ZABILI Go, bo Mesjasz stanowił zagrożenie dla ich bezprawnego “świadectwa”. (J 7:35)
    Mając tę historyczna informacje, teraz możemy dokończyć genealogię potomków Kaina w Judei. Wiedząc o tym, że kult faryzeuszy był idumejska twierdzą w czasach Jezusa Mesjasza, oto ich drzewo genealogiczne:
    Kain
    Kenici
    Kananejczycy
    Edomici
    Idumejczycy
    Faryzeusze
    Rabini
    Żydzi.

    Tak naprawdę to Żydzi powstali w chwili jak Antypater umieścił Heroda na tronie Judy, a ten jak wyrżnął judejskich kapłanów, zastępując edomickimi. Więcej jak ktoś ma ochotę poczytać napisałem pod linkiem poniżej:

    http://www.drogaprawdy2.fora.pl/pozostale-zagadnienia-religijne,24/edomici-gdzie-jest-prawda-o-tym-narodzie,1144.html

    Ciekawie o Ezawie pozytywnie pisze user George.

    http://www.drogaprawdy2.fora.pl/religia-tradycja-roznych-wyznan,68/kronika-chrzescijanstwa-wiek-i-pierwszy-pne,742.html

    Inne posty usera George też są bardzo ciekawe i warto się z nimi zapoznać. Jak czytamy w Biblii o błogosławieństwie narodowi „wybranemu” to musimy koniecznie ten naród zidentyfikować. Na pewno nie są nim Żydzi, którym Bóg nie błogosławił, ponieważ jak by im błogosławił to błogosławieństwem byłoby również dla tych do których ten naród przyszedł, a historia mówi nam, że Żydzi byli wypędzani z ponad stu krajów w jakich się znaleźli. Niezależnie od siebie wszyscy dochodzili do wniosku, że trzeba tych ludzi pogonić by nie zginąć. Czy to was nie skłania do myślenia dlaczego tak się działo i dzieje do dzisiaj. Wystarczy posłuchać wiadomości z Ukrainy o Palestynie nie wspominając, ze względu na drastyczne słowa które musiałbym tutaj przytoczyć. Chętnie poczytam co sądzicie o takim spojrzeniu na „naród wybrany” i gdzie tak naprawdę ten PRAWDZIWY NARÓD WYBRANY jest.
    Jak zidentyfikujemy kto jest Judą/Izraelem, to zrozumiemy też cały misz, masz w Biblii i dlaczego tak się stało.
    Pozdrawiam
    ZAMOS

  6. Stwierdzenie, że “głoszenie Ewangelii poganom nigdy nie było głównym celem Chrystusa” nie wyklucza, że do pogan też zostało zaniesione, zalecam uważniejsze czytanie :D. Z Ewangelii Jana to dobitnie wynika jak Jana 3:16, 1:12.

    Autor sam stwierdził, że nie ma bardziej uniwersalnych, to jest dl wszystkich ludzi, przesłań jak właśnie w Ewangelii Jana. To, że inne pozostałe Ewangelie są konsekwentne w preferowaniu pogan i odrzucaniu Narodu Wybranego jest niedobre. Jak to się mówi „albo wszystko, albo nic”, a nie „trochę tego, trochę tamtego”. Te podejście widać u Pawła, zwłaszcza biorąc pod uwagę jego osobiste animozje.

    Dziękuję niemniej za rzeczowe komentarze! 😀

  7. Dlatego właśnie Bóg pokochał Izraela (w tym Judejczyków) ponieważ, to z nich wychodzili (i wychodzą) ludzie najbardziej oddani Bogu, najbardziej Go kochający, przykładów w Biblii jest bez liku. Ludzie rasy białej jak wiemy są potomkami 10 pokoleń Izraela, a Judejczycy też zostali rozproszeni po zniszczeniu Jerozolimy w 70 roku. Obecnie zgodnie z proroctwami czekamy na zebranie całego ludu, włącznie z nawróconymi poganami.

  8. Bardo dobry artykuł , który analizuje tak zwany „rdzeń treściowy” tej ewangelii, na który zwracałem uwagę w komentarzach do poprzednich artykułów. Najciekawszy detal tego artykułu , przynajmniej na który wróciłem uwagę to jest nawet napisane na czerwono że ew. Jana jest ….przeciwieństwem ewangelii synoptycznych, generalnie mówi się ze jest inna ale artykuł dobitnie wykazuje że tzw. „chrześcijaństwo” własnie opiera się na …ew. synoptycznych. A na czym polega prawdziwy chrystianizm? Na ew. Jana a dokładnie na Jana 6:65 z kontekstem i Jana 13:35 też z kontekstem. Artykuł jest bardo wymagający i należy go czytać kilka razy by wyłapać bardzo ciekawe detale , które rzucają światło na tę ewangelię. Właśnie dzięki tej serii artykułów na temat synoptycznych i ew. Jana , prawdziwy obraz chrystianizmu Isusa, wreszcie staną na piedestale. To dlatego rożne rodzaje „nowonarodzonych” , „psów na smyczy wielkiej nierządnicy”, tej tematyce się sprzeciwia. Lubują się w swojej „pani” i „smycz” im nie przeszkadza i dlatego lubują się w ew. synoptycznych , ktore są mieszaniną prawdy i kłamstwa i nijak nie mają znamion Bożego kierownictwa.

  9. Znalazłam werset z Izajasza mówiący o posłannictwie Sługi Bożego (Isus Chrystus – ostatni, prawdziwy wierny Bogu Izraelita) wysłanego przez Boga jako Światło dla pogan.

    Izajasza 49
    1 Słuchajcie mnie, wyspy, i uważajcie, wy, dalekie narody! Pan powołał mnie od poczęcia, od łona matki nazwał mnie po imieniu.
    2 I uczynił moje usta ostrym mieczem, w cieniu swojej ręki mnie ukrył, uczynił mnie strzałą gładką, w swoim kołczanie mnie schował
    3 I rzekł do mnie: Jesteś moim sługą, Izraelu, przez ciebie się wsławię.
    4 Lecz ja pomyślałem: Na darmo się trudziłem, na próżno i daremnie zużyłem swoją siłę. A jednak moje prawo jest u Pana, a moja zapłata u mojego Boga.
    5 Teraz zaś mówi Pan, który mnie stworzył swoim sługą od poczęcia, aby nawrócić do niego Jakuba i zebrać dla niego Izraela, gdyż jestem uczczony w oczach Pana, a mój Bóg stał się moją mocą.
    6 Mówi: To za mało, że jesteś mi sługą, aby podźwignąć plemiona Jakuba i przywrócić oszczędzonych synów Izraela, więc ustanowiłem cię światłością pogan, aby moje zbawienie sięgało aż do krańców ziemi.

    Elar napisał: “To, że inne pozostałe Ewangelie są konsekwentne w preferowaniu pogan i odrzucaniu Narodu Wybranego jest niedobre.”
    Czyżby, a jak twoje stwierdzenie się ma do poniższego fragm z Mateusza?

    Mat 10: 5 Tych dwunastu posłał Jezus, rozkazując im i mówiąc: Na drogę pogan nie wkraczajcie i do miasta Samarytan nie wchodźcie.
    6 Ale raczej idźcie do owiec, które zginęły z domu Izraela.

    • Fragment z Izajasza i cytowany przez ciebie Mateusz tylko pogłębia niekonsekwencje u Mateusza. Wczytaj się w artykuł bo jest wymagający i na pewno się dowiesz że w Jana nie ma podziału na żydów i pogan. Ale za to jest to u Mateusza:

      Mt 5:47 bw „A jeślibyście pozdrawiali tylko braci waszych, cóż osobliwego czynicie? Czyż i poganie tego nie czynią?”
      Mt 6:7 bw „A modląc się, nie bądźcie wielomówni jak poganie; albowiem oni mniemają, że dla swej wielomówności będą wysłuchani.”
      Mt 6:32 bw „Bo tego wszystkiego poganie szukają; albowiem Ojciec wasz niebieski wie, że tego wszystkiego potrzebujecie.”

      Jeszcze jest jeden detal : Mt 21:43 bw „Dlatego powiadam wam, że Królestwo Boże zostanie wam zabrane, a dane narodowi, który będzie wydawał jego owoce.”

      Czyli masz calkowite odrzucenie Izraela, cytujesz wybiórczo. A tego w Jana nie ma.

      Dlatego ew. Jana jest przeciwieństwem ew. synoptycznych. Natomiast liczne cytaty ze ST , służą tylko i wyłącznie do legalizacji „natchnienia” w ew. synoptycznych.

      Gwoli ścisłości cytujesz MT , jestem ciekaw ja by ten werset brzmiał w LXX . Czasami są różnice i to znaczne.

      http://www.obohu.cz/bible/index.php?styl=BES&kap=49&k=Iz

  10. „John Arthur Thomas Robinson (16 maja 1919 – 05 grudnia 1983) był angielskim Nowego Testamentu uczony, pisarz i anglikański biskup Woolwich . [1]

    Był wykładowcą w Trinity College , Cambridge , a później dziekanem Trinity College [2] aż do swojej śmierci w 1983 roku od raka .

    http://en.wikipedia.org/wiki/John_Robinson_(bishop_of_Woolwich)

    Czyli wykładowca na masońskiej uczelni Cambridge. Tam nawet nalepsi studenci sa masonami a co dopiero wykładowcy.

    ELAR było by miło jabś podał chocaż krótką notkę biograficzną o autorze tych spekulacji.

    Mariusz w swoim filmie o Teocentyźmie nr 18 powołałeś sę na Marka Twaina, autora „Listów z Ziemi”.
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Listy_z_Ziemi

    Jako dwa dowody w tym filmie podałeś:
    1. Słowa Isusa Chrytusa, z ewangelii Jana
    2. Słowa satanisty Marka Twaina

    „Mark Twain, właściwie Samuel Langhorne Clemens (ur. 30 listopada 1835 w osadzie Florida, Monroe, stan Missouri, zm. 21 kwietnia 1910 w Redding, stan Connecticut) – amerykański pisarz pochodzenia szkockiego, satyryk, humorysta, wolnomularz.”

    http://pl.wikipedia.org/wiki/Mark_Twain

    W swoich atakach na ewangelie Mateusza i Marka sięgacie po słowa ludzi tkwiących głeboko uszy w okultyźmie i tajnych stowarzyszeniach.

    Cyryl

    • Tak jasne i każdy przecież kto kończy Cambridge jest masonem, nawet mój sąsiad, który ukończył Cambridge 😀

      Ludzie, którzy nie mają nic do powiedzenia mówią byle co. Bez dowodów zarzucasz, że ktoś był masonem – najpierw podaj dowody potem posty!
      Jeżeli ktoś nie chce rzeczowo podejść do rzetelnie przedstawionych dowodów – to atakuje i obrzuca błotem ludzi, a nie konfrontuje ich słów.
      Jeżeli treść tej publikacji ma znamiona masonistyczne, to po prostu je podaj, a wszyscy sami się przekonają.

      Proponuję każdemu obejrzeć film, w którym rzekomo Mariusz miał użyć słów Twaina JAKO DOWODU… Przepraszam, ale ten poziom przewrotności mnie przerasta.

      Cyrylu, nie jesteś pierwszym kozłem, który zamiast po dżentelmeńsku i rzeczowo zapoznać się z czyimiś słowami obrzucasz błotem, bez dowodów.

    • Cyrylu ty to lubisz uprawiać hipokryzję: , kiedy w filmie http://vimeo.com/84302493 podałem stellę masońską stella masońska na dowód że masoni wiedzą gdzie mieszkamy to nie było żadnego problemu i siedziałes cicho, nic ci nie przeszkadzało, ale kiedy okazało sie ze jesteś „psem na smyczy wielkiej nierządnicy”, przyspawany do ewangelii synoptycznych, to już wymyślasz co popadnie na tyle na ile ci twoja pani podpowie :), żeby wszyscy wiedzieli jaki z ciebie manipulant to podaje film http://vimeo.com/91410302 a to twój ukochany cytat: Mark Twain . I co?, do tego cytatu wszystkie „psy” pasują jak ulał 🙂 .

      Ale ty jesteś lepszy od „psów”, bo jesteś nie pierwszym kozłem który „eksponuje rogi”, wymyślając kolejne brednie bo tak cie prawda gniecie.

      Ostatnie twoje zdanie: ewangelie synoptyczne pisali okultyści? 🙂 , wystarczy poczytać wcześniejsze artykuły.

  11. Red wytłumacz dlaczego samoloty lecą z różnym czasem z punktu a a-b i b-a tą samą trasą. Pozdrawiam

    • Daj jakiś konkretny przyklad zalinkowany, to nie ma sprawy i powtorz koma bo to nie ten temat. Wklej go pod ostatnim artem tym o horyzoncie, uzasadnij i ci odpowiem. Nie ma problemu.

  12. Witam.Zapoznałem się z kontekstem historycznym,ukrzyżowania Isusa Króla i dwóch nurtów nauk Isusa.Jakubowy i Pawłowy.O Pawłowym wszystko wiemy,Jakubowy zaś prawie jest nam nie znany.Podczas pojmania Isusa,Piotr dla obrony swojego Króla,użył miecza.Rzymianie nigdy by się nie zgodzili,aby jawnie Izraelita nosił miecz,historia mówi o licznych powstaniach zbrojnych obrońców prawa,danego przez Boga Mojzeszowi.te powstania zagrażały Rzymowi,przez całą historie wydarzeń nowego testamentu.Mariusz słusznie stwierdził,że jakim cudem Piotr uzył miecza po 3 latach nauk Isusa o miłości ,do wszystkich ludzi.Kontekst historyczny podpowiada jednak,a mówi o tym też Juliusz Flawiusz,iż takich zbrojnych obrońców prawa Boga,jak i nie zbrojnych nazywano zelotami,nożownikami.Juliusz Flawiusz zanim dostał się do niewoli,też był zelotą,dowódcą jednego z oddziału,można by się pokusić o stwierdzenie,ze i Piotr był zelotą.Kontekst historyczny wskazuje,iż cała droga Isusa ukazana w NT,jest realizowana,jak by swiadomie,ze scenariuszem w ręku,a sam Isus,narodził się z normalnego poczęcia.Sama droga na spis ludności ,brzemiennej Marii do Jerozolimy,jest nie uzasadniona.Spis odbywał sie w Nazarecie.Przypuszczalnie korzeniem Dawidowym,był nie tylko Isus w swoich czasach.Moje pytanie w takim razie brzmi,co daje nam pewność,iz Isus historyczny,jest oczekiwanym mesjaszem w ST ,oraz ,czy kontekst historyczny Isusa Króla nie neguje pierwszych wersetów ewangelii Jana.Cyt. Na początku było słowo,a ………..

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s