redoctobermsz

Kto szuka ten znajdzie, a kto nie chce szukać to nigdy nic nie znajdzie

Kolejny artykuł do broszury w „kwestii krwi”

15 komentarzy

Sumienie na ogół pomaga ludziom w dokonywaniu właściwych wyborów (Rzymian 2:13-16). Ale w niektórych przypadkach mają na to wpływ także inne okoliczności – na przykład czynniki zewnętrzne – takie, jak presja otoczenia, wybitne jednostki i silne grupy nacisku (1 Koryntian 10:29). Jedna z takich wpływowych grup powszechnie znana jest z tego, iż rzekomo potrafi dowieść każdego ze swoich dogmatów oraz obalić wszelką argumentację, dobitnie wykazując swoje racje. …

Główna siła perswazji jej przedstawicieli polega na tym, że przypisują sobie autorytet boskich przedstawicieli. Dlatego wielu daje im wiarę. Niestety, zamiast stanąć w obronie świętości ludzkiego życia, osoby te wymusiły na innych praktykę powstrzymywania się od krwi, która godzi w ludzkie życie. Ofiarami tego rodzaju interpretacji są najczęściej jednostki prostoduszne, pokładające ufność w takim, a nie innym zrozumieniu Biblii. Te osoby potencjalnie każdego dnia stają w obliczu decyzji związanych z życiem lub śmiercią (Hebrajczyków 9:9,10).

Jako świadek Jehowy stosowałem się do kryteriów religijnych obowiązujących w organizacji, gdyż jedynie na taką postawę było ogólne przyzwolenie. Kształtowało to specyficzny sposób myślenia, który polegał na ufnym akceptowaniu kierownictwa zboru bez wnikania w dowody i argumenty. Zresztą jeśli się na kimś polega to nie potrzeba zbyt wielu dowodów – wystarczy deklaracja, że to czy tamto opiera się na Słowie Bożym i sprawa załatwiona. Na myśl mi nie przychodziło, że może być inaczej skoro w grę wchodził autorytet Biblii. Nie potrafiłem jeszcze trzeźwo ocenić różnicy między prawdą a interpretacją. Sprawa jednak nie była błaha: kwestia krwi w pojmowaniu świadków Jehowy narażała na szwank moje życie.

Jednakże myliłby się ktoś, kto utrzymywałby, że moja miłość do życia jest zbyt słaba lub pozbawiona naturalnych instynktów. Pragnąłem po prostu żyć w zgodzie ze Słowem Bożym i swoim sumieniem – to wszystko. Ale kiedy rezygnuje się z otrzymanego przez Boga prawa do życia potrzebna jest ogromna wiara. Starałem się więc taką przejawiać, nie poddając w wątpliwość niczego z nauk, którymi mnie karmiono.

Jedynym źródłem prawdy dla chrześcijanina jest Biblia – nie można do niej nic dodać, nic ująć. W większości zagadnień, jakie są w niej poruszane, Bóg wyraża się w sposób jasny i przejrzysty. Dopiero, gdy zachowa się ten podstawowy warunek, można mieć pewność, że człowiek kieruje się prawdą, a nie wydumanymi poglądami. Boga można poznać tylko na podstawie Słowa Bożego. A z księgi tej niedwuznacznie wynika, że nasz Stworzyciel jest kochającym i troskliwym ojcem.

Jednakże tytuł ojca obliguje! Do czego? Do troskliwego obchodzenia się ze swoimi stworzeniami. Któryż ojciec patrzyłby bezczynnie, gdy jego dziecko umiera? Jeszcze trudniej sobie wyobrazić, żeby oczekiwał oddania życia właściwie bez żadnego powodu. Bóg udowodnił, że jest gotowy do poświęceń dla swoich dzieci, gdy oddał w stosownej chwili swego syna na ofiarę. Ale dokąd nie nadszedł wyznaczony czas chronił go i nie pozwalał wyrządzać żadnej krzywdy. Za przykład niechże posłuży okoliczność, w której Herod zamierzał targnąć się na życie Jego syna. Co wówczas uczynił? Zapewnił mu nadprzyrodzona ochronę w postaci anielskiego kierownictwa.

Ten sam sposób myślenia można dostrzec u Boga w związku z tym, jak postąpił wobec Izaaka. Wprawdzie wypróbował wiarę Abrahama i wystawił jego miłość do siebie na próbę, ale w odpowiedniej chwili powstrzymał rękę patriarchy. Dlaczego? Taka ofiara po prostu nie byłaby zgodna z jego osobowością. Bóg Biblii nie miał nic wspólnego z bożkami czczonymi przez narody, które składały w ofierze własne dzieci. Tym właśnie różnił się od bogów stworzonych przez ludzi, że był Bogiem doskonałym pod względem moralnym. Jego drogi nie były drogami ludzkimi!

Ponadto Bóg jest Bogiem, który stosuje hierarchie ważności wobec własnych praw. Widać to naprzykładzie doniesienia biblijnego, które opisuje historię spożywania przez Izraelitów mięsa z krwią. Czy ukarał ich za to śmiercią? Nie. Wymogi prawa zostały złagodzone przez Stwórcę z wyższej i ważniejszej przyczyny. Tak jak sprawiedliwość jest ważniejsza niż prawo, tak również moralność stoi na wyższym poziomie aniżeli prawo. W ten sposób Bóg dał nam przykład, jak mamy postępować, gdyby jego prawo odnośnie krwi narażało nas na utratę życia. To sprawozdanie nie bez przyczyny znalazło się w spisanym Słowie naszego Ojca. W każdym razie nie ma żadnej wzmianki, żeby ktokolwiek z powodu krwi utracił życie.

Bóg obdarzył nas możliwością wyboru i wolną wolą. Niechaj więc sumienie pomoże nam dokonywać samodzielnych wyborów. Bóg miłuje ochotnego dawcę, a nie takiego, który jest mu posłuszny ze strachu przed ludźmi (Galatów 1:10)!
_________________
Krzysztof Niski

Advertisements

15 thoughts on “Kolejny artykuł do broszury w „kwestii krwi”

  1. To ja abc(Cyprian) w formie zarejestrowanej. BW-Marka 2:25-28 (24) Wtedy rzekli do niego faryzeusze: Patrz! Czemu czynią w sabat to, czego czynić nie wolno? (25) A On im rzekł: Czy nigdy nie czytaliście, co uczynił Dawid, kiedy był w potrzebie i był głodny, on i ci, którzy z nim byli? (26) Jak wszedł do domu Bożego za Abiatara, arcykapłana, i jadł chleby pokładne, które wolno spożywać tylko kapłanom, a które dał również tym, którzy z nim byli? (27) Ponadto rzekł im: Sabat jest ustanowiony dla człowieka, a nie człowiek dla sabatu. (28) Tak więc Syn Człowieczy jest Panem również i sabatu. A pytanie mam takie: Odnośniki tylko do wersetów Pawłowych. Ma to jakiś cel i zamysł?

  2. Bardzo dobrze napisane. Na szczególną uwage zasługuje fakt który opisałeś czyli "kształtowanie sumienia" nie na Biblii tylko na autorytetach . To jest największy problem u Świadków Jehowy.

  3. Originally posted by thecyprian:

    To ja abc(Cyprian) w formie zarejestrowanej.

    Witaj w "formie zarejestrowanej" :happy: Originally posted by thecyprian:

    A pytanie mam takie: Odnośniki tylko do wersetów Pawłowych. Ma to jakiś cel i zamysł?

    Jeśli chodzi Ci o odnośniki w tym arcie, to art jest kierowany w pierwszej kolejności do Świadków Jehowy. Jak wiesz Świadkowie Jehowy mocno korzystają z Pawła dla poparcia swoich tez. Dlatego również w arcie o krwi pojawiły sie odnośniki do Pawła aby im (Świadkom Jehowy) wykazać że CAŁE PISMO jakie oni uznają przeczy ich własnej doktrynie.

  4. Originally posted by columbo294:

    Jeśli chodzi Ci o odnośniki w tym arcie, to art jest kierowany w pierwszej kolejności do Świadkój Jehowy. Jak wiesz Świadkowie Jehowy mocno korzystają z Pawła dla poparcia swoich tez. Dlatego również w arcie o krwi pojawiły sie odnośniki do Pawła aby im (Świadkom Jehowy) wykazać że CAŁE PISMO jakie oni uznają przeczy ich własnej doktrynie.

    Aha, rozumiem.

  5. Originally posted by anonymous:

    Anonim writes:Jaki wy odstępcy macie sens życia? Służenie Jehowie w jedynej prawdziwej religii: organizacji świadków Jehowy, to jest prawdziwy sens życia.

    Odstępcami należy nazwać ludzi którzy ODSTĘPUJĄ od nauk Chrystusa. Akurat kwestia krwi jest jednym z takich odstępstw które serwuje Towarzystwo Strażnica. Zbadaj fakty przyjacielu.

  6. Originally posted by anonymous:

    Anonim writes:Jaki wy odstępcy macie sens życia? Służenie Jehowie w jedynej prawdziwej religii: organizacji świadków Jehowy, to jest prawdziwy sens życia.

    masz 12 godzin na wycofanie tego postu i przeproszenie w komentarzu byłych SJ za nazywanie ich "odstępcami". Tu nie miejsce na wyzwiska i oszczerstwa. Jeśli ty tego nie zrobisz to ja usunę twoje posty. Czas start , zegar tyka.

  7. Krzysztof bardzo dobry i treściwy napisałeś art. Dobitność wersetów biblijnych przedstawia jak się sprawa ma w całości. Myślę Krzysztofie ze dobrze byłoby abyś to z Mariuszem przedstawił w formie filmu. Jak dawniej leciały programy Man do Materny. Pozdrawiam serdecznie.

  8. Marian, też odstępca writes:Drogi bracie Mariuszu, niepotrzebnie tak się unosisz. "Odstępca" to nie jest żadne wyzwisko, tylko polski odpowiednik "apostaty", którymi obaj jesteśmy. Odstąpiliśmy od wiary ŚJ, więc dla nich jesteśmy odstępcami. Warto też pamiętać, że naszą decyzją, jakkolwiek uzasadnioną i słuszną, zadaliśmy im dotkliwy ból.

  9. Originally posted by anonymous:

    Marian, też odstępca writes:Drogi bracie Mariuszu, niepotrzebnie tak się unosisz.

    Marianie. Mariusz ma rację. Możemy dyskutować i nie zgadzać sie ze sobą. Ale nigdy nie wolno nam używać słów które mogą obrażać bezpośrednio naszego rozmówce.
    Zauważ że nasz anonim nie podejmuje dyskusji tylko z bezsilności próbuje wszystkich obrazić.

  10. Anonim writes:"Marian, też odstępca writes:Warto też pamiętać, że naszą decyzją, jakkolwiek uzasadnioną i słuszną, zadaliśmy im dotkliwy ból."Dotkliwy ból zadaliście swoim odejściem Jehowie i Jezusowi. Bóg Jehowa cierpliwie czeka aż wrócicie do prawdy.

  11. Originally posted by anonymous:

    Anonim writes:Dotkliwy ból zadaliście swoim odejściem Jehowie i Jezusowi. Bóg Jehowa cierpliwie czeka aż wrócicie do prawdy.

    Drogi anonimie. Otóż błąd w Twoim rozumowaniu zaczyna sie od podstaw. My nie odeszliśmy od Boga ani Isusa. Odchodząc z organizacji zbliżyliśmy sie do Nich. Proszę Cie przeanalizuj fakty bo jak na razie nie prowadzisz merytorycznej rozmowy tylko cytujesz "Prowadzenie rozmów na podstawie pism (pism Strażnicy)"

  12. imsylii writes:Człowiek który pije krew jest nazywany "krwiopijcom". Z innej perspektywy patrząc na kwestie krwi w artykułach, krwiopijca to potocznie: eksploatator, zdzierca, lichwiarz, paskarz, wydrwigrosz, drapieżca, łupieżca, dręczyciel, gnębiciel, ciemiężyciel, ciemięzca, hiena, pijawka, szakal, sęp, odrzyskóra, oprawca. Zetknąłem się również z powiedzeniem "własna krwawica" lub "wypruwaniem sobie żył". Czy i kwestia krwi w artykułach nie morze być na równi traktowane z fizycznym spożywaniem krwi? Niech was Bóg błogosławi Bracia i Siostry! Niech tak się stanie!

  13. imsylii writes:przepraszam pomyliłem się, spieszyłem się, chodziło mi czy kwestia krwi w artykółach nie może być traktowana na równi z przenośnią, w piśmie świętym również używali przenośni.

  14. Originally posted by anonymous:

    imsylii writes:przepraszam pomyliłem się, spieszyłem się, chodziło mi czy kwestia krwi w artykółach nie może być traktowana na równi z przenośnią, w piśmie świętym również używali przenośni.

    W Piśmie używano przenośni -to prawda np. Chrystus mówił :"Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Jeżeli nie będziecie spożywali Ciała Syna Człowieczego i nie będziecie pili Krwi Jego, nie będziecie mieli życia w sobie.Jeśli chodzi o art to powstał on w szczególności dla Świadków Jehowy którzy poprzez błędną analizę Słowa Bożego nie przyjmują transfuzji dla ratowania życia skazując niejednokrotnie siebie lub swoje dzieci (O ZGROZO) na śmierć.

  15. Uważam,że kwestia krwi jest tematem nie etycznym i nie moralnym w stosunku do ludzkiego życia,ponieważ jest to kult okultystyczny podany światu w innej formie satanizmu,łatwiejszego mieszania krwi bez rytuałów.Swego czasu naziści hodowali ludzkie hybrydy dla pozyskania organów dla życia wyższej rasy panów,łączyli ciała różnych stworzeń i przetaczali krew różnych zwierząt i ludzi dla pozyskania istoty bez duszy podatnej na chaneling i zamieszkanie przez demona.Były przypadki,że przez krew hormony przedostawały się do ciała ludzkiego,co powodowało zmianą zachowania i myślenia.Myśle,że Twoja krew jak i moja jest nośnikiem duszy,niepowtarzalnej,która to w postaci naturalnej tworzy osobowość jaka właśnie odpowiada bezpośrednio przed Bogiem,który stwarza nas w postaci takiej jaką mamy od urodzenia.On sam zakazał nam spożywania krwi,która jest trawiona,a co dopiero jej bezpośredniego wstrzykiwania.Widzę w tym manipulacje genetyczne,jak GMO,które jest czynione celowo,po to, by przygotować nas na przyjście szatana,poprzez tworzenie istot hybryd,nienaturalnych,bez wrażliwości i empati,bez wartości stworzenia uczynionego ręką Bożą.Szatan przez człowieka,chce stworzyć swoje stworzenie.W naturze nie ma zjawiska,gdzie stworzenie oddaje krew innym stworzeniom,każde z nich czeka na swoją śmierć,nie jesteśmy nieśmiertelni,trzeba się z tym pogodzić i czekać cierpliwie na życie wieczne w Chrystusie.Nieśmiertelność lub przedłużanie życia różnymi sztuczkami jest domeną ludzi bojących się śmierci i panów ,którzy są władcami tego świata ciemności.Gdyby tak naprawde chcialibyśmy pomóc potrzebującym ludziom,rozejrzyjmy się po świecie,każdego dnia chćby z głodu i niedożywienia umiera 10000 istot ludzkich.Wojny,holokaust,aparthaid,to jest problem.Pomoc przez oddanie krwi dla ratunku jednego człowieka nic nie zmienia dla rzeszy potrzebujących,lecz to tylko jest satysfakcja indywidualna ,wręcz egoistyczna.A przy tym dodatkowo kręgi medyczno-farmaceutyczne(nazistowskie),mają darmowy wgląd do kontynuacji badań nad krwią ludzka,czy już przez pożywienie i mieszanie hormonów w pożywieniu z krwi zwierząt i płodów ludzkich(embrionów),doszło do zmian ewolucylnych.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s