redoctobermsz

Kto szuka ten znajdzie, a kto nie chce szukać to nigdy nic nie znajdzie

Co oznacza „ponowne narodzenie”?

22 Komentarze

Zapytano mnie kiedyś, czy jestem nowo narodzony. Według mnie jest to świetne pytanie, aby kogoś wprowadzić w stan zakłopotania, gdy się nic na ten temat nie wie, a często takim pytaniem szarżują przedstawiciele różnych kościołów. Osoba, która mi to pytanie zadała, wiązała nowe narodzenie z darami Ducha, takimi jak mówienie językami, cudowne uzdrawianie itd.
Ponieważ temat powraca jak bumerang, postaram się wyjaśnić, czy naprawdę o to chodzi. Ponadto jest na ten temat wiele wyjaśnień w różnych artykułach, gdzie robi się wrażenie, że nie jest to sprawa prosta. Osobiście uważam, że podstawowe prawdy biblijne są proste, tylko wymagają dokładnego przyjrzenia się im bez „okularów” poglądowych piramid religijnych. …

Na początek przypomnijmy cztery zasady interpretacji biblii:
1. analiza samego wersetu
2. analiza kontekstu
3. analiza tła historycznego
4. analiza sytuacji, w której został wypowiedziany

A teraz zobaczmy wersety biblijne wskazujące na podstawy takiego twierdzenia, często cytowane w rożnych artykułach:

1. Był wśród faryzeuszów pewien człowiek, imieniem Nikodem, dostojnik żydowski. 2. Ten przyszedł do Niego nocą i powiedział Mu: Rabbi, wiemy, że od Boga przyszedłeś jako nauczyciel. Nikt bowiem nie mógłby czynić takich znaków, jakie Ty czynisz, gdyby Bóg nie był z Nim. 3. W odpowiedzi rzekł do niego Isus: Zaprawdę, zaprawdę, powiadam ci, jeśli się ktoś nie narodzi powtórnie, nie może ujrzeć królestwo Bożego. 4. Nikodem powiedział do Niego: Jakżeż może się człowiek narodzić będąc starcem? Czyż może powtórnie wejść do łona swej matki i narodzić się? 5. Isus odpowiedział: Zaprawdę, zaprawdę, powiadam ci, jeśli się ktoś nie narodzi z wody i z Ducha, nie może wejść do królestwa Bożego. 6. To, co się z ciała narodziło, jest ciałem, a to, co się z Ducha narodziło, jest duchem. 7. Nie dziw się, że powiedziałem ci: Trzeba wam się powtórnie narodzić. 8. Wiatr wieje tam, gdzie chce, i szum ego słyszysz, lecz nie wiesz, skąd przychodzi i dokąd podąża. Tak jest z każdym, który narodził się z Ducha. 9. W odpowiedzi rzekł do Niego Nikodem: Jakżeż to się może stać? 10. Odpowiadając na to rzekł mu Isus: Ty jesteś nauczycielem Izraela, a tego nie wiesz? 11. Zaprawdę, zaprawdę, powiadam ci, że to mówimy, co wiemy, i o tym świadczymy, cośmy widzieli, a świadectwa naszego nie przyjmujecie. 12. Jeżeli wam mówię o tym, co jest ziemskie, a nie wierzycie, to jakżeż uwierzycie temu, co wam powiem o sprawach niebieskich? 13. I nikt nie wstąpił do nieba, oprócz Tego, który z nieba zstąpił – Syna Człowieczego. (Jana 3:1-13)

Analizując ten fragment Biblii zwrócimy uwagę na osobę Nikodema. Był wysokim rangą faryzeuszem, który, tak jak inni Żydzi, pokładał nadzieję na zbawienie w fakcie, że urodził się w linii Abrahama. Wiedział, że Isus jest Mesjaszem, potajemnie w nocy odwiedził go, ponieważ chciał z nim porozmawiać. Dlaczego potajemnie? Bo gdyby zrobił to publicznie, straciłby uznanie u innych potomków Abrahama. Najwidoczniej przykładał duże znaczenie do fizycznych aspektów wiary (przywilej z racji pochodzenia), co było typowym problemem. W oczach Żydów poganie, ponieważ nie urodzili się w narodzie wybranym, nie zasługiwali na wyjątkowe uznanie u Boga. Takie było tło społeczno-historyczne tego spotkania.

Kiedy więc Nikodem zaczął rozmowę od tego, że wierzy w Niego, Isus mu odpowiedział: Zaprawdę, zaprawdę, powiadam ci, jeśli się ktoś nie narodzi powtórnie, nie może ujrzeć królestwo Bożego.
Jak to rozumieć? Wspomnieliśmy już, że Nikodem uważał się za człowieka uprzywilejowanego z racji swego urodzenia. Najwidoczniej też wyżej cenił opinię wysoko urodzonych w Izraelu niż syna cieśli. Mimo, że domyślał się, iż Isus był wysłannikiem Boga, to jednak publicznie nie chciał tego okazać. Zupełnie nie rozumiał aluzji, więc Syn Boży mu wyjaśnia w wersecie 5: Zaprawdę, zaprawdę, powiadam ci, jeśli się ktoś nie narodzi z wody (?) i z Ducha, nie może wejść do królestwa Bożego.
O ile narodziny z wody mogą kojarzyć się z chrztem w wodzie (kwestia chrztu w wodzie w tym fragmencie jest dopisana dla legalizacji egipskiego „Świeta Nilu” i stąd ten wyczaj zanurzania w wodzie „pawłowi chrzescijanie wpięli to do ewangelii, dzisiaj podobna jest sytuacja u hindusów którzy zanurzają sie w Gangesie   ), to narodziny z ducha już z niczym Nikodemowi się nie kojarzą, więc Isus skupia się właśnie na tym określeniu: To, co się z ciała narodziło, jest ciałem, a to, co się z Ducha narodziło, jest duchem.
Wyraźnie nasz Pan tłumaczy, że nie chodzi mu o dosłowne narodziny z kobiety, lecz o duchowe.
Niektórzy uważają, że chodzi tu o fakt oczywisty: zanim dostąpi się zbawienia, najpierw trzeba umrzeć, czyli otrzymać ciało duchowe. Ale takie tłumaczenie byłoby bez powiązania z sytuacją, w jakiej rozgrywa się rozmowa. Śmierć następuje prędzej czy później, więc ten warunek jest spełniany niejako automatycznie, natomiast Nikodem musi teraz zmienić swoja postawę, przestać pokładać ufność w cielesnym narodzeniu.
Inne wytłumaczenie to powiązanie narodzin z ducha z darami Ducha, ale to również jest tłumaczenie błędne, bo niepowiązane z kontekstem sytuacyjnym. Dary Ducha są łaską od Boga, a więc Nikodem nie może sam o nie zadbać. Poza tym do zesłania Ducha świętego jest jeszcze sporo czasu, a Nikodem już teraz
potrzebuje zmian. Mówienie o tym, podobnie jak mówienie o śmierci, w żaden sposób nie zachęcałoby Nikodema do zmian w swoich wartościach. On po prostu pokładał nadzieje nie w tym, co naprawdę daje zbawienie.
Nikodem oczywiście nie rozumie nowych wartości duchowych, dlatego Isus tłumaczy dalej, przyrównując ponowne narodzenie do wiatru (werset 8) i w ten sposób obrazuje wewnętrzną przemianę osobowości, stylu myślenia i życia pod wpływem nauk Isusa (duchowa zmiana).
A co to oznaczało dla Izraelitów? Uwierzenie w Isusa jako Mesjasza oraz to, że odtąd mieliby zostać jego naśladowcami.
Dalej, w wersetach 14-16, Isus podaje bardzo ważny przykład:

A jak Mojżesz wywyższył węża na pustyni, tak potrzeba, by wywyższono Syna Człowieczego, aby każdy, kto w Niego wierzy, miał życie wieczne. Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne.

Nikodem dobrze znał ten przykład z historii swojego narodu. Należało najpierw uwierzyć w to, co powiedział Mojżesz w imieniu Boga, a potem utkwić wzrok w miedzianym wężu, którego Mojżesz umieścił na wysokim słupie, i każdy Izraelita ukąszony przez węża odzyskiwał życie.

I rzekł Pan do Mojżesza: Zrób sobie węża i osadź go na drzewcu. I stanie się, że każdy ukąszony, który spojrzy na niego, będzie żył. I zrobił Mojżesz miedzianego węża, i osadził go na drzewcu. A jeśli wąż ukąsił człowieka, a ten spojrzał na miedzianego węża, pozostawał przy życiu.
(Liczb 21:8-9)

Tak samo wiara w Isusa dawała szanse na życie wieczne, ale trzeba wytrwać do końca. Izraelici byli przyzwyczajeni do składania ofiar, przywódcy wpajali im poczucie ważności przynależenia do narodu wybranego i zaufania do istniejącej organizacji religijnej. A teraz musieliby to wszystko porzucić, bo to nie miało już znaczenia, i zaufać Isusowi. Mieli zacząć wszystko od nowa, jak gdyby się dopiero urodzili.

Dla podkreślenia znaczenia wiary przeanalizujemy jeszcze jeden przykład z historii Izraela:

Przybył więc Naaman ze swymi końmi i ze swym rydwanem i zatrzymał się przed domem Elizeusza. Elizeusz zaś wydał mu przez kogoś takie polecenie: Idź i obmyj się siedem razy w Jordanie; twoje ciało przybierze dawny wygląd i będziesz zdrów. Dopiero wtedy poszedł i zanurzył się siedem razy w Jordanie, zgodnie z poleceniem męża Bożego. Jego ciało przybrało wygląd ciała małego dziecka i zostało oczyszczone. (2 Królewska 5:1-14)

Zasada jest prosta: uwierz i potwierdź. Naaman musiał uwierzyć, że kąpiel w rzece mu pomoże, ale nie wystarczyło, żeby stwierdził: „dobrze proroku, ja wierzę, darujmy już sobie tę kąpiel”. Koniecznie musiał fizycznie potwierdzić swą wiarę. Podobny problem miał Nikodem – nie wystarczyło, że stwierdził, iż wierzy, że Isus działa z upoważnienia Boga, ale musiał swą wiarę potwierdzić. Musiał zacząć jako nowy człowiek, rezygnując z pokładania nadziei w swoich cielesnych urodzinach. Musiał wiarę potwierdzić czynami

Oznacza to, że dzisiaj żyjemy w czasach pszenicy i kąkolu i, krótko mówiąc, musimy patrzeć na Biblię bez pryzmatu wpojonych nam nauk różnych religii, w których się wychowaliśmy, albo spędziliśmy wiele lat życia. Dlaczego? Bo wszystkie religie dzisiaj to mieszanina prawdy i klamstwa, a inaczej mówiąc – sprzedaje się w nich kłamstwo w opakowaniu prawdy.

Mariusz Szczytyński

Reklamy

22 thoughts on “Co oznacza „ponowne narodzenie”?

  1. "Nowe narodzenie" to rzeczywiscie termin mocno naduzywany przez rozne koscioly, roznie tez przez nie definiowany. Spory wokol "darow" (I Kor. 12:4-11) i "owocow" Ducha Swietego (Gal. 5:22-23) od stuleci tocza zwolennicy i przeciwnicy tzw. ruchow charyzmatycznych w chrzescijanstwie. Niewiele z tego wynika – poza werbalna szermierka i coraz nowymi podzialami… ale to wcale nie znaczy, ze – jak konstatuje Autor – "sprzedaje się w nich kłamstwo w opakowaniu prawdy". Biblia jest antologią bardzo roznych stylistycznie i literacko tekstow, ktore nie daja sie jednoznacznie interpretowac. I cale szczescie, bo zakusy uniformizacji wiary i obrzedowosci sa najwiekszym (i wciaz obecnym) wrogiem dojrzalej religijności, wolnej od strachu i magicznego myslenia kategoriami: "jedynie sluszna" formulka modlitewna, rytualne "warunki zbawienia", "poprawne" wielbienie Boga itp.

  2. Maciej writes:Zaprawdę, zaprawdę, powiadam ci, jeśli się ktoś nie narodzi z wody i z Ducha, nie może wejść do królestwa Bożego.Mam pytanie do pana , czy po wyjściu od sekty świadków Jehowy ochrzcił się pan ponownie?.

  3. Originally posted by anonymous:

    Mam pytanie do pana , czy po wyjściu od sekty świadków Jehowy ochrzcił się pan ponownie?.

    Nie, nie ochrzciłem się po wyjściu z sekty SJ, niewiele brakowało bym ochrzcił się w słynnym "Talmudycznym kikucie" – Jeszu, ale w porę się zorientowałem, że to kolejna nauka demonów obrażająca Mistrza. Teraz, gdy po ciężkich zmaganiach zna się prawidłowe imię Mistrza, to można spokojnie o tym pomyśleć.W swojej historii mam na "koncie", chrzest w katolicyzmie, przez pokropienie w imię Ojca, Syna i Ducha Świętego oraz bezimienny zanurzeniowy chrzest Świadków Jehowy (

    ), a w tym roku bym się zanurzył w "Talmudycznym kikucie" ( http://my.opera.com/red-october61/blog/2012/07/08/chrzest-w-kikucie-cz-iv )Teraz wreszcie mogę wziąść ten właściwy.

  4. abc writes:Podoba mi się ostatni akapit i zdanie: "Oznacza to, że dzisiaj żyjemy w czasach pszenicy i kąkolu i, krótko mówiąc, musimy patrzeć na Biblię bez pryzmatu wpojonych nam nauk różnych religii, w których się wychowaliśmy, albo spędziliśmy wiele lat życia. Dlaczego? Bo wszystkie religie dzisiaj to mieszanina prawdy i kłamstwa, a inaczej mówiąc – sprzedaje się w nich kłamstwo w opakowaniu prawdy."Przestrzeń religijna jest rozdzielona niejako w Polsce pomiędzy KRK i ŚJ. Ludzie z pierwszej organizacji nie znają Biblii, ludzie z drugiej znają ją na tyle – na ile pozwolono im znać. Podejdź do kogoś z Biblią na ulicy, a zaraz zada Ci ten pytanie: "Czy Pan jest ŚJ"?Tak to zostało zaaranżowany, że gdy wyjdziesz z KRK, to trafisz do ŚJ lub innych tegoż typu organizacji. Ludzie lubi grupy, bo w grupach czują się bezpiecznie. Rzeczywistość jest jednak inna.

  5. veteran writes:veteran [jako niezarejestrowany bo zapomniałem hasła]Mariusz, chrzest to zanurzanie się w DUCHU ŚWIĘTYM.Chrzest wodny nie jest żadnym warunkiem, żadną niezbędnością.Nowe stworzenie to człowiek zanurzony w CHRYSTUSIE, PANU i BOGU, człowiek z nowym umysłem danym od BOGA.

  6. Originally posted by anonymous:

    Chrzest wodny nie jest żadnym warunkiem, żadną niezbędnością.

    , chyba nie przeczytałeś ostatniego zdania z artykułu: http://my.opera.com/red-october61/blog/show.dml/52489862 "Tu zaznaczam , że kwestia imienia jak i samej chęci zanurzenia jest osobista decyzją każdej osoby.",Originally posted by anonymous:

    chrzest to zanurzanie się w DUCHU ŚWIĘTYM.

    czy to kolejna nomenklatura "apostoła" Pawła?, pewnie taka co z tym wersetem? Mat 28: (19) Idźcie więc i nauczajcie wszystkie narody, udzielając im chrztu w imię moje (20) Uczcie je zachowywać wszystko, co wam przykazałem. A oto Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata.Rozumiem że twoim zdaniem, "apostoł" Paweł ten 19 werset zakwestionował, ja się wcale nie dziwię dlaczego zakwestionował,… bo taka była jego robota.

  7. veteran writes:Trwasz przy stanowisku że chrzest wodny jest niezbędny do zbawienia?A jeśli tak to czy ktoś kto przestrzega [stara się] przykazań BOŻYCH nie dostąpi zbawienia?Nomenklatura Pawła?Poczytaj rozdział XIV ewangelii Jana.

  8. Originally posted by anonymous:

    Trwasz przy stanowisku że chrzest wodny jest niezbędny do zbawienia?

    , nie ma sprawy, obal werset z Mat 28:19, który zacytowałem w kontekście chrztu i po temacie. Czas start.

  9. abc writes:Przeanalizujmy:"Mat 28: (19) Idźcie więc i nauczajcie wszystkie narody, udzielając im chrztu w imię moje (20) Uczcie je zachowywać wszystko, co wam przykazałem. A oto Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata."Uważam, że veteran ma tu rację. Do kogo słowa swoje kierował Chrystus? Do Apostołów, do jedenastki. Oni mieli nauczać i chrzcić. Moje pytanie do Pana Szczytyńskiego: Komu Pan się dzisiaj pozwoli ochrzcić? Kogo Pan wybierze na osobę, która ma Pana Chrzcić?

  10. veteran writes:Mariusz, nie bądź taki wrażliwy. Nie piszę żeby poddać ciebie krytyce. Zluzuj trochę.Rozumiem że uważasz że chrzest wodny jest niezbędny [warunek konieczny] do zbawienia.Ja nie muszę niczego obalać. To ktoś kto tak twierdzi musi to udowodnić.Werset ten nie mówi o konieczności [pomijam aspekt okoliczności, czasu, etc.]

  11. Katarzyna writes:Panie Mariuszu, mnie również dręczy ten problem. Chciałabym przyjąć ten prawdziwy chrzest, lecz nie wiem do kogo się udać. Jeśli Pan wie, proszę podzielić się z nami tą informacją.

  12. veteran writes:A co będzie tym prawdziwym chrztem? Jakie będą jego konsekwencje?Dla zwolenników chrztu wodnego?Jest posłuszny nieochrzczony [wodą] i nieposłuszny ochrzczony [wodą]. I co teraz? Jak w tym świetle wygląda wartość [sens] chrztu wodnego?I więcej; SŁOWA ISUSA HRISTOSA zawsze mają przesłanie [znaczenie] duchowe zgodnie z Jan 4:24 więc jak się tutaj ma fizyczny wymiar [dowodzony przez niektórych] chrztu [wodą].Mówię konstruktywnie a nie ku krytyce.

  13. Katarzyna writes:Zgadzam się, że jeśli ktoś łamie prawa Boga, to nawet chrzest wodą mu nie pomoże, ale apostołowie wszystkich chrzcili, więc to raczej ważne… Chodzi mi o to, że od urodzenia byłam wychowywana w wyznaniu rzymsko-katolickim. Od dawna nie chodzę do kościoła, bo zrozumiałam, że coś tu nie gra… Dużo w moim postępowaniu namieszał fakt, że żal za grzechy wystarczy do zbawienia. Tzn ogólnie starałam się czynić dobro, ale wiadomo kuszenie robi swoje. A tu takie proste przebaczenie… Wiem, już że żyłam w ogromnym błędzie. Szukam właściwej drogi. Może jest już dla mnie za późno, a może faktycznie chrzest w wodzie jest nowym narodzeniem?

  14. Originally posted by anonymous:

    Ja nie muszę niczego obalać. To ktoś kto tak twierdzi musi to udowodnić.Werset ten nie mówi o konieczności [pomijam aspekt okoliczności, czasu, etc.]

    ale takie zdanie Originally posted by anonymous:

    Mariusz, chrzest to zanurzanie się w DUCHU ŚWIĘTYM.Chrzest wodny nie jest żadnym warunkiem, żadną niezbędnością.Nowe stworzenie to człowiek zanurzony w CHRYSTUSIE, PANU i BOGU, człowiek z nowym umysłem danym od BOGA.

    mozna pisać bezdowodowo?, i nie udawadniać?, a co do wersetu Mat 28:19, skwitowaniem ze to jest niekonieczne to widzę "nowość".Najlepiej napisać że białe jest czarne, bo obalić wersetu nie da się nijak.Co do chrztu to można się samemu zanurzyć ze względu na rozproszenie pszenicy.co do warunku zbawienia to polecam art i film w kwestii "znamienia Bestii"

    a art: http://www.zbawienie.com/znak-bestii.htm

  15. veteran writes:Mariusz, musisz uchwycić moment, kontekst historyczny, okoliczności, etc.Ci którzy chrzcili wodą mieli upoważnienie od BOGA, ISUSA HRISTOSA. To był początek głoszenia ewangelii CHRYSTUSOWEJ, początek głoszenia DOBREJ NOWINY a i sam chrzest wodny nie dawał przepustki do życia wiecznego [potrzeba była i jest wytrwałości w posłuszeństwie BOGU].To wiara [odmieniająca skażony umysł człowieka] której AUTOREM jest ISUS HRISTOS jest biletem w stronę życia wiecznego.Chrzest wodny to symbol i my możemy [ale nie musimy bo mówimy o symbolu] się w wodzie ochrzcić aby pokazać że chcemy podążać za CHRYSTUSEM, PANEM.Jednak pamiętajmy że góruje przesłanie duchowe i to duchowa przemiana człowieka której dokonuje STWÓRCA, ISUS HRISTOS daje podstawę do zbawienia.

  16. Originally posted by anonymous:

    Szukam właściwej drogi. Może jest już dla mnie za późno, a może faktycznie chrzest w wodzie jest nowym narodzeniem?

    ,na nic nie jest za pózno, proszę przeczytać art, tam jest odpowiedz, zanurzenie w imię Syna Bożego, moim zdaniem jest efektem "ponownego narodzenia".Dzieje 2: (37) Gdy to usłyszeli, przejęli się do głębi serca: Cóż mamy czynić, bracia? – zapytali Piotra i pozostałych Apostołów. (38) Nawróćcie się – powiedział do nich Piotr – i niech każdy z was ochrzci się w imię Jezusa Chrystusa na odpuszczenie grzechów waszych, a weźmiecie w darze Ducha Świętego. (39) Bo dla was jest obietnica i dla dzieci waszych, i dla wszystkich, którzy są daleko, a których powoła Pan Bóg nasz.(BT)

  17. veteran writes:Autor postu:MieczDucha [ http://zbawieni.com/showthread.php?tid=201&page=9 ]http://translate.googleusercontent.com/t…wZrRcARTXQ : cytuje "Chyba najtrudniejszy problem interpretacyjny w Jana 3, znajduje się w wersecie 5. Najlepszy widok wydaje się, że "rodzi się z wody iz Ducha" prezentuje jednolitego myśl dla nadprzyrodzonego oczyszczenia z grzechu, że Bóg poprzez skutki Ducha na wszystkich, którzy wierzą w Jego Syna. Ta woda-duch kombinacja jest odbiciem Ezechiela 11, 36, 31 i Jeremiasza. W tych tekstach starotestamentalnych Duch Boży jest postrzegana jako sposób rewolucyjny pracę w życiu ludu Bożego w nowym wieku przymierza. Istnieje kilka powodów, dla których korzystne jest to interpretacji.Używanie jednego greckiego przyimka (ek) przed dwóch rzeczowników wskazuje ścisły związek między nimi. Duch i wody, a nie są komplementarne do siebie przeciwstawne. Nie widzi wodę jako odniesienie do chrześcijańskiego chrztu w czasie, w posłudze Jezusa, kiedy takie chrzest nie był jeszcze rzeczywistość historyczna. To pasuje kontekstowo w zakresie znajomości Nikodema "ze Starego Testamentu i potrzeba pewnego zrozumiałość jego strony. Interpretuje "narodzili się z wody iz Ducha" jako odpowiednik "zrodzony z Boga", wspólną kadencję Johannine ( Jan 1:13 ; 1 Jana 2:29 ; 3,7-10 ; 04:07 ; 05:04 ). To comports również z naciskiem na Duchu i prawdzie, w Janowej literaturze. Wreszcie coheres z użyciem wody w Starym Testamencie symbolizuje odnowę i oczyszczenie." , jak najbardziej sie z tym zgadzam , woda i duch sa jednym zwrotem , poza tym werset 3 , 6 i 8 juz nie zawiera wody a tym bardziej chrztu w wodzie , poza tym wersety 15 , 16 , 36 pokazuja ze z wiary bedzie zywot wieczny a nie z wiary i zanurzenia w H2O – w innych miejscach i ksiegach jest podobnie , róznych roadzajów chrztu jest wiele – kto sprowadza wszystko do H2O ten bładzi i do duchowych rzeczy przystawia ziemskie rzeczy , tutaj tez ciekawy wpis na temat Jana 3:5 : http://translate.google.pl/translate?hl=…nd-john-35cytuje : "Istnieje pięć podstawowych interpretacje tej części Pisma Świętego w odniesieniu do wody.Wody odnoszą się do naturalnego porodu.Wody odnosi się do Słowa Bożego.Wody odnosi się do Ducha Świętego.Wody odnosi się do posługi Jana Chrzciciela.Wody odnosi się do wody chrztu jako warunku zbawienia.,Paweł wymieniajac elementy ewangelii nie głosi nauki o zanurzeniu w wodzie – 1 Koryntian 15:1-4 , widac wyraznie ze zanurzenie w H2O nie jest czescia ewangelii i nie jest potrzebne do zbawienia , to co potrzebne do zbawienia to dokonał PAN JEZUS na krzyżu , mówienie ze trzeba sie zanurzyc w H2O zeby byc zbawionym to mówienie ze ofiara PANA JEZUSA nie jest doskonała aby zbawic ludzi , to samo głosi KRK mówiac np ze trzeba przyjmowac jego sakramenty , inni głosza ze trzeba przestrzegac soboty – sabatu , inni ze trzeba zachowywac swieta starotestamentowe , dobrze poszukac to znalazłoby sie pewnie ze trzeba sie obrzezac na ciele , http://translate.google.pl/translate?hl=…m/b_04.htm : "Ulubionym urządzeniem z diabła jest, aby ludzie zwracali się do swoich dzieł dla ich zbawienia zamiast patrzeć na Chrystusa. Prowadzi kilka ufać w ich moralności, część uzależniona od przynależności lodge niektóre uzależniona od spowiedzi do kapłanów, inni, prowadzi do zaufania w chrzcie. Jest to fatalny błąd. Jednomyślny głos wszystkich Pismach jest, że ludzie są zbawieni przez prostą wiarę w Chrystusa, bez żadnego aktu sprawiedliwości, a chrzest nie jest wymieniona jako część planu zbawienia. Chrzest jest aktem sprawiedliwości, Jezus powiedział w Ewangelii Mateusza 3:15: "Tak to się nam wypełnić wszystko, co sprawiedliwe". Tytusa 3:5 mówi, że takie akty sprawiedliwości nie zapisać się do nas:"Nie z uczynków sprawiedliwości, które spełniliśmy, lecz dla miłosierdzia swego zbawił nas przez obmycie odradzające i odnawiające w Duchu Świętym".Chrzest jest z pewnością dobra praca, ale również Efezjan 2:8,9 mówi wyraźnie, że zbawienie jest całkowicie sprawą miłosierdzia Bożego, a nie z naszych prac:"Łaską bowiem jesteście zbawieni przez wiarę, i to nie z was: jest darem Boga: nie z uczynków, aby się nikt nie chlubił."Zbawienie jest darem Boga, który nie zasłużył, nie kupił, i nie mogą być opłacone. Żaden kościół, ani kaznodzieją, ani indywidualnie zapisany ma prawa do żądania kredytu kiedy dusza jest zapisany.W rzeczywistości, jesteśmy powiedział znowu i znowu w Biblii, że człowiek, który wierzy w Chrystusa, ma życie wieczne natychmiast. Jana 3:36 mówi:"Kto wierzy w Syna, ma życie wieczne, a kto nie uwierzy, Synowi, nie ujrzy życia, lecz gniew Boży zostaje nad nim.""On" oznacza ma, czasu teraźniejszego, w nowoczesnym angielskim. Podobnie John 5:24 mówi:"Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Kto słucha słowa mego i wierzy w Tego, który mnie posłał, ma żywot wieczny i nie stanie przed sądem, lecz przeszedł ze śmierci do żywota."Samo nauczanie jest podana w Ewangelii Jana 6:47:"Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Kto wierzy we mnie, ma żywot wieczny.", I powiedział do kobiety: Wiara twoja zbawiła cię, idź w pokoju " Łukasza 7:50 , złoczyńca na krzyżu nie miał chrztu a ma obietnice zmartwychwstania i życia w raju , więc dlaczego PAN JEZUS sie ochrzcił chrztem Jana ? , dlatego żeby dać przykład m.in faryzeuszom i zeby nie mieli oni wymówki , ale sam chrzest Jana był chrztem upamietania a nie chrztem zbawienia , chrzest Jana wskazywał na PANA JEZUSA który jest Zbawieniem , dlatego tez i apostołowie chrzcili – relacja z 3 rozdziału Ewangelii Jana – był to znak ze PAN JEZUS jest Mesjaszem i wzrasta a Jan maleje , sam Jan o tym mówił , co do np Ewangelii Mateusza 28:19 i Marka 16:16 to nigdzie tam nie ma mowy o H2O – nigdzie w Biblii nie ma relacji ze ktos kogos chrzcił w H2O wg formuły : "w imie OJCA , Syna i ducha świętego" – wiec na czym polega chrzczenie ? na czynieniu uczniami (mówi o tym pierwsza czesc 19 wersetu) – objawiajac OJCA I SYNA i ducha świętego lub w czyniac to duchu świętym czyli w tym wypadku mocy Bożej , natchnieniu Bożym, co do Marka 16:16 to gdyby chrzest zbawiał to zawsze obok wiary zawsze byłaby mowa o nim z zaznaczeniem ze chodzi o wode ale tak nie jest a przykładów jest bardzo dużo ze wiara i łaska zbawia a nie ludzkie ceremonie , rytuały – " Kto uwierzy i ochrzczony zostanie, będzie zbawiony, ale kto nie uwierzy, będzie potępiony" Marka 16:16 dlaczego nie ma takiej wersji : "kto nie uwierzy i nie zostanie ochrzczony w wodzie w imie moje" ????, jeszcze co do Ewangelii Jana 3:5 to PAN JEZUS mówiac do Nikodema mówił tak aby miał szanse zrozumiec wiec musiał odnosic sie do starego testamentu , no i mamy relacje ze starego testamentu pokazujace ducha świętego jako wode – tak jak w Jana 3:5 gdzie woda i duch to jednosc a nie 2 rzeczy a napewno nie woda jako H2O która zbawia , "i pokropię was czystą wodą, i będziecie czyści od wszystkich waszych nieczystości i od wszystkich waszych bałwanów oczyszczę was. (26) I dam wam serce nowe, i ducha nowego dam do waszego wnętrza, i usunę z waszego ciała serce kamienne, a dam wam serce mięsiste. (27) Mojego ducha dam do waszego wnętrza i uczynię, że będziecie postępować według moich przykazań, moich praw będziecie przestrzegać i wykonywać je " Ezechiela 36:25-27, czy zanurzenie w H2O jest złe ? nie.Uwazam ze w odpowiednich warunkach jest po pozytywna rzecz ale w złych warunkach słuzy tylko do psychomanipulacji i zwiedzenia – nie mozna porównywac Kościoła z 1 wieku do obecnej sytuacji chrzescijaństwa – apostołowie zanurzajac w H2O moim zdaniem robili to po pierwsze w silnym kontekscie kulturowym , historycznym – poniewaz tego typu rzecz była bardzo dobrze znana w Izraelu i czesto praktykowana np kiedy ludzie przechodzili na Mozaizm / Judaizm.Apostołowie na poczatku nie wszystko rozumieli np Piotr (w 10 rozdziale Dziejów dopiero) zrozumiał ze i z pogan , PAN JEZUS bedzie wybierał swoj lud , chrzescijanie pochodzenia żydowskiego byli zdumieni kiedy na wierzacych pochodzenia pogańskiego wylany został dar ducha – 10 rozdział Dziejów Apostolskich , w 15 rozdziale apostołowie i inni chrzescijanie debatowali obrzezac czy nie obrzezac wiernych pochodzenia pogańskiego – bo niektórzy mówili ze nie beda zbawieni bez obrzezania – 15 rozdział Dziejów Apostolskich – wiec widac ze nie wszystko na poczatku rozumieli , dopiero pózniej w listach m.in Pawła mamy napisane ze chrzest w H2O to nie czesc ewangelii i nie jest potrzebny do zbawienia – oczwiscie np w Dziejach nie ma mowy ze jest on potrzebny do zbawienia ale w listach jest jasno stwierdzone np 1 liscie do Koryntian ze chrzest to nie czesc ewangelii – poprostu było to wyznanie wiary ludzi swierzo nawróconych , był to symbol nowego zycia , nowej drogi.My zyjemy w innych czasach co nie znaczy ze potepiam jak ktos sie zanurza w w H2O – jesli ma taka potrzebe to prosze bardzo , ale mówienie ze jest to warunek zbawienia to straszny błąd i szkodliwa nauka.

  18. veteran writes:Ano widzisz, Mariuszu, powoli mięknie twoje stanowisko. Zbawienie nie jest zależne od rytuału [chrztu wodnego].Dowodem wiary nie jest chrzest wodny ale uczynki wynikające ze zmiany myślenia.Każdy może się ochrzcić w wodzie i co z tego? Czy przybędzie mu miłości, ot tak? Ano nie.Chrzest wodny należy rozpatrywać w charakterze symbolicznym [tylko i wyłącznie].I każdy może się w wodzie ochrzcić tylko że to w żaden sposób nie wpływa na zbawienie.

  19. Originally posted by anonymous:

    ,Paweł wymieniajac elementy ewangelii nie głosi nauki o zanurzeniu w wodzie – 1 Koryntian 15:1-4 , widac wyraznie ze zanurzenie w H2O nie jest czescia ewangelii i nie jest potrzebne do zbawienia

    , macie problem, bo ja nie uznaje tych listów. A w ogóle to polecenie w mat 28;19 jak na razie to Paweł kwestionuje (ja się temu wcale nie dziwie bo taka jest jego robota jako lipnego apostoła). Oczywiście zanurzenie w imię Isusa, nie jest warunkiem ostatecznym ponieważ:Mt 10:22 nwt-pl "I ze względu na moje imię będziecie przedmiotem nienawiści wszystkich ludzi; ale kto wytrwa do końca, ten zostanie wybawiony."Mt 24:13 nwt-pl "Ale kto wytrwa do końca, ten zostanie wybawiony."Mk 13:13 nwt-pl "i ze względu na moje imię będziecie przedmiotem nienawiści wszystkich ludzi. Ale kto wytrwa do końca, ten zostanie wybawiony.", oraz :Jk 2:20 nwt-pl "Ale czy chciałbyś wiedzieć, o pusty człowiecze, że wiara bez uczynków jest bezczynna?"Jk 2:26 nwt-pl "Doprawdy, jak ciało bez ducha jest martwe, tak i wiara bez uczynków jest martwa."W świetle tych wersetów przyjęcie chrztu jest …dowodem wiary.Natomiast obszerna argumentacja, negująca te proste prawdy to klasyczna sofistyka.link: http://slowniki.gazeta.pl/pl/sofistyka Natomiast, jak już pisałem wcześniej, przyjecie chrztu to jest to sprawa osobista.

  20. Originally posted by anonymous:

    Dowodem wiary nie jest chrzest wodny ale uczynki wynikające ze zmiany myślenia.

    ,nic nie mięknie, to kolejne "rozmydlanie" prostoty poprzednich moich postów. Chrzest jest dowodem wiary i to jest uczynek w świetle wersetów z listu Jakuba i jednocześnie skutek zmiany myślenia.Dlatego uważam chrzest, jako warunek podstawowy ale nie ostateczny, a to już napisałem w poprzednim poście.

  21. veteran writes:Trochę unikasz.Podstawowy czyli konieczny według ciebie.Szkoda że wszyscy [niemalże] promują niezbędność chrztu wodnego.Kończę wymianę zdań w tym temacie i jednocześnie pozdrawiam.

  22. Znalazłem ciekawy werset na temat chrztu: 1 Piotra 3;21 " (21) Teraz również zgodnie z tym wzorem ratuje was ona we chrzcie nie przez obmycie brudu cielesnego, ale przez zwróconą do Boga prośbę o dobre sumienie, dzięki zmartwychwstaniu Jezusa Chrystusa." (BT), też pozdrawiam.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s