redoctobermsz

Kto szuka ten znajdzie, a kto nie chce szukać to nigdy nic nie znajdzie

Chrzest w „kikucie” cz. III

10 komentarzy

Teraz "na tapetę" bierzemy kolejny argument zwolenników Jeszu:

punkt 8:używa się wersetu z Izajasza 52:7 , by udowadniać ze imię Jeszu oznacza zbawienie.

(7) O jak są pełne wdzięku na górach nogi zwiastuna radosnej nowiny, który ogłasza pokój, zwiastuje szczęście, który obwieszcza zbawienie, który mówi do Syjonu: Twój Bóg zaczął królować.(BT) …

I tu czai się kolejna "wtopa" językowa, tym razem przyszła kolej na język hebrajski. Tu dla zasady: "kto mieczem wojuje to od miecza ginie", dlatego przyjmiemy do analizy tekst masorecki, bo tu, zwolennicy Jeszu "szukają znaczenia słowa Jeszu". Przypomnę, że jedna "wtopa" już była, z językiem greki koine, wyjaśniona w cz. I w punkcie 4 argumentacji. Teraz mamy kolejną:

A teraz się przyjrzyjmy:

ale opis do słowa podkreślonego na czerwono jest wręcz "rewelacyjny":

zbawienie
ישועה
Jeszu
ישוע

i jeszcze mamy do tego cytat: "Jak widzisz jest różnica tylko jednej literki w dodatku jest to niema głoska. Gdyby, więc to słowo nie tłumaczyć tylko pozostawić w oryginalnym brzmieniu to czytalibyśmy, że “piękne są nogi (…) rozgłaszającego Jeszu”. Słowa te można by odnieść do Jana Chrzciciela lub do wysłanników głoszących, o Jeszu po wylaniu Ducha Świętego. Jednak ta ostatnia głoska he, mimo że niema to jednak informuje nas o tym, że dosłownie chodzi o zbawienie.

(podkreślenia moje)

Więc na czym polega blef?

Jest takie przysłowie, że "diabeł tkwi w szczegółach"

Okazuje się ze nieuctwo ma swoje "dzieci", ponieważ masoreci akurat w tym słowie zaznaczyli jak należy czytać to słowo i ma być

je – szu – a

ponieważ głoska "a" w tym przypadku ma być…dżwięczna.

a słowo jeszua oznacza w tłumaczeniu; "zbawienie, pomoc, wyswobodzenie, wyratowanie…"

A dla porównania, Septuaginta w tym miejscu używa słowa "sotiria"

σωτηρίαν

σωτηρία , n 1) wybawienie, ochrona, bezpieczeństwo, zbawienie

a to ten werset w całości z LXX:

7. ὡς ὥρα ἐπὶ τῶν ὀρέων ὡς πόδες εὐαγγελιζομένου ἀκοὴν εἰρήνης ὡς εὐαγγελιζόμενος ἀγαθά ὅτι ἀκουστὴν ποιήσω τὴν σωτηρίαν σου λέγων *σιων βασιλεύσει σου ὁ θεός

Tłumaczenie: Adam Gołębiewski adam.golebiewski@gmail.com.

I tak widzimy, że słynne Jeszu nie oznacza w tym wersecie zbawienia a werset z Izajasza 52:7 , nie ma nic wspólnego z "imieniem Jeszu".

Czyli mamy kolejną próbę "szukania czarnego kota w ciemnym pomieszczeniu, którego tam … nie ma"

W związku z powyższym nasuwa się tu następujące spostrzeżenie : tych co mogą niektórych "wypunktować", ze znajomości języków greckiego i hebrajskiego to nazywa się "dzisiejszymi uczonymi w piśmie" i w ten sposób czytelnik ma już sobie żle kojarzyć daną osobę, która jest kompetentna w tym temacie.

A jaki jest sposób na ukrycie nieuctwa?
Okazuje się ze bardzo prosty: wystarczy "trąbić" wszem i wokół, ze się "ma ducha", ale po tych "wtopach" powstaje pytanie jakiego…

Podsumujmy:

a) Jest to nieudana próba znalezienia cech "boskości" i znaczenia dla tego "imienia".

Co ciekawe ten wniosek nasuwa kolejne pytania:

b) Dlaczego tak ważne "imię", jeśli w ogóle jest imieniem nie ma jakiegokolwiek znaczenia samego w sobie?
c) Przypomnijmy ze w tekstach masoreckich każde imię ma jakieś znaczenie, a dlaczego to "imię", jego nie ma?, a jest "hebrajskie"?

dla przykładu Ezaw znaczy: włochaty, kosmaty, szorstki

więcej w linku:

http://www.biblijny.org/4/353/artykul/

Powyższe podpunkty a,b,c, zapamiętajmy, bo przydadzą się w dalszej argumentacji i w zasadzie już rzucają światło na ostateczną odpowiedż ale jeszcze do nich wrócimy.

Mariusz Szczytyński
red-october61@myopera.com

Advertisements

10 thoughts on “Chrzest w „kikucie” cz. III

  1. Monika writes:Witam, no to wyszlo szydlo z worka. Doznalam zadowolenia. Zbieznosci odkrycia i sprostowania formy Jeszu a Zbawienie przez Mariusza Szczytynskiego sa zadowalajace i sumiennie przedstawione. Podam przyklad blednego tlumaczenia Mojzesza rogatego zamiast promieniujacego.Błąd tlumacza polegał na tym, że wybral tlumacz niewłaściwe znaczenie hebrajskiego słowa qaran, które oprócz znaczenia "wypuszczać rogi" oznacza również "promienieć, lśnić". Pozdrawiam cieplutko

  2. Jeszu.pl writes:Mariuszu jest mi przykro że niczego nie pojmujesz. Krytykujesz coś czego nie rozumiesz widać to w tym co piszesz a przecież wystarczyło by poprosić o wyjaśnienie. Niestety też manipulujesz ludźmi wprowadzając ich w błąd bo jak inaczej wytłumaczyć że raz oskarżasz Masoretów o oszustwa (fałszowanie słowa Bożego) a innym razem powołujesz się na nich jako na ekspertów? Codziennie przed snem wybaczam ci wszelkie oszczerstwa jakimi mnie obrzucasz ale co gorsze obrażasz także Pomazańca Bożego a to poważniejszy problem. Pragnę wierzyć że nie grzeszysz przeciw Duchowi Świętemu… nie wiem jak ci pomóc

  3. Jola writes:Niewiedzialam ze sa jakies niescislosci, myslalam ze wszystko jest dobrze udokumentowane. Nie wiem co kto jest oszczerstwo? Mysle ze raczej jest to odmiennosc pogladu na te sprawe. Pozdrawiam i mysle ze to nie jes powod do jakiegos wiekszego zagniewania sie. Wszystkim zapewne lezy wielbienie Pomazanca Jezusa na sercu i tego sie trzymajmy.

  4. Ja się w tym tekście żadnych oszczerstw nie dopatrzyłam, a tym bardziej obrazy Pomazańca Bożego (przypuszczam, że chodzi o Jezusa?) – różnica poglądów to przecież nie obraza. A co do grzechu przeciwko Duchowi Świętemu, to nikt, jak dotąd, nie potrafił go zdefiniować – możliwe jest więc, że to grzech nie do popełnienia (skoro niewybaczalny).

  5. Originally posted by anonymous:

    przecież wystarczyło by poprosić o wyjaśnienie.

    Amnezja?, zadałem co najmniej 12 pytań na skajpowych Rozwazaniach Biblijnych w tym temacie i co do tej pory? i nic.kolejny blef – kłamstwo nie wymaga wyjaśnienia, jak się ma na koncie dwa ewidentne błędy językowe z greki koine i hebrajskiego.Albo się zna gramatykę w/w języków, albo się jej nie zna.Proste jak budowa cepa.Potem dla odwrócenia uwagi i sugerowania tego czego nie ma, to można zadawać takie pytania:Originally posted by anonymous:

    Niestety też manipulujesz ludźmi wprowadzając ich w błąd bo jak inaczej wytłumaczyć że raz oskarżasz Masoretów o oszustwa (fałszowanie słowa Bożego) a innym razem powołujesz się na nich jako na ekspertów?

    Najlepsi "eksperci" od tekstów masoreckich to okazuje się że są nimi zwolennicy Jeszu…kolejny blef- to nie ja doszukuje się w tekstach masoretów znaczenia "imienia Jeszu", ale jak się chce skorzystać z tego języka "na upartego" to pasowałoby sprawdzić gramatykę.A jak się tego nie zrobiło, to się zalicza kolejną "wtopę".A ponad to, w argumentacji było również podane znaczenie Septuaginty w wersecie z Izajasza 52;7.Pisze "jak byk".Jak widać lepiej się wczytać w tekst niż szukać kolejnego "czarnego kota w ciemnym pomieszczeniu którego tam … nie ma" 😀

  6. drq writes:W tym gronie narodziły się dwie tezy ale nikt się nie przyznaje do błędu a chodzi o Syna Bożego. Będąc np SJ czy w KRK każdy był przeświadczony o jedynej prawdzie tam istniejącej. Wyszliśmy z nich i nadal jest rozbieżność bo każdy twierdzi że ma rację. Moje zdanie jest takie że ktoś tu trochę manipuluje ludźmi narzucając swoje myślenie, co z tego że opiera się na biblii jak szuka własnych korzyści.

  7. thewordwatcher writes:Żaden naśladowca Jezusa nie ma prawa do narzucania swojej woli drugim. Nikt z nas takiego upoważnienia nie ma. Dlatego każdy z nas ma prawo przedstawić swoje punkty widzenia czy wyniki swoich poszukiwań. Jeżeli taka osoba się myli, lub popełnia błąd: inni mają prawo zrobić korektę.W tym przypadku mamy właśnie taką korektę i jasno jest ukazany błąd drugiej strony.Problem polega na postawie osoby błądzącej. Gdyby chodziło tylko o różnicę zdań, nie byłoby większego problemu. Ale tutaj chodzi o prawdę imienia Jesus, która jest najistotniejsza dla każdego naśladowcy Jesusa.Nie możemy sobie pozwolić na kontynuację błędu, zwłaszcza takiego formatu. Czasami trzeba wybrać: albo fałszywą przyjaźń człowieka, albo przyjaźń z Chrystusem.Nawet w przypadku własnej rodziny. Jezus o tym wyraźnie mówił.

  8. Mateusz writes:Blad polaga na dodawaniu liter lub ich odejmowaniu od Imienia JESU. Dodanie z i wychodzi Jeszu dodanie a i wychodzi Jeszua. Odejmowanie np zwrot: Jehoszua. Komus zalezy na tej manipulacji. A jesli ktos ujawnia to to odrazu jest wyzywany od odszczercow, tak nie przystoi.

  9. Originally posted by anonymous:

    Blad polaga na dodawaniu liter lub ich odejmowaniu od Imienia JESU.

    ciekawostka: Jesu to forma odmianowa jeśli się nie mylę biernik ale to nie jest w języku…..greckim tylko w …..łacińskim z….Wulgatyw grece koine jest Jisu w bierniku, drobny szczegół.Ale już jesteś blisko bo podałeś mechanizm powstania Jeszu. Ten przekręt jeszcze opisze dokładnie w następnych częściach

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s